To, co wypacza, to, co deprawuje, to, co niszczy - Mroczny talent ~ Brandon Sanderson

Za napisanie o tej książce zabierałam się długo, bowiem to, co zafundował czytelnikom autor na długo wytrąciło mnie z równowagi. W tym momencie muszę was ostrzec - historia opowiedziana w Mrocznym talencie znacząco różni się od czterech pozostałych tomów. Uważacie opowieść o Alcatrazie za uroczą, niesamowitą historię, która musi skończyć się happy endem, a samego chłopca za głupiutkiego, miłego nastolatka, który wraz z biegiem historii na pewno wydorośleje? Bardzo się mylicie. Alcatraz to tchórz, czego zresztą można się dowiedzieć już z Przedmowy autora. Nie wierzycie? Proszę bardzo. Ja was ostrzegałam.

Piąty tom serii drastycznie różni się od swoich poprzedników. Posiada swój specyficzny tajemniczy i mroczny klimat. To wciąż powieść dla młodzieży, a jednak charakteryzuje ją nieco poważniejszy ton. Brandon Sanderson nie zrezygnował ze swojego charakterystycznego humoru, a jednak humor ten często jest odbiciem coraz to tragiczniejszej sytuacji, jaka ma miejsce zarówno w Ciszlandach, jak i Wolnych Królestwach. Mimo iż nie brakuje latających, szklanych pingwinów czy płaczących dinozaurów, gdzieś w tle wciąż przewija się niepokój związany z zakończeniem - jak finalnie potoczą się losy bohaterów?

Samo zakończenie jest do samego końca jedną wielką niewiadomą, a gdy już nadchodzi - wywołuje w czytelniku szok, niedowierzanie, frustrację, zdziwienie. Podobnie jak kilkadziesiąt stron poprzedzających finał. Autor bawi się czytelnikiem, jak marionetką. A co jest w tym najlepsze? Że narrator od pierwszych słów pierwszego tomu ani razu nie skłamał. Ostrzegał, jak wygląda sytuacja. Opowiadał jedynie prawdę... tyle że to czytelnikowi trudno jest w tę prawdę uwierzyć. 

W książce najlepsze są zdecydowanie przypisy! Autor w końcu nauczył się z nich korzystać (co z zaznacza z przyjemnością w jednym z nich), więc czytelnik może spodziewać się wielu interesujących komentarzy... albo przynajmniej, jeśli książka nie będzie mu się podobała*, może się cieszyć z mniejszej ilości tekstu właściwego.

Mroczny talent to powieść specyficzna, która może jednocześnie zniesmaczyć i oczarować fanów serii. Brandon Sanderson zdecydowanie postawił na kontrowersyjne rozwiązanie, które nie wszystkim może się spodobać. Pisząc tym samym, lekkim stylem, opowiedział historię intrygującą i dziwną. Jednak to właśnie ta dziwność nadaje historii smaku. Opowieść jest oryginalna w każdym calu. Opowiada o wadach, przekłutych w talenty, lojalności, która okazuje się być ważniejsza od bliskich osób oraz wymaganiach, będących czasem zbyt przytłaczającymi, by móc je spełnić.

*co, swoją drogą, jest niemożliwe ;)

Za możliwość poznania losów Alcatraza z całego serca dziękuję wydawnictwu IUVI! ♥♥♥

Autor: Brandon Sanderson
Tytuł oryginalny: The Dark Talent
Tytuł polski: Mroczny talent
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Wydawnictwo: IUVI
Data wydania: 3 października 2018
Moja ocena: 9/10

Komentarze

  1. Nie dla mnie ta książka, nie ma w niej chyba niczego zachęcającego dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej sobie odpuszczę, nie moje klimaty :c
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam jedną część tego cyklu na swojej półce. Jak kupię pozostałe to od razu zabieram się za czytanie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Ten cykl jest niesamowity ♥ Daj znać, jak ci się podobał :D

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie posta. Każda aktywność na blogu, każde wyświetlenie, komentarz, polubienie na facebooku motywuje mnie do dalszego działania i robienia to co kocham :)