Tkaczka Niebios uniosła nóż... - Uwięziona królowa ~ Kristen Ciccarelli

Istnieją historie, posiadające swój własny, niepowtarzalny klimat. Są autorzy, potrafiący wykreować magiczny świat od podstaw, posługując się jedynie własną wyobraźnią. Takie perełki trudno jest znaleźć, dlatego tym bardziej się cieszę, że natrafiłam na Ostatniego Namsarę i jej kontynuację - Uwięzioną królową.

Uwięziona królowa różni się nieco charakterem od swojej poprzedniczki, bowiem tym razem poznajemy dalszą część historii, towarzysząc nie Ashy, a Roi. Roa, jako nowa królowa Firgaardu, nie ma łatwo. Będąc krzewowianką, musi mieć się na baczności. Nie może ufać nikomu, zwłaszcza na dworze królewskim. Także nie posiada zaufania pięciu Wielkich Domów z krzewowisk. Pragnąc jedynie dobra swojego ludu, pogrąża się coraz bardziej w dworskich intrygach, mając u boku flirtującego z każdą kobietą na dworze, uległego i ignoranckiego króla Daksa.

Autorka po raz kolejny serwuje czytelnikom wielowątkową, nietuzinkową fabułę, w której każdy szczegół ma znaczenie. Uwięziona królowa to opowieść o miłości i zdradzie; to historia pozorów tworzonych przez ludzi. Finalnie nic nie okazuje się być tym, czym wydawało się być na początku. Czytelnik, podczas lektury, tworzy w głowie coraz to nowsze scenariusze dalszego kierunku akcji, które i tak z czasem zostają obalone.

Jak marynarz, który potrzebuje gwiazd, by znaleźć drogę do domu, tak ja miałem ciebie jako moją własną gwiazdkę świecącą w ciemnościach.

Jak w Ostatnim Namsarze, tak i w Uwięzionej królowej można znaleźć uzupełnienie fabuły właściwej wydrukowane na szarych stronach. Tym razem są to elementy baśni o nożu Tkaczki Niebios, a także fragmenty przeszłości Roi i jej siostry bliźniaczki - Essie. Kristen Ciccarelli w ciekawy sposób przedstawia czytelnikom przeszłość bohaterów, mającą znaczący wpływ na bieżące wydarzenia. Tekst wydrukowany na szarych stronach jest intrygującym uzupełnieniem całości, bez którego trudno byłoby zrozumieć jakie pobudki kierują bohaterami i dlaczego wydarzenia potoczyły się w ten, a nie inny sposób.

Warto wspomnieć także w kilku słowach o bohaterach wykreowanych przez Ciccarelli. Autorka Każda ma swoje sekrety, wiele z nich pod maskami obojętności czy miłości skrywa swoje prawdziwe oblicza, które czytelnik poznaje wraz z rozwojem fabuły.
stworzyła postacie z przeszłością, które żyją na kartach jej powieści. Żadna z nich nie jest papierowa czy banalna.
Sama Roa jest bohaterką wielowymiarową. Mimo iż walczy w obronie swojego ludu, nie można powiedzieć, że wzbudza jedynie pozytywne odczucia. Często działa pod wpływem emocji - uwięziona w związku z mężczyzną, którego nie kocha, pragnąca jedynie mieć siostrę u boku, podejmuje decyzje, z których nikt nie byłby dumny.

Specyficzny klimat Uwięziona królowa zawdzięcza wielu elementom, które składają się w jedną, oryginalną i wzbudzającą zachwyt całość. W powieści nie brak krwawych bitew, smoków czy walki bohaterów z naturą. Dodając do tego ciekawą obyczajowość ludu zamieszkującego Firgaard i krzewowiska, a także wielowymiarowych bohaterów uwikłanych w sieć intyg, Ciccarelli stworzyła istną perełkę wśród książek fantasy, obok której nie można przejść obojętnie!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję serdecznie wydawnictwu IUVI! ♥♥♥

Autor: Kristen Ciccarelli
Tytuł oryginalny: The Caged Queen
Tytuł polski: Uwięziona Królowa 
Tłumaczenie: Dorota Dziewońska
Wydawnictwo: IUVI
Data wydania: 3 lipca 2019
Moja ocena: 9/10

Komentarze

  1. Jak miło czytać tak entuzjastyczną recenzję. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam tej serii. Jednak wydaje się być warta uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Raczej jej nie planuję :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatni Namsara jest na mojej liście do przeczytania, ale ciągle wyskakuje coś innego, co ma u mnie wyższy priorytet. Ale na pewno zabiorę się wkrótce za tę serię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Stosunkowo niedawno trafiłam na tytuł Ostatni Namsara (jeszcze na początku źle go przeczytałam :D Ostatni Namasara i wpisuję tak do wyszukiwarki lubimyczytać.pl a tu nie ma takiego tytułu :P) i na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że mogłabym dać szansę tej serii. Sprawdzę czy mi też się spodoba. :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie posta. Każda aktywność na blogu, każde wyświetlenie, komentarz, polubienie na facebooku motywuje mnie do dalszego działania i robienia to co kocham :)