Kulturalny Kalendarz Adwentowy

grudnia 01, 2021

Kulturalny Kalendarz Adwentowy

Kochani, Święta Bożego Narodzenia coraz bliżej. Są one czasem radosnym, kiedy powinniśmy dzielić się z bliskimi tym, co najwspanialsze. Dlaczego więc nie dzielić się kulturą? 


Kilka dni temu w mojej głowie pojawił się pomysł na Kulturalny kalendarz adwentowy, który możemy tworzyć wspólnie! Podzielmy się z innymi tym, co lubimy. Pokażmy rzeczy, które są wartościowe, ale nie zawsze popularne w social mediach. Ale zaglądajmy też do pozostałych uczestników akcji. Wyjdźmy z bańki, w której żyjemy. Odkryjmy ciekawe teksty kultury, o których wcześniej nie słyszeliśmy! 

Zasady:

  • Codziennie (bądź też tak często, na ile pozwalają wam obowiązki) na  story, w poście na Instagramie, na Facebooku, blogu czy TikToku publikujemy jeden "test kultury", który jest dla nas z jakiegoś powodu ważny bądź wartościowy. 
  • Jako "tekst kultury" rozumiemy: książkę, film, komiks, serial, obraz, przedstawienie teatralne, piosenkę... po prostu wszystko, co wam przyjdzie do głowy, a jest związane z kulturą!


Zapraszam was serdecznie do udziału w akcji! Mam nadzieję, że wspólnie stworzymy coś niezwykłego; solidną, przedświąteczną, być może inspirującą dawkę kultury, która umili wam oczekiwanie na zbliżające się święta. 

Na moim Facebooku oraz Instagramie znajdziecie grafiki, które możecie wykorzystać podczas publikacji treści, więc zachęcam was, by tam zajrzeć! W komentarzach za to dajcie mi znać, co sądzicie o tej akcji i czy weźmiecie w niej udział.

PS. Na blogu pojawi się post, w którym znajdziecie spis wszystkich "tekstów kultury", o których wam wspomnę w ramach Kulturalnego Kalendarza Adwentowego ;) 

Wspaniałego grudnia!
Patrycja 'Pyciaaa'


Arcane oczami laika *Sezon 1*

listopada 25, 2021

Arcane oczami laika *Sezon 1*

League of Legend to niezaprzeczalnie jedna z najbardziej popularnych gier internetowych obecnych czasów. Choć nigdy nie było mi z nią po drodze, podobnie zresztą jak z wieloma innymi grami, gdy mój brat zaproponował serial Arcane, nie wahałam się ani chwili. Czy jako osoba, która LOL-a zna jedynie z opowieści znajomych, byłam w stanie wciągnąć się w nową produkcję Netflixa? 



Vi, Pauder, Claggor i Mylo podejmują się realizacji ryzykownego zadania w Piltover, które kończy się porażką. Nastolatkowie czym prędzej wracają do Zaun, dolnej dzielnicy miasta, w której mają nadzieję się schronić. Sytuacja jednak szybko komplikuje się. Strażnicy zaczynają szukać osób odpowiedzialnych za wybuch. Vander stara się zrobić wszystko, co w jego mocy, by ochronić podopiecznych. Istnieją jednak osoby, którym zależy na wywołaniu chaosu i zniszczeniu całej społeczności, zamieszkującej Zaun.

Jako osoba w gry grająca mało, pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że prawie wcale, podeszłam do Arcane jak do każdego innego serialu. Szybo jednak okazało się, że grafika jest małą barierą. Odnosiłam wrażenie jakby każda scena, którą widziałam miała być jedynie wprowadzeniem w akcję. Spodziewałam się, że po chwili pojawi się ciemny ekran, po nim zaś panele, zadania, instrukcje, znajdujące się w każdej grze fabularnej. Przez cały pierwszy odcinek towarzyszyło mi wrażenie jakbym miała już za chwilę podjąć wyzwanie i rozpocząć potyczkę. Nie było to jednak irytującym, a raczej ciekawym doświadczeniem. Po pierwszym odcinku zaś przyzwyczaiłam się do tego i już z pełną przyjemnością mogłam oglądać losy Vi, Pauder i innych mieszkańców miasta.

No właśnie, Vi i Pauder - bohaterki, będące jak ogień i woda. Choć jest to porównanie dość pospolite, idealnie oddaje te dwa charaktery, zwłaszcza po przeskoku czasowym, mającym miejsce pomiędzy trzecim a czwartym odcinkiem. By jednak nie spoilerować, przedstawię wam postaci nastolatek, które widz poznaje na samym początku. Pauder jest dziewczynką o nieprzeciętnych zdolnościach, która ma talent zarówno do majsterkowania, jak i wpadania w tarapaty. Większość porażek, jakie poniosła grupa nastolatek, była właśnie z jej winy. Niedziwne więc, że starsi od niej przyjaciele, włączając w to Vi, niezbyt chętnie biorą ją na kolejne akcje. Vi to dziewczyna, która ma świadomość, że to na jej barkach spoczywa odpowiedzialność nie tylko za Pauder, lecz także Claggora i Mylo. Jednocześnie nie boi się ona ryzyka. Jest odważna i zrobi wszystko, by ochronić bliskie jej osoby. Splot dziwnych wydarzeń sprawia, że pomiędzy obiema siostrami nawiązuje się dziwna, niezdrowa relacja, która rozwija się wraz z biegiem czasu. 


Trudno nie wspomnieć również o Jinx, czyli... no właśnie, o kim? Choć zanim nie zdecydujecie się na seans, nie będziecie wiedzieli kim ona jest, jedno jest pewne - jeśli jesteście fanami Harley Quinn, Jinx zdecydowanie przypadnie wam do gustu! 

Sam pomysł na fabułę zachwyca. Jeżeli ktoś sądzi, że może to być nudna opowiastka dla dzieci, niech szybko zmieni swój sposób myślenia! Arcane to brutalna, dość mroczna opowieść, pełna niespodziewanych zwrotów akcji, wywołujących w odbiorach dreszcze. Ekscytacja, niepokój, zdziwienie to nieliczne z emocji, które towarzyszą widzom podczas seansu. Scenarzyści wiedzieli, w jaki sposób poprowadzić akcję, by zaskoczyć odbiorców - zarówno tych, którzy już znają świat przedstawiony w LOL-u, jak i tych, dopiero w ten świat wkraczających.

Arcane to produkcja, która zachwyciła mnie. Nigdy nie spodziewałam się, że serial animowany oparty na grze, o której nic nie wiem, może wywołać we mnie tak ogromną gamę emocji. Być może stali gracze LOL-a odbiorą tę produkcję inaczej, ja jednak jestem w pełni usatysfakcjonowana i już nie mogę doczekać nie najnowszych odcinków!

A wy oglądaliście Arcane? Co sądzicie o tego typu produkcjach? 


PS. Wpis jest jedynie luźną opinią o serialu (nie mylić z recenzją ;)), jeśli bylibyście ciekawi pełnej recenzji, dajcie znać w komentarzach. 

[PREMIEROWO] Zawsze można napisać scenariusz własnego życia, a wtedy los nie ma za dużo do powiedzenia - Bożonarodzeniowa księga szczęścia ~ Jolanta Kosowska

listopada 10, 2021

[PREMIEROWO] Zawsze można napisać scenariusz własnego życia, a wtedy los nie ma za dużo do powiedzenia - Bożonarodzeniowa księga szczęścia ~ Jolanta Kosowska

Być może milczenie najpiękniej opowiada historię miłości, jednak jeśli chodzi o „Bożonarodzeniową Księgę Szczęścia”, milczeć nie można. Jeśli w tym roku mielibyście sięgnąć jedynie po jedną powieść obyczajową utrzymaną w klimacie zbliżających się świąt Bożego Narodzenia, zdecydujcie się koniecznie na najnowszą powieść Jolanty Kosowskiej! 



Tradycją stało się już, że od kilkunastu lat Rafał, Tomek, Lena, Joanna i Maria wysyłają sobie listy bożonarodzeniowe, w których opowiadają pozostałym przyjaciołom o minionym roku. Tym razem jednak list od Leny nie nadszedł. Zmartwieni przyjaciele, nie mogąc skontaktować się z kobietą, postanawiają działać. Mimo że do Wigilii zostało kilka dni, Rafał, którego w przeszłości łączyło z Leną głębokie uczucie, decyduje się wyruszyć w podróż do odległej Chorwacji, by sprawdzić, dlaczego nagle kontakt z kobietą urwał się.

„Bożonarodzeniową księgę szczęścia” można pod pewnymi względami porównać do poprzednich powieści Jolanty Kosowskiej, napisanych w dość charakterystyczny sposób. Posiada ona jednak także pewien pierwiastek oryginalności. Autorka w każdej swojej książce porusza trudne tematy. Nie boi się tabu. Mówi o rzeczach, o których powinno się wspominać. W „ Bożonarodzeniowej Księdze Szczęścia” nie brakuje tych elementów, nie są one jednak tak przytłaczające, jak chociażby w „Pocztówkach z Portugalii”. Choć pojawia się motyw śmierci bliskiej osoby czy pracoholizmu, czytelnik bardziej skupia się na pozytywnych emocjach – na wierze, że życie bohaterów jeszcze może skończyć się happy endem. 

Akcja właściwa „Bożonarodzeniowej Księgi Szczęścia” tak naprawdę rozgrywa się na kilkunastu stronach. Powieść prawie w całości składa się z retrospekcji oraz listów, napisanych przez Lenę do przyjaciół. Nie jest to jednak w żadnym stopniu mankamentem książki. Autorka genialnie poradziła sobie z taką formą książki. Każda kolejna strona buduje napięcie. Czytelnika zastanawia się, co wydarzył się w Chorwacji; dlaczego kobieta nie wysłała listu. 

Retrospekcje napisane zostały bardzo dobrze. Idealnie wpasowują się one w całą historię. Dzięki nim czytelnik dowiaduje się między innymi, jak rozwijało się uczucie pomiędzy Rafałem i Leną, w jaki sposób przyjaciele spędzali co roku wakacje, co również jest istotne dla całości powieści, czy co takiego wydarzyło się, że Rafał pozostał w Krakowie, Lena zaś wyjechała do Chorwacji, gdzie na nowo ułożyła sobie życie.

W powieści nie brakuje również charakterystycznych już dla autorki opisów niezwykle pięknych miejsc. Jolanta Kosowska tym razem przenosi odbiorców do malowniczej Chorwacji, która jest krajem nie tylko dla osób uwielbiających piękne widoki, lecz także silnych. Czytelnik wraz z piątką przyjaciół, a czasami również Milą, córką Leny, wędruje przez niezwykłe miasta, skrywające więcej przed turystami, niż mogłoby się zdawać. Pływa w morzu, obserwuje zapierające dech w piersi zachody słońca. Kosowska po raz kolejny maluje słowami, dzięki czemu czytelnik z zachwytem przewraca każdą kolejną kartę powieści, pragnąc jedynie znaleźć się w opisywanych miejscach.

„Bożonarodzeniowa księga szczęścia” nie jest typową powieścią bożonarodzeniową, myślę jednak, że jest to jedna z najbardziej wartościowych opowieści, nawiązujących do tego magicznego okresu. Kosowska w piękny sposób opowiada historię o ambicjach, potrafiących doprowadzić do zniszczenia całego życia, jednocześnie dając nadzieję, że nawet pomimo upływu czasu prawdziwa miłość znajdzie drogę. Boże Narodzenie zaś jest niezwykłym tłem dla całej opowieści, nadającym jej magicznego charakteru. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję serdecznie wydawnictwu Zaczytani! ♥ 

Autor: Jolanta Kosowska
Tytuł: Bożonarodzeniowa księga szczęścia
Wydawnictwo: Zaczytani
Data wydania: 10 listopada 2021
Moja ocena: 9/10


[Zapowiedzi] Listopad 2021

listopada 07, 2021

[Zapowiedzi] Listopad 2021

Witam was  serdecznie! ♥

Słowo wstępu...

Jeśli chcecie przejść od razu do zapowiedzi, przewińcie początkową część, jeśli jednak odrobinę się za mną stęskniliście, zapraszam do czytania.



Ostatnie miesiące były dla mnie czasem zmian. Praca wakacyjna za granicą, przeprowadzka do dużego miasta, studia, nowa praca w księgarni - to wszystko złożyło się na moją rzeczywistość, w której książki były, choć w nieco innej postaci. Czy żałuję tego? Oczywiście, że nie. Bo każdy element mojego obecnego życia pokazuje mi, że jakiś wybór był słuszny lub nie. Żałuję jedynie tego, że odzywałam się do was rzadziej niż chciałam, co, mam nadzieję, zmieni się. Wiele razy myślałam nad zamknięciem bloga, jednak nie jestem w stanie. To jest moje miejsce w sieci od wielu lat, dlatego nie zrobię tego. Robię jednak coś innego - zmieniam się. Ma nadzieję, że będziecie mi towarzyszyć w tej drodze, podczas której będę tworzyła miejsce nie tylko bardziej profesjonalne, lecz także przyjaźniejsze :) No nic, to tyle ode mnie. Czas przejść do zapowiedzi! 


3 listopada

Oculta - Maya Motayne

Złodziejka magicznie zmieniająca wygląd i książę o niespokojnej duszy muszą zjednoczyć siły, gdy śmiertelny wróg zagraża królestwu. Czy uda im się utrzymać pokój na świecie?

Po połączeniu sił, by ocalić królestwo Castallan przed starożytnym magicznym złem, Alfie i Finn nie widzieli się od miesięcy. Alfie w końcu dojrzewa do roli spadkobiercy i przygotowuje się do Międzynarodowego Szczytu Pokoju, podczas gdy Finn podróżuje i rozkoszuje się nowo odkrytą wolnością – przynajmniej do czasu, aż nie zostanie nieoczekiwanie mianowana przywódczynią jednego z potężnych syndykatów przestępczych Castallan.

Gdy Finn powraca do San Cristobal, dowiaduje się, że plany Alfiego właśnie legły w gruzach. Tajemnicza organizacja odpowiedzialna za zabójstwo jego brata powróciła!  Obecnie celem ich ataku jest Szczyt Pokoju! Wydarzenia się zazębiają, a Finn i Alfie są zmuszeni do ponownej współpracy, by podążyć tropem zabójców i zachować nadzieje Castallani na pokój z Englassem.

Czy ta nietuzinkowa para będzie w stanie powstrzymać wrogów pokoju, zanim nowa wojna zagrozi ich królestwu?


5 listopada

Królestwo obłędu - Kel Kade

Okrutny władca przestępczego półświatka? Oddany przyjaciel i obrońca? Bezlitosny wojownik i litościwy uzdrowiciel? Tak.

Wielki turniej w Skutton może być jedyną okazją na odnalezienie nieuchwytnego Farsona - adwersarza, który jako jedyny żyjący człowiek zna tajemnice pochodzenia i przeznaczenia Rezkina. Droga na turniej będzie jednak obfitowała w niebezpieczeństwa i nagłe zwroty akcji, w których udział wezmą uzdrowicielka, która pragnie być wojowniczką, mag bojowy, który chce być uzdrowicielem, morderca, który marzy o nowym królu i ranna oślica o szlachetnym imieniu. 

Dzięki wyjątkowemu poczuciu sprawiedliwości Rezkina, na jaw wyjdą kolejne tajemnice związane z jego rolą Powiernika Mieczy a przeznaczenie popchnie go w zupełnie nieoczekiwanym kierunku.



8 listopada

Córka głębin - Rick Riordan

Ana Dakkar jest uczennicą pierwszej klasy Akademii Hardinga i Pencrofta. Do absolwentów tej pięcioletniej szkoły średniej należą najlepsi na świecie oceanografowie, żołnierze, marynarze i badacze głębin morskich. Rodzice Any zginęli dwa lata wcześniej podczas wyprawy naukowej. Pozostał jej tylko starszy brat Dev, który również uczy się w HP (uczniowie tej szkoły znają wszystkie możliwe żarciki o Harrym Potterze, więc już sobie darujcie).

Najważniejszym wydarzeniem roku szkolnego jest trwający cały weekend egzamin na morzu, którego szczegółów nie zdradza się wcześniej uczniom. Ana ma nadzieję, że uda jej się pomyślnie przejść tę próbę. Wszystkie jej niepokoje schodzą jednak na bardzo daleki plan, kiedy podczas przejazdu autobusem na egzamin Ana i jej koledzy stają się świadkami straszliwej tragedii, która przestawi ich życie na inne tory.

To jednak nie wszystko. Towarzyszący im nauczyciel wyjawia Anie, że między HP a inną szkołą, Instytutem Landa, od półtora wieku toczy się zimna wojna. Teraz jednak konflikt nagle się zaostrzył, przez co pierwszoklasiści mogą skończyć jako pokarm dla ryb.

W rozgrywce ze śmiertelnie niebezpiecznymi wrogami Ana zyska wspaniałych przyjaciół i dowie się czegoś niezwykłego o swoim dziedzictwie. Będzie też mogła sprawdzić, czy rzeczywiście ma umiejętności przywódcze.


9 listopada

Chłopiec zwany Gwiazdką - Matt Haig

Uwierz w niemożliwe! Oto prawdziwa historia Świętego Mikołaja

Jeśli jesteś jedną z tych osób, które sądzą, że rzeczy niemożliwe nie istnieją, natychmiast odłóż tę książkę. Są w niej bowiem wyłącznie rzeczy magiczne i niemożliwe.

Jesteś wciąż z nami? To dobrze. (Elfy byłyby z ciebie dumne). W takim razie zaczynajmy…

Skąd się wziął Święty Mikołaj? Jak doszło do tego, że człowiekowi udało się zaprzyjaźnić i zamieszkać z elfami? No i kto wymyślił, by wszystkie dzieci z całego świata w święta Bożego Narodzenia dostawały prezenty? Jeśli jesteś ciekawy (wiem, że jesteś – wszyscy jesteśmy!), wyrusz z nami w tę fascynującą, świąteczną podróż.

Chłopiec zwany Gwiazdką został zekranizowany. Premiera filmowa zapowiadana jest na listopad 2021 roku. W filmie będziemy mogli zobaczyć między innymi Maggie Smith, Sally Hawkins i Toby’ego Jonesa.


10 listopada

She's With Me. Razem wbrew światu - Jessica Cunsolo

Kiedy Amelia Collins po przeprowadzce do małego miasteczka zaczęła naukę w ostatniej klasie, postawiła sobie jeden cel: ukończyć szkołę i zaznać choć trochę stabilizacji. Program ochrony świadków, którym objęto ją i jej matkę, był szansą na ucieczkę przed ścigającym je koszmarem. Dziewczyna musiała wtopić się w tłum i pozostać niezauważona. Niestety, dobre chęci nie wystarczyły, bo na jej drodze stanął Aiden Parker, przystojny twardziel o paskudnym charakterze. To spotkanie zakończyło się imponującą scysją.

Mimo tej kłótni Amelia stała się częścią paczki przyjaciół Aidena. On sam zresztą okazał się naprawdę fajnym facetem, tyle że zmagającym się z problemami. Szkolne życie toczyło się swoim rytmem, uczniowie zaprzyjaźniali się, popadali w konflikty i robili sobie psikusy. Rany na ciele i duszy Amelii powoli się zabliźniały, a jej serce... miękło przy Aidenie. Właściwie bardzo by chciała pozostać z nim tak długo, jak to możliwe. Ale głębsze przyjaźnie i romantyczne uczucia były przecież zakazane. Jeden fałszywy ruch może sprawić, że bezlitosny wróg ją odnajdzie. I znów trzeba będzie uciekać...

Amelia w końcu zdała sobie sprawę, że ten koszmar kiedyś ją dopadnie ? i wtedy zmieni się wszystko. Tylko czy będzie dość silna? I czy Aiden zniesie prawdę? Czy wybaczy jej te wszystkie niedopowiedzenia i tajemnice?

Nie musisz sama walczyć z bolesną przeszłością. Będę przy Tobie...


Powrót na Zaginiony Kontynent - Przemysław Hytroś 

Druga część Pieśni Zaginionego Kontynentu. Tym razem na wyprawę ruszają dzieci podróżnika, bohatera części pierwszej. Tata Sebastiana i Otty po latach ponownie udał się na ten niezwykły ląd, by podjąć tajemniczą misję, ale nigdy z niej nie wrócił. Rodzeństwo postanawia rozpocząć poszukiwania na własną rękę.

Przemierzając krainy, które odwiedzał niegdyś ich ojciec, dzieci dowiadują się, że Zaginiony Kontynent dotknął tajemniczy kataklizm. Wszystko wskazuje na to, że przyczynił się do niego znany z pierwszej części król Deodles. Wędrowiec wprawdzie zdołał naprawić to, co zniszczył okrutny władca, ale nikt nie wie, co wydarzyło się potem. Z niejasnych przesłanek wynika, że podróżnik może przebywać na dalekiej północy.

Podczas poszukiwań dzieci trafiają na kolejne Pieśni, które stają się dla nich drogowskazem. Dowiadują się z nich między innymi, że nie zawsze wszystko układa się tak, jakbyśmy tego chcieli. Czasem musimy pogodzić się z porażką, ale to nie oznacza, że trzeba czuć się przegranym. Warto próbować dalej, bo poszukiwania mogą nas wiele nauczyć i zaprowadzić do niesamowitych miejsc.

Czy zdobyte doświadczenia pomogą Sebastianowi i Otcie zmierzyć się z wyzwaniem, które czeka ich na północnych krańcach Zaginionego Kontynentu w tajemniczej Dolinie za Lodem?


Kuchnia Hogwartu - Rita Mock-Pike

Nawet najlepsza książka ani film nie oddadzą smaku i aromatu kremowego piwa serwowanego Pod Trzema Miotłami. Chciałbyś spróbować wybornych potraw z serii o Harrym Potterze? Dziś możesz wykonać je w swoim domu. Nie potrzebujesz kuchni pod Wielką Salą i skrzatów domowych do pomocy. Wystarczą dobre i sprawdzone receptury!

W tej księdze kucharskiej znajdziesz przepisy na między innymi:

dyniowe paszteciki,

czekoladowe żaby,

lukrecjowe różdżki,

kociołkowe pieguski,

a nawet kanapki z peklowaną wołowiną od pani Weasley.

Przeżyj niezwykłe święta Bożego Narodzenia oraz romantyczne walentynki, zorganizuj ucztę na rozpoczęcie semestru i zaproś przyjaciół na herbatę na skraju lasu.

By wreszcie poczuć się jak w Hogwarcie, stwórz potrawy, których smak przeniesie cię do świata Harry’ego Pottera i jego przyjaciół.


Dwór srebrnych płomieni. Część I - Sarah J. Maas

Niezgłębiona potęga. Dwa żywioły. Jedna walka.

Nesta Archeron zawsze była arogancka, łatwo wpadała w złość i nigdy nie wybaczała. A odkąd została wepchnięta do Kotła i wbrew woli stała się jedną z fae, nie potrafi odnaleźć się w tym nowym, zabójczym świecie. Co gorsza, nie umie sobie poradzić z traumą po wojnie z Hybernią i dojmującą stratą. Do szaleństwa bardziej niż inni doprowadza ją Kasjan, zahartowany w bojach wojownik, który przez piastowaną na dworze Rhysanda i Feyry pozycję cały czas krąży po orbicie Nesty. I doprowadza ją nie tylko do szału – ogień między nimi płonie tym gorętszy, im bliżej muszą ze sobą współpracować. W międzyczasie zdradzieckie ludzkie królowe, które powróciły na kontynent podczas ostatniej wojny, uformowały niebezpieczny nowy sojusz, zagrażający kruchemu pokojowi na świecie. A ich powstrzymanie może zależeć od tego, czy Kasjan i Nesta będą w stanie zmierzyć się z własnymi lękami.



Bożonarodzeniowa księga szczęścia - Jolanta Kosowska

Czasem milczenie najpiękniej opowiada historię miłości. 

Rafał, Tomek, Lena, Aśka i Maria przyjaźnią się ze sobą od czasów liceum. Choć los rozrzucił ich po różnych zakątkach świata, wciąż utrzymują ze sobą kontakt. Pomaga im w tym pewien rytuał, który sobie stworzyli: raz w roku, na Boże Narodzenie, każde z przyjaciół pisze list do pozostałych, opowiadając o tym, co przez ten rok wydarzyło się w jego życiu. Czytanie tych grudniowych listów stało się częścią ich wigilijnej tradycji. Któregoś roku okazuje się, że w skrzynkach pocztowych brakuje wiadomości od Leny – samotnej matki, mieszkającej z córką w Chorwacji. Niepokoją się wszyscy, ale najbardziej przerażony jest Rafał, którego kiedyś łączyło z Leną coś znacznie więcej niż przyjaźń. Z dnia na dzień postanawia wyruszyć w podróż, odszukać swoją dawną ukochaną i naprawić błędy młodości… Ale czy nie jest już na to za późno? 



11 listopada

All I want for Christmas - Beth Garrod

Pełna humoru i zimowego klimatu lektura, idealna dla miłośników "Do wszystkich chłopców, których kochałam" i "Kissing Booth".

Elle jest gwiazdą mediów społecznościowych. A przynajmniej tak się wydaje... Zdeterminowana, by zwiększyć liczbę followersów, postanawia na czas świąt zamienić się miejscami z jedną ze swoich obserwatorek – Holly. Dziewczyna mieszka w małej angielskiej wiosce i uwielbia Boże Narodzenie. Nadchodząca Gwiazdka miała być najlepsza w jej życiu! Plany rozsypują się jednak jak domek z kart, gdy mama oznajmia, że chce sprzedać ich dom, a chłopak proponuje, by zrobili sobie przerwę.

Czy z dala od swoich domów Elle i Holly znajdą to, czego naprawdę pragną?



16 listopada

Gwiazdka z duchami. Antologia opowiadań grozy - Ellen Wood, Margaret Oliphant

Fascynujący zbiór klasycznych opowieści o duchach, nadprzyrodzonych zjawiskach i nawiedzonych domostwach.

Autorki prezentowanych w tomie opowiadań, Ellen Wood, Margaret Oliphant i J.H. Riddell, należały do grona najpopularniejszych przedstawicielek nurtu niesamowitości w literaturze angielskiej drugiej połowy XIX wieku, ale ponadczasowość poruszanych tematów sprawia, że także i dziś czytelnik znajdzie prawdziwą przyjemność w lekturze ich utworów. Barwny język, którym opisują osobliwości czasów wiktoriańskich, zmysł obserwacji do niekiedy dziś szokujących norm społecznych, ale przede wszystkim typowa dla literatury gotyckiej w tej epoce umiejętność podsycania naszych lęków sprawiają, że te opowieści o duchach, rodowych klątwach i tajemniczych zniknięciach czyta się dziś z zapartym tchem.

Z kolei nawiązujące do ludowych podań utwory nieco zapomnianego dziś Romana Zmorskiego, poety, tłumacza i folklorysty, oraz młodzieńczy utwór Zygmunta Krasińskiego Mściwy karzeł reprezentują tzw. nurt czarnego romantyzmu, w którym świat ludzi ściśle spojony jest z mrocznym światem duchów. Karty tych opowieści zaludniają upiorni mściciele, powstałe z grobu monstra, demony z zaświatów i przeklęte siedliska, słowem motywy do dziś popularne w literaturze i filmie grozy.


17 listopada

Maska Omnibus. Tom 1 - John Arcudi

Pamiętacie film z Jimem Carreyem? Od zera do bohatera, piesek Milo, te sprawy? No to wyobraźcie sobie wariant dziesięciokrotnie bardziej bezkompromisowy, szalony i krwawy. To da wam jakieś wyobrażenie, czego spodziewać się po tym komiksie.

Nasza edycja to dwa tomy zbierające klasyczną serię (wydane w takim standardzie jak The Goon) i nowa odsłona czyli I Pledge Allegiance to the Mask. Ale to już w 2022.






19 listopada

Pan Lodowego Ogrodu. Tom 3 - Jarosław Grzędowicz


Władza… Wystarczyło zaledwie czworo obdarzonych jej pełnią Ziemian, by z planety Midgaard uczynić istne piekło.

Vuko Drakkainen podąża śladami ich przerażającego szaleństwa. Z misją: zlikwidować! Odesłać na Ziemię, lub pogrzebać na bagnach. Problem w tym, że oni stali się… Bogami.

Filar, cesarski syn, mimo młodego wieku zaznał już losu władcy i wygnańca, wodza i niewolnika. Podąża ku przeznaczeniu, szukając ratunku dla swego skazanego na zagładę świata.

Nafaszerowany magią, naszpikowany akcją. Nie spoczniesz, dopóki nie skończysz.




24 listopada 

Wampirze cesarstwo - Jay Kristoff

"Wampirze cesarstwo" to pierwszy tom niewiarygodnej nowej serii dark fantasy Jaya Kristoffa, autora bestsellerów z listy „New York Timesa”.

Ze świętego kielicha blask święty się sączy. Ład na świecie wyjdzie spod wiernego ręki, a przed obliczem męczeńskiej siódemki szary człowiek noc bezkresną zakończy.

Od ostatniego wschodu słońca upłynęło dwadzieścia siedem długich lat. Niemal trzy dekady temu wampiry wypowiedziały ludziom wojnę, by zbudować swoje wieczne cesarstwo na zgliszczach naszego. W morzu ciemności tlą się dziś tylko nieliczne iskierki światła.

Gabriel de León jest srebroświętym, członkiem świętego bractwa, które przysięgło bronić cesarstwa i Kościoła przed istotami nocy. Ale kiedy zabrakło światła dziennego, nawet Srebrny Zakon nie był w stanie powstrzymać naporu bestii. Teraz został tylko Gabriel.

Uwięziony przez potwory, które poprzysiągł zniszczyć, Ostatni Srebroświęty zostaje zmuszony do opowiedzenia dziejów swojego życia, historii legendarnych bitew i zakazanej miłości, utraconej wiary i nawiązanych przyjaźni, Wojen Krwi, Wiecznotrwałego Króla i pogoni za ostatnią nadzieją ludzkości: Świętym Graalem.


Tajemnica domu w Bielinach - Katarzyna Berenika Miszczuk

Katarzyna Berenika Miszczuk, autorka kilkunastu bestsellerowych książek, zaprasza do magiczno-słowiańskiego świata Bielin w pierwszym tomie serii dla dzieci „Klub kwiatu paproci”. To będzie niezwykła przygoda dla całej rodziny!

„Tajemnica domu w Bielinach to mądra opowieść dla całej rodziny i magiczna przygoda pełna słowiańskich legend, która mnie oczarowała.” - Brandon Mull, autor serii „Baśniobór” i „Smocza Straż”

W życie rodzeństwa Lipowskich – Bogusi, Leszka, Tosi i Dąbrówki – bez zaproszenia wkracza ZMIANA. Muszą zostawić rodzinną Warszawę i przeprowadzić się do Bielin. Rodzice wywrócili ich życie do góry nogami, kiedy podjęli decyzję o ROZWODZIE. Zmianom nie ma końca, bo zamieszkują w wielkim domu ciotki Mirki, w młodości szeptuchy, teraz schorowanej staruszki, która w dodatku z każdym dniem wydaje się tracić coraz bardziej kontakt z rzeczywistością, a w cichych rozmowach pojawia się słowo ALZHEIMER.

Wychowane w stolicy dzieci na wsi poznają inny świat – starych wierzeń, szeptuch, bóstw i demonów. Czy to tylko SŁOWIAŃSKIE LEGENDY, czy może na własnej skórze młodzi Lipowscy przekonają się, że to nie zapomniane zabobony, ale prawda.

Ciepła, zabawna, pełna magii i empatii historia, która wciągnie Wasze dzieciaki w świat słowiańskich mitów i zawładnie ich wyobraźnią. To historia, do której zechcą wracać i która będzie ich bawić i uczyć. A jeśli znacie i kochacie serię „Kwiat paproci”, to „Tajemnica domu w Bielinach” będzie również dla Was idealnym uzupełnieniem fantastycznego świata Katarzyny Bereniki Miszczuk.


Pozaświatowcy. Świat bez bohaterów - Brandon Mull

Jason Walker często marzy, żeby życie stało się odrobinę mniej przewidywalne – aż do dnia, kiedy codzienne obowiązki w zoo sprawiają, że chłopiec przenosi się z basenu hipopotama do dziwnego świata, któremu grozi niebezpieczeństwo.

Lyrian to miejsce pełne niebezpieczeństw i wyzwań – nie przypomina niczego, z czym Jason zetknął się do tej pory. Ludzie żyją tu w strachu przed nikczemnym czarnoksiężnikiem i cesarzem w jednej osobie, Maldorem. Dzielni ludzie, którzy kiedyś przeciwstawiali się Maldorowi, zostali przekupieni lub złamani, zostawiając po sobie królestwo, w którym górę wziął strach i podejrzliwość.

W poszukiwaniu drogi do domu Jason spotyka Rachel, która także została w tajemniczy sposób ściągnięta z naszego świata do Lyrianu. Jason i Rachel wplątują się w misję, mającą na celu złożenie w całość słowa mocy, które może zniszczyć cesarza i dowiadują się, że muszą uratować ten świat pozbawiony bohaterów, jeżeli chcą mieć jakąś szansę powrotu do domu.


Spisane własną krwią - Diana Gabaldon

Doskonałe połączenie powieści przygodowej, historycznej, fantastyki i romansu, na kanwie którego powstał popularny serial w AXN White

Jest rok 1778. Francja wypowiada wojnę Wielkiej Brytanii, armia brytyjska opuszcza Filadelfię, a w ślad za nią z Valley Forge ruszają w pościg wojska Jerzego Waszyngtona. Jamie Fraser, który rzekomo zginął w katastrofie okrętu, powraca, aby się dowiedzieć, że najlepszy przyjaciel ożenił się z jego małżonką, syn z nieprawego łoża odkrył (ku swemu przerażeniu), kto jest jego prawdziwym ojcem, a ukochany siostrzeniec Ian pragnie poślubić kwakierkę. Żona Jamie'ego Claire i jego siostra Jenny próbują ratować rodzinę. Fraserowie są spokojni, że ich córka Brianna wraz z rodziną jest bezpieczna, żyjąc w Szkocji w XX wieku. Czy tak jest naprawdę?



Śnieżyczka i Róża - Emily Winfield Martin 


Śnieżyczka i Róża nie wiedziały, że żyją w baśni… Tak to zwykle bywa.

Śnieżyczka i Róża – dwie siostry, tak różne od siebie jak kwiaty, od których mają imiona – zmuszone są do opuszczenia bezpiecznego domu po tajemniczym zaginięciu ojca. Przenoszą się z matką do chaty w lesie, który, jak to w baśniach bywa, pełen jest niesamowitych stworzeń i wydaje się zaczarowany. Jak dziewczynki poradzą sobie z niebezpieczeństwami i wyzwaniami zdane tylko na siebie? I co najważniejsze, czy uda im się odnaleźć ojca?

Emily Winfield Martin, bestselerowa pisarka i ilustratorka książek dla dzieci, autorka Kiedy na Ciebie patrzę, tym razem na nowo zinterpretowała klasyczną baśń braci Grimm Śnieżka i Różyczka.


Outpost 2 -Dmitry Glukhovsky 

Chroniona ze wszystkich stron przez posterunki obronne i wojska kozaków, stoi tysiącletnia Moskwa. Wewnątrz trzech pierścieni moskiewskiej obrony – i za murami Kremla – wznosi się pałac.

W pałacu Jego Wysokość Imperator nagradza najlepszych z najlepszych, najdzielniejszych z dzielnych, kwiat korpusu oficerskiego, podporę i nadzieję cesarstwa. Będą musieli opuścić stolicę, odświętnie wystrojoną na dzień Michała Archanioła, i wyruszyć do mrocznych krain, które niegdyś należały do wielkiej Rosji – póki nie ogarnęła ich rebelia i nie zostały obłożone anatemą.

Zanim jednak oddziały kozackie udadzą się tam, za niespokojną Wołgę, za nieprzeniknioną zasłonę mgły, trzeba się dowiedzieć: gdzie zniknęli wszyscy zwiadowcy i dlaczego umilkły posterunki graniczne? Tajemnicę tę zna chłopiec, który nie chciał się uczyć historii, i dziewczyna, nosząca w swoim łonie dziecko zabitego kozaka. Ale czy zdążą wyjawić prawdę?


Masoni. Architekci nowoczesnego świata - John Dickie

Odkryj fascynującą i prawdziwą historię jednego z najbardziej wpływowych i niezrozumiałych tajnych bractw we współczesnym społeczeństwie.

Założone w Londynie w 1717 roku jako bractwo mająca na celu wspieranie się w samodoskonaleniu, masoneria okazała się tak uzależniająca, że ​​w ciągu dwóch dekad rozprzestrzeniła się na cały świat.

Wpływy masońskie były wszechobecne.

Pod rządami Jerzego Waszyngtona stały się credo nowego narodu amerykańskiego. Masońskie ideały utrzymywały spójność imperium brytyjskiego,  a za Napoleona stały się narzędziem autorytaryzmu, by następnie zostać przykrywką dla Francuskiej rewolucji. Zarówno Kościół Mormonów, jak i mafia sycylijska zawdzięczają swoje początki masonerii.

Jednak masoni byli równie przerażający, jak i wpływowi. W oczach Kościoła katolickiego masoneria zawsze była kolebką czcicieli diabła. Dla Hitlera, Mussoliniego i Franco loże masońskie szerzyły choroby pacyfizmu, socjalizmu i wpływów żydowskich, więc musiały zostać zmiażdżone.

Historia masonerii łączy w sobie Winstona Churchilla i Walta Disneya; Wolfganga Mozarta i Shaquille’a O'Neala; Benjamina Franklina i Buzza Aldrina; Rudyarda Kiplinga i „Buffalo Billa” Cody’ego; Duke’a Ellingtona i księcia Wellington.

"Masoni" Johna Dickiego to fascynująca eksploracja najsłynniejszego i niezrozumianego tajnego bractwa na świecie. Ruchu, który nie tylko pomógł ukształtować nowoczesne społeczeństwo, ale który wciąż ma w nim znaczne wpływy, z prawie pół milionem członków w Wielkiej Brytanii, ponad milionem w USA i około sześciu milionami na całym świecie.

Znaleźliście w tym zestawieniu coś dla siebie? 
Może czekacie na jakieś inne tytuły? 
3 książki idealne dla młodych miłośników grozy [Halloween]

października 30, 2021

3 książki idealne dla młodych miłośników grozy [Halloween]

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie...



Gdy przeglądałam różne portale lub blogi okołokulturalne, zauważyłam pewną prawidłowość. Choć na wielu z nich poruszany jest temat zbliżającego się amerykańskiego święta (które powoli zakorzenia się również w naszej kulturze), wśród polecajek brakuje, według mnie, ważnego elementu. 

Ludzie polecają typowe horrory, bądź produkcje trzymające w napięciu, na przykład thrillery, lecz nigdzie nie natknęłam się na post skierowany do najmłodszych. A w końcu to oni mają najwięcej frajdy, kiedy w przebraniu ulubionych bohaterów mogą przechadzać się po kolejnych uliczkach, pukając w drzwi i krzycząc "Cukierek albo psikus"! 

Nie jest to jednak zwyczaj popularny, zwłaszcza w Polsce. Praktykowane są jednak, głownie wśród starszych odbiorców, maratony filmowe (domowe lub kinowe) czy maratony czytelnicze. Dlaczego więc młodszym nie zaproponować takiego sposobu spędzania czasu? Cóż... ja proponuję! Dlatego zapraszam do przejrzenia poniższego zestawienia - trzech książek, idealnych dla młodych miłośników Halloween!


Polowanie na potwory - Joe Ballarini

W topce najlepszych książek młodzieżowych na Halloween nie mogło znaleźć się nic innego niż Polowanie na potwory! Zabawna, wciągająca, pełna magii i przygód opowieść o dziewczynie, która w halloweenową noc zamiast imprezować ze znajomymi zdecydowała się zostać opiekunką, co doprowadziło ją do... walki z potworami! 

Pełną recenzję znajdziecie na Popbookowniku, poniżej zaś jej fragment:

Połączenie świetnie nakreślonych postaci z oryginalną i klimatyczną fabułą sprawia, że „Polowanie na potwory” to powieść pełna przygód, która na wiele godzin przenosi czytelnika do magicznego świata, pełnego dziwnej broni, wyszkolonych babysitterek i śmierdzących potworów. Debiut Joe’ego Ballariniego to książka idealna dla młodych miłośników literatury.



Opis wydawcy: 

Cukierek albo całkowita zagłada ludzkości!

Trzynastoletnia Kelly Ferguson marzy o tym, aby wakacje spędzić na letnim obozie. Jednak ten sporo kosztuje. Dlatego kiedy w Halloween szefowa jej mamy potrzebuje opiekunki do kilkuletniego Jacoba, dziewczyna zgłasza się na ochotniczkę. Co prawda niechętnie, bo w tym czasie mogłaby być na imprezie z chłopakiem, który bardzo jej się podoba, ale szczęściu trzeba pomagać.

Kelly nie wie nic o opiece nad dziećmi. Jednak co może być w tym trudnego? Wystarczy pilnować, aby Jacob był względnie żywy i położył się spać po bajce, prawda? Najlepiej też ignorować jego opowieści o potworach z szafy, bo to tylko bajki. Przynajmniej tak wydawało się dziewczynie do czasu, kiedy potwory nie tylko okazały się prawdziwe, ale na dodatek porwały małego Jacoba!Teraz Kelly ma tylko kilka godzin na ocalenie chłopca i swojej posady.  Na szczęście pomogą jej w tym inne babysitterki i ich tajemniczy poradnik. Na nieszczęście ich przeciwnikiem okaże się ktoś, kto nawiedzał sny Kelly, kiedy sama była małą dziewczynką.

Wydawnictwo: Young


Horrifikland. Przerażająca przygoda Myszki Miki - Alexis Nesme, Lewis Trondheim


Publikacją, która ostatnio mnie pozytywnie zaskoczyła, jest najnowszy komiks o Myszce Miki, którego akcja rozgrywa się w mrocznym parku rozrywki - Horrifiklandzie. Autorzy stworzyli krótką, aczkolwiek niezwykle ciekawą książkę, przy której można trochę się pośmiać i odrobinę przestraszyć. Jest to komiks docelowo skierowany do młodszego odbiorcy, jednak starsi miłośnicy Kaczora Donalda, Myszki Miki i Goofy'ego także najdą w nim coś dla siebie ;)

Opis wydawcy: 

Miki, Goofy i Donald zakładają biuro detektywistyczne, jednak nie mają zbyt wielu klientów, dlatego z entuzjazmem przyjmują zlecenie dotyczące odnalezienia... kota. Ruszają tam, gdzie zaginione zwierzę lubiło się bawić, czyli do opuszczonego parku rozrywki Horrifikland. Właśnie w tym ponurym miejscu czeka ich ciąg szalonych przygód – potyczki ze złoczyńcami, udaremnianie spisków, przemierzanie tajemniczych podziemi, ucieczki przed pająkami, konfrontacje z duchami! Czy domorosłym detektywom uda się rozwikłać wszystkie zagadki przerażającego parku rozrywki?

Wydawnictwo: Egmont


Malamander - Thomas Taylor

Choć tym razem nie jest to książka związana z Halloween, miłośnicy mrocznych klimatów nie powinni narzekać. Malamander zabiera czytelników w podróż do miasteczka pełnego tajemnic, w którym dawne legendy wciąż są żywe. W Widmowym Porcie dzieją się rzeczy dziwne i tylko Herbie jest w stanie je zrozumieć. 

Całą recenzję powieści możecie znaleźć na Popbookowniku (nie wiem dlaczego, ale jakoś tak wyszło, że mroczne książki dla dzieci pokazywały się tam, a nie na blogu), tymczasem poniżej jej mini fragment:

Urok „Malamandra” polega na jego prostocie. Thomas Taylor stworzył opowieść dla młodszych czytelników, napisaną przystępnym językiem o nieskomplikowanej fabule i charakterystycznych bohaterach. Pierwszy tom trylogii zabiera odbiorców w pełną przygód podróż do miejsca wypełnionego tajemnicami, których odkrycie nie dla każdego okaże się bezpieczne.

Opis wydawcy:

Początek nowej przygodowej trylogii fantastycznej dla dzieci.

W nadmorskim miasteczku Widmowy Port trwa zima. Herbert Lemon, pracownik Biura Rzeczy Znalezionych Hotelu w Hotelu Grand Nautilus, przyjmuje nieoczekiwanego gościa. To Violet Parma, której rodzice dwanaście lat temu zaginęli w hotelu w tajemniczych okolicznościach. Dziewczynka jest przekonana, że chłopiec jest jedyną osobą, która będzie w stanie pomóc jej wyjaśnić zagadkę ich zniknięcia. Aby tego dokonać, Herbie i Violet będą jednak musieli skonfrontować się ze ścigającym dziewczynę mężczyzną z hakiem zamiast dłoni oraz Malamandrem – potworem z legend, którego jaja spełniają życzenia…

Pełna tajemnic i zagadek fabuła wciągnie wszystkich miłośników fantastyki i magicznych stworzeń. Oryginalni, charyzmatyczni bohaterowie zapadną w pamięć na długo i zyskają sympatię czytelników.

Wydawnictwo: Wilga

PS. Już niedługo w księgarniach pojawi się 3 tom serii, więc jeśli jeszcze nie sięgnęliście po 1, MUSICIE TO NADROBIĆ (podobnie jak ja muszę nadrobić 2, ale ten problem może pomińmy)


Znacie powyższe tytuły?
Może jesteście w stanie dorzucić jakieś ciekawe pozycje do zestawienia? 

Świat, jaki jest - Trik ~ Emanuel Bergmann

października 24, 2021

Świat, jaki jest - Trik ~ Emanuel Bergmann

To niezwykłe, jak mylne można mieć wrażenie, sięgając po jakąś książkę. „Trik” reklamowany jest jako „powieść pełna niezwykłego humoru i magii”, co, jak się okazało, jest ogromnym uproszczeniem. To jak powiedzenie, że istnieją jedynie kolory tęczy; kilka podstawowych barw, na które człowiek zwraca uwagę… czego nie da się nazwać prawdą. Tak, „Trik” jest pełen humoru. Tak, „Trik jest pełen magii. To jednak nie wszystko, co oferuje czytelnikom Emanuel Bergmann.



Nastoletni Mosze Goldenhirsche pragnie zmiany. Nie jest w stanie dłużej żyć z ojcem rabinem, który po śmierci matki Moszego stał się bardziej brutalny i nieprzystępny. Chłopiec wierzy, że gdzieś na świecie czeka go lepsze życie, dlatego gdy tylko trafia się okazja, ucieka. Nie wie jednak, że historia będzie działa się na jego oczach. W XX-wiecznym świecie życie młodego Żyda nie jest proste, zwłaszcza gdy Hitler dochodzi do władzy…

W XXI wieku w Nowym Jorku żyje Max, który pomimo swojego wieku wciąż wierzy w magię. Gdy jego rodzice oznajmiają mu, że chcą wziąć rozwód, chłopiec już ma gotowy plan. Nastolatek decyduje się za wszelką cenę znaleźć Wielkiego Zabbatiniego, perskiego księcia, który w przeszłości był niezwykłym mentalistą. Max wierzy, że miłosne zaklęcie czarodzieja pomoże na nowo zejść się jego rodzicom.

„Trik” to opowieść splatająca ze sobą losy dwóch postaci – Mosze oraz Maxa, którzy, choć żyją w innych czasach, mają ze sobą wiele wspólnego, co jednak czytelnik odkrywa dopiero po pewnym czasie. Początkowo myślałam, że „Trik” będzie lekką i przyjemną opowieścią o chłopcu, który pragnie pomocy czarodzieja w sytuacji, w jakiej się znalazł. Szybko okazuje się jednak, że tematem głównym książki jest coś innego. Opowieść o Maksie jest jedynie dodatkiem, urozmaiceniem, które sprawia, że powieść jest bardziej przystępna i lekka w odbiorze. To historia Mosze jest najważniejsza – to, co przeżył on nie tylko przed wojną, lecz również po niej. Jego droga od młodego, żydowskiego chłopca przez dorosłego mężczyznę, odnoszącego międzynarodowego sukcesy do starca, którego zżera od środka poczucie winy. Bergmann wbrew pozorom nie stworzył powieści dla młodych czytelników. To opowieść o walce człowieka z systemem, w której na przestrzeni lat wielu poległo.

Tym, co w tej książce najbardziej zachwyca jest jej konstrukcja. „Trik” to genialne połączenie postaci, wątków i motywów. Czytelnik od samego początku równolegle śledzi dwie historie – Mosze i Maksa – które w pewnym momencie zaczynają się ze sobą zazębiać. Autor w ciekawy sposób łączy elementy, które nie powinny do siebie pasować. Opowieść o chłopcu, chcącym uratować swoją rodzinę łączy z historią mężczyzny, który doświadczył wiele. Sielską aurę współczesnego Nowego Jorku splata z budzącą strach wizją przedwojennych Niemiec czy funkcjonujących podczas II wojny światowej obozów koncentracyjnych. To połączenie mogło się nie udać. Bergmann jednak w mistrzowski sposób sprawia, że powieść ta nie ma zbyt ciężkiego charakteru. Udało mu się zachować odpowiednie proporcje pomiędzy humorem a powagą; dystansem a zagłębieniem się w dany problem. To umiejętność pisarska, której nie potrafi wielu.

„Trik” zaskakuje. Nie jest tym, czego się czytelnik spodziewał, aczkolwiek nie zawodzi. Przed lekturą warto jednak mieć na uwadze, że to nie opowieść o magii w popularnym tego słowa znaczeniu. Choć Wielki Zabbatini prezentuje sztuczki, są one niczym więcej niż zwykłymi iluzjami. Magia prezentowana przez Emanuela Bergmanna przejawia się w wartościach, które powieść przekazuje, a także w opowieści, pozostającej w sercach czytelników na długi czas.

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z redakcją Sztukater


Autor: Emanuel Bergmann
Tytuł oryginalny: Der Trick
Tytuł polski: Trik
Tłumaczenie: Ryszard Wojnakowski
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 10 sierpnia 2021
Moja ocena: 8/10

Czy z pozoru niemożliwe połączenie może okazać się idealne? - Niemożliwa para - Emma Mills

października 03, 2021

Czy z pozoru niemożliwe połączenie może okazać się idealne? - Niemożliwa para - Emma Mills

Czasami z pozoru niemożliwe połączenia okazują się tymi idealnymi. Smak słodko-słony, kolor niebieski z czerwonym czy niezamożna dziewczyna, lubiąca grać na komputerze z chłopakiem będącym główną gwiazdą międzyszkolnego przedstawienia teatralnego… Dlaczego by nie zaryzykować i zdecydować się na coś, co początkowo wydaje się złym pomysłem?



Choć Claudia nie jest całkowitym nerdem, nie do końca pasuje do innych uczennic prywatnej szkoły, do której uczęszcza. Nastolatka pracuje, by móc w przyszłości coś osiągnąć, a najlepszym według niej sposobem na spędzenie czasu jest granie w Battle Quest z siostrą i jej mężem, bratem oraz najlepszą przyjaciółką. Przypadek sprawia, że Claudia zostaje zmuszona do pracy w parze z Iris – bogatą i nieokrzesaną dziewczyną, która z pewnych powodów jej nienawidzi. Jak można się domyślić, praca ta jest się totalną porażką, dlatego obie muszą wziąć udział w przedstawieniu, które, jak się okazuje, przynosi więcej zmian w ich życiu, niż się spodziewały.

Sięgając po „Niemożliwa para” spodziewałam się typowej literatury młodzieżowej, w której wątek romantyczny odgrywa istotną rolę. I w pewnym sensie się nie pomyliłam. Emma Mills serwuje czytelnikom z pozoru zwykłą opowieść o niezamożnej dziewczynie, której przyszło żyć w świecie bogaczy. Schemat znany od wielu lat zarówno w literaturze, jak serialach czy filmach. Nie jest jednak typowe to, co autorce udało się z tym motywem zrobić. Mills nie próbowała przedstawić świata bogaczy jako rzeczywistości, w której króluje zepsucie moralne. Nie taki był jej cel. Autorka skupiła się na jasnej stronie tej opowieści; na tym, że taki świat może być również światem pełnym ciepła.

Motywem przewodnim opowieści jest przedstawienie, w którym Claudia i Iris muszą wziąć udział. To ono rozpoczyna całą właściwą akcję, wokół niego dzieją się rzeczy niezwykłe. Dysponując takimi elementami jak: dwie prywatne szkoły, niepasująca do otoczenia główna bohaterka, bogata i złośliwa uczennica, przystojny chłopak, w którym kochają się prawie wszystkie dziewczyny czy wspomniane wyżej przedstawienie, czytelnik mógłby ułożyć sobie w głowie opowieść rodem z „Plotkary”, „Riverdale” czy „Szkoły dla elity”, tymczasem autorka zaskakuje, choć może lepiej powiedzieć, że nie robi nic zaskakującego. „Niemożliwa para” jest opowieścią o pełnej ciepła relacji, powstającej pomiędzy  Gideonem i Claudią, a także między Claudią i Iris. Emma Mills nie bawi się w tworzenie dram, ale nie przedstawia również przesłodzonej historii miłosnej. To opowieść o tym, jak Gideon z zaciekawieniem słuchał Claudii, mówiącej o Battle Quest; jak Claudia zaczęła interesować się pewnym zespołem tylko dlatego, że był waży dla Iris. Tutaj nie znajdziecie przerysowanych scen, lecz pięknie nakreślone, życiowe sytuacje.

Mimo tego, że powieść jest pełna ciepła, Mills nie stroni od poważnych problemów, z jakimi spotykają się nastolatkowie. Pomiędzy kolejnymi próbami w teatrze rozgrywają się różne wydarzenia. Odrzucenie, brak wiary w siebie, niespełnione oczekiwania drugiej połowy, kłamstwo najbliższych czy kiełkujące uczucie, które nigdy nie powinno się pojawić… Te i wiele więcej tematów jest poruszonych w „Niemożliwej parze”, autorka jednak do każdego problemu podchodzi w sposób niezwykle delikatny. Dzięki temu powieść tą czyta się z jednej strony z ogromną przyjemnością – z drugiej, podczas lektury pojawiają się różne refleksje.

Gdybym mogła polecić nastolatkom jedną jedyną książkę, zdecydowanie byłaby to „Niemożliwa para”. Emma Mills czaruje słowami; bawi i uczy, tworząc jednocześnie wokół czytelnika kokon, otulający go ciepłem i sprawiający, że tuż po zakończeniu książki ma się ochotę wyrzucić ją z głowy tylko po to, by móc ją za chwilę przeczytać ponownie i ponownie poczuć te wszystkie pozytywne emocje, towarzyszące lekturze. Zdecydowanie warto zanurzyć się w świecie wykreowanym przez Mills i poznać „Niemożliwą parę”.

Egzemplarz prasowy - Sztukater.

Autor: Emma Mills
Tytuł oryginalny: Foolish Hearts
Tytuł polski: Niemożliwa Para
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 11 sierpnia 2021
Moja ocena: 9/10
W taką noc na Kaszubach wszystko może się wydarzyć... ~ Najkrótsza noc - Mirosława Kareta

września 13, 2021

W taką noc na Kaszubach wszystko może się wydarzyć... ~ Najkrótsza noc - Mirosława Kareta

Pełne magii opowieści tworzone są zazwyczaj w uniwersach, których autorzy pokazują, że magia faktycznie istnieje. Niektóre historie jednak nie potrzebują tego typu rzeczywistości, by faktycznie być magiczną. Najkrótsza noc Mirosławy Karety jest opowieścią która zabiera czytelników w niezwykłą, pełną tajemnic podróż, autorka jednak nie stara się stworzyć świata pełnego magii. Kareta pokazuje, że dziwny, pierwotny świat otaczający czytelnika często jest pełen sekretów, a także przepełniony magią.



Gdy kilka rodzin, grupa uczniów, kilkunastu rencistów, dwie przyjaciółki oraz dwie pary udają się na spływ kajakowy, nie spodziewają się, jak mocno splotą się ich losy. Pełne słowiańskiej magii okolice Kaszub skrywają wiele tajemnic. Kajakowicze muszą uzbroić się w cierpliwość, zebrać wszystkie siły, jakie posiadają i stawić czoło otaczającej ich rzeczywistości. 

Mirosława Kareta stworzyła opowieść, której bohaterowie są równoważni. Autorka operuje wieloma różnymi postaciami, z tym że żaden z bohaterów bądź żadna z grup, biorących udział w spływie nie jest ważniejsza. Każdy z kajakowiczów wnosi coś do historii. Sięgając po Najkrótszą noc można mieć ogromne wątpliwości co do ilości postaci, których losy Kareta zdecydowała się przedstawić. Szybko jednak okazuje się, że autorka niezwykle umiejętnie przedstawia ich historie, a także splata je ze sobą. Nie można powiedzieć, że którakolwiek z grup została wyróżniona. Każdej została poświęcona taka sama ilość czasu, dzięki czemu czytelnik może poznać w równej mierze wszystkich kajakowiczów.

Bohaterowie Najkrótszej nocy to postaci niezwykle doświadczone, a także skrywające wiele tajemnic. Gdy podczas kolejnych postoi podczas spływu konkretne grupy natykają się na siebie i poznają się lepiej, na jaw wychodzi wiele sekretów przeszłości. Mirosława Kareta podjęła się ryzykownego zadania – zdecydowała się na przedstawienie losów różnorodnych grup, z których każda borykała się z własnymi problemami. Czytelnik poznaje z pozoru idealne rodziny, w tym Magdę i Sławka, w których małżeństwie jednak wiele się zmieniło przez ostanie lata. Może również towarzyszyć Adzie i Irminie w podróży, która jest dla dziewczyn nie tyle przyjemnością, co ucieczką od osaczającej je nieprzyjemnej rzeczywistości. W spływie bierze również udział grupa młodzieży z księdzem o dziwnych doświadczeniach w przeszłości na czele, którego prawą ręką jest student Małgośka, zastawiający się czy nie pójść drogą duchownego. Nie można zapomnieć o sympatycznych seniorach, a także dwóch parach, z których jedna związana jest ze sobą toksyczną relacją. Małgorzacie Karecie udało się niezwykle zręcznie spleść losy tych bohaterów. Choć różnią sią oni ogromnie, podczas czytania nie wyczuwa się zgrzytów. Wykorzystując niezwykły, magiczny i nieco mroczny, klimat Kaszub, autorce udało się stworzyć opowieść pełną harmonii i oryginalną, którą czyta się z ogromną przyjemnością. 

Najkrótsza noc nie jest powieścią dla każdego. Mirosława Kareta stworzyła opowieść, przez którą czytelnik powoli płynie, tak jak bohaterowie powieści powoli zmierzają ku celowi spływu kajakowego. Pierwsze sto stron to spokojna opowieść o uczestnikach wyprawy; odbiorcy dowiadują się, kim są bohaterowie, poznają ich wady i zalety. Z każdym kolejnym przepłyniętym odcinkiem akcja powoli nabiera dynamiki, autorka stopniowo buduje napięcie, coraz bardziej angażując czytelnika w wykreowany świat. Do samego końca jednak czuć pewnego rodzaju spokój, który jednym może wydać się magiczny, innych zirytować.

Nie można powiedzieć jednak, że jest to książka nudna. Najkrótsza noc to opowieść oryginalna. Długo zastanawiałam się, czy potrafię wskazać powieść podobną do niej i wydaje mi się, że na tę chwilę nie jestem w stanie. Tym, co zdecydowanie wyróżnia książkę z pośród innych z tego gatunku jest świat przedstawiony. Autorka niesamowicie rzeczywistość otaczającą bohaterów. Słowami tworzy niesamowitą, chwilami wręcz surrealistyczną rzeczywistość, w której świat realny splata się z rzeczywistością znaną z dawnych pogańskich podań. Wśród drzew i krzewów, pagórków i lasów kryją się niesamowite przestrzenie oraz postaci, które chcą by o nich pamiętano.

O Najkrótszej nocy można by opowiadać bez końca, autorka przygotowała bowiem czytelnikom niezwykłą podróż, po odbyciu której, długo nie można o niej zapomnieć. Najnowsza powieść Mirosławy Karety to prawdziwa uczta literacka, która oferuje czytelnikom niesamowite doświadczenia; to połączenie niezwykle ciekawie skonstruowanych bohaterów z klimatyczną rzeczywistością i niebanalną fabułą. Wszystko zaś zostało ubrane w piękne słowa. Jeśli lubicie tego typu opowieści, nie wahajcie się. Najkrótsza noc zdecydowanie jest książką, po którą warto sięgnąć!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję serdecznie wydawnictwu MANDO! ♥

Autor: Mirosława Kareta
Tytuł: Najkrótsza noc
Wydawnictwo: Mando 
Data wydania: 16 czerwca 2021
Moja ocena: 7/10


[WYWIAD Z MILENĄ PASTUSZAK] Pisanie książki dla autora (a przynajmniej dla mnie) także jest przygodą

sierpnia 01, 2021

[WYWIAD Z MILENĄ PASTUSZAK] Pisanie książki dla autora (a przynajmniej dla mnie) także jest przygodą

Hej, chwilowicze!

Dziś z ogromną przyjemnością mogę zaprosić was do przeczytania wywiadu z Mileną Pastuszak - autorką, której książki Projekt Koniczyna i Projekt Wolność oczarowały mnie. Jeśli jesteście ciekawi, kim jest autorka Projektów? Zapraszam serdecznie do przeczytania posta!



PATRYCJA: Wielu czytelników zastanawia się zapewne, kim jest autorka Projektu Koniczyna i Projektu Wolność. Jakbyś mogła opisać siebie pięcioma słowami, jakie to by były słowa?

MILENA PASTUSZAK: Nieetykietowalna – w tym jednym (nieistniejącym – to prawda) słowie zawiera się wszystko, co mogę o sobie powiedzieć, bo oznacza zróżnicowaną osobowość, jaką posiadam ja, a także każdy z nas oraz wskazuje na moją niechęć do określania siebie i innych w jakiś sposób, by ich zaszufladkować. Czy mogę odpowiedzieć w ten sposób?

P: Jak najbardziej! To może teraz nieco dłużej. Opowiedz, kim jest Milena Pastuszak?

MP: Podam zatem pewne fakty, a opinię pozostawiam Wam. Urodziłam się we Włocławku i tam też się wychowałam. Jestem Technikiem Ochrony Środowiska i choć sądziłam, że trafiłam do tej szkoły przypadkowo, myślę, że tak musiało być, bo od zawsze kochałam naturę, a ten kierunek jeszcze bardziej mi to uświadomił. Tam też rozwinęła się moja wrażliwość na czyny człowieka wobec Ziemi, co też w dużej mierze stało się inspiracją do mojej debiutanckiej książki. Aktualnie podróżuję między Polską a Holandią, gdzie pracuję, abym mogła dzielić się z Wami swoją pasją, czyli pisaniem. 

P: Co oprócz pisania? Jak inaczej spędzasz czas?

MP: Mam wiele zainteresowań i hobby, które praktykuję, bo od zawsze świat mnie bardzo ciekawił. Jeszcze wiele ciekawych zajęć czeka na swoją kolej, aż znajdę na nie czas. W tej chwili poza pisaniem dużo pracuję na holenderskiej farmie przy tulipanach (co brzmi znacznie romantyczniej, niż jest w rzeczywistości). A z tych przyjemniejszych rzeczy: uwielbiam tańczyć, przez długi czas uczyłam się różnych stylów – hip-hop, tańce latino, a wreszcie zostałam na dłużej przy tańcu brzucha. Szkicuję. Tworzę różnego rodzaju ozdoby czy przedmioty, korzystając z kreatywnych metod. Uczę się języków, zielarstwa, astrologii, Słowiańskości czy wielu innych ciekawych dla mnie tematów. No i oczywiście CZYTAM. 

P: Co zmotywowało cię do wydania Projektu Koniczyna? Czy długo wahałaś się, zanim się zdecydowałaś?

MP: Moja przyjaciółka, Marzena, była dużą inspiracją. Była moim beta czytelnikiem. Dostawała kolejne rozdziały na bieżąco i motywowała mnie do pisania, po czym wzbudziła we mnie przekonanie, że inni także powinni mieć szansę przeczytać tę opowieść. Potem mama także mi dopingowała. Miałam pewne wątpliwości, to prawda, ale nie wahałam się. Wysłałam książkę do wydawnictwa dwa dni po ukończeniu jej. Gdybym myślała nad tym dłużej, na pewno odeszłabym od tego pomysłu.

P: Co było inspiracją do powstania książek?

MP: Moja wspomniana przyjaciółka, która jest pierwowzorem postaci Amy. Mój dziennik/kalendarz, który odnalazłam po długim czasie, a w nim zapiski dotyczące mojego życia. Pamiętam, że wyśmiałam wówczas samą siebie, gdyż uznałam, że przez moją manię kontrolowania wszystkiego dookoła, nawet gdybym straciła pamięć, z dziennika poznałabym każdy szczegół mojego życia… Wtedy narodziło się oczywiste pytanie: a co, gdyby napisać o tym opowieść? A wreszcie dużą inspiracją są rzeczywiste wydarzenia polityczne na świecie – przykłady korupcji, kontroli i innych nieprzyjemności, które w książce próbuję pokonać.

P: Czy od razu wiedziałaś, jak będzie wyglądała całość?

MP: Nie do końca. Pisanie książki dla autora (a przynajmniej dla mnie) także jest przygodą. Niby wiesz, że chcesz wyruszyć z punktu A do punktu B, ale sama nie wiesz jaką drogą tam dojdziesz. Tak właśnie wyglądało pisanie obu moich książek. Wiedziałam co chcę osiągnąć i co przekazać, ale nie do końca byłam świadoma co wydarzy się po drodze. Dodatkowym elementem zaskoczenia były dla mnie postaci, które podczas pisania nabierają własnego charakteru i mogą poprowadzić autora ścieżkami, których nigdy sam by się nie spodziewał.

P: Jeśli mogłabyś wybrać jedną supermoc spośród wszystkich, jakie pojawiają się w książkach, na jaką byś się zdecydowała?

MP: Prawdopodobnie na tę, którą posiada Dmytro. Możliwość zapamiętania wszystkiego, a także łączenia wątków, by odnaleźć logiczny wzorzec. Z taką umiejętnością znacznie łatwiej byłoby pisać książki i nie gubić się w ogromnych ilościach notatek…

P: Jak zachęciłabyś osoby, które nie do końca są przekonane, czy chcą przeczytać Projekt Koniczyna?

MP: Nie lubię gładkich słówek i przekonywania. Uważam, że każdy powinien wybrać sam, bez moich prób manipulatorskich. Bo o tym w dużej mierze mówi moja opowieść – o wolności wyboru. Mogę jedynie upewnić Was, drodzy nieprzekonani prawie-czytelnicy, że w tej historii pojawia się wiele zagadnień, pytań czy przemyśleń na ten i podobne tematy, dlatego jeśli walka o wyższe dobro jest tym, co Was pociąga to znajdziecie tu coś dla siebie.

P: Jaką jedną książkę, z wyjątkiem swoich, poleciłabyś wszystkim miłośnikom literatury i dlaczego akurat tą?

MP: Ostatnio jestem zafascynowana Trylogią Zimowej Nocy. Wiem, nie jest to jedna książka, ale jedna piękna opowieść o dziewczynie, która w fantastycznym, pradawnym świecie walczy o to, by magia wciąż mogła istnieć. Pióro autorki jest fenomenalne. Tę opowieść się czuje, fabuła jest cudownie spójna, a w tym wszystkim jest motyw, który niezmiernie lubię – kobieca siła, która nie bije po oczach, ale subtelnie lecz z mocą wkrada się do serca z każdą kolejną czytaną stroną.

P: Mogłabyś zdradzić, jakie masz plany pisarskie na najbliższy czas? Może krążą ci po głowie nowe opowieści?

MP: Tak, krążą, dobijają się i krzyczą: ,,teraz moja kolej!” Tak, mam wiele historii, które chciałabym opowiedzieć i z pewnością przeleję je na papier. Zrobię też wszystko, co w mojej mocy, by podzielić się nimi z Czytelnikami, jeżeli znajdą się chętni.

P: Na sam koniec pytanie, które zapewne zadaje sobie wielu czytelników Projektu Wolność. Czy powstanie kontynuacja losów Alex? 

MP: Hmm… Nie chcę mówić niczego oficjalnie, ale faktycznie, w mojej głowie rozgrywają się kolejne wydarzenia świata Alex. Jestem w fazie pierwszych notatek i przypuszczam, że napiszę to, co chce zostać napisane. Ale nie wiem jeszcze czy wydam trzecią część, gdyż to zależy od tego jak dobrze przyjmie się Projekt Wolność. Jestem dobrej myśli i liczę na to, że odzew będzie pozytywny. 😊


Dziękuję serdecznie Milenie Pastuszak za poświęcony czas i ciekawe odpowiedzi. Już nie mogę doczekać się wszystkich nowych historii, które krążą autorce po głowie! Jestem pewna, że do ich przeczytania znajdzie się wielu chętnych! :)

[RECENZJA PATRONACKA] Czy wszyscy jesteśmy jedynie pionkami w grze tych, którzy mają szczęście znaleźć się na szczycie piramidy? - Projekt Wolność - Milena Pastuszak

lipca 29, 2021

[RECENZJA PATRONACKA] Czy wszyscy jesteśmy jedynie pionkami w grze tych, którzy mają szczęście znaleźć się na szczycie piramidy? - Projekt Wolność - Milena Pastuszak

Po zaskakującym czytelników oryginalnymi rozwiązaniami fabularnymi i ciekawymi kreacjami bohaterów Projekcie Koniczyna czas na Projekt Wolność – kontynuację, która poprzeczkę ma postawioną wysoko. Czy Milenie Pastuszak udało się po raz kolejny stworzyć opowieść, która zachwyci, zaciekawi i wciągnie, nie dając od siebie odejść ani na chwilę?



Po upadku Siedziby, Alex zdecydowała się zniknąć, by nie narażać swoich przyjaciół. Jack wciąż jest na wolności i  nie odpuści zemsty za zniszczenie projektu życia. Śladem mężczyzny podążają Richie, Chris i wszyscy mieszkańcy Nory, którzy szukają choć odrobiny sprawiedliwości. Tymczasem Alex angażuje się w kolejny projekt. Dziewczyna chce uwolnić munantów zamkniętych w innych ośrodkach. Szybko okazuje się, że zadanie to nie jest tak proste, jak myślała, zwłaszcza gdy w grę zaczynają wchodzić uczucia…

Projekt Wolność na pierwszy rzut oka wydaje się być typową młodzieżówką, opartą na popularnych schematach, nie dajcie się jednak zwieść pozorom. Kontynuacja powieści Projekt Koniczyna, podobnie jak jej poprzedniczka, to książka niebanalna, w której motywy typowe dla powieści z pogranicza młodzieżówek i fantastyki pojawiają się, splecione zostają jednak w taki sposób, że całość prezentuje się niezwykle świeżo. Milena Pastuszak nie decyduje się na banały, a przedstawia czytelnikom opowieść pełną zwrotów akcji, wzbudzających w nich ogromną ilość emocji. 

Akcja rozpoczyna się w momencie zakończenia poprzedniego tomu. Czytelnik już od pierwszych stron zostaje wciągnięty w wir wydarzeń, jakie mają miejsce po upadku Siedziby. Autorka nie stara się wprowadzić go na nowo w świat przedstawiony, nie decyduje się na przytaczanie sytuacji, jakie miały miejsce w przeszłości, a skupia się na teraźniejszości; na poszukiwaniu Jack’a, losach Alex w innym kraju, emocjach towarzyszących bohaterom po zniknięciu dziewczyny. Wszystko to sprawia, że powieść czyta się niezwykle szybko oraz z ogromnym zaangażowaniem. Odbiorca nie ma czasu na nudę. W pełnym napięciu śledzi losy ulubionych postaci, wraz z nimi przeżywając każdą chwilę słabości. 

Projekt Wolność nie jest jednak jedynie dynamiczną, ciekawą i oryginalną opowieścią dla młodzieży. Jest on również wartościową i dającą do myślenia książką, po którą może sięgnąć każdy. Milena Pastuszak pomiędzy wierszami przemyca ważne prawdy o ludziach, władzy, wojnie, śmierci czy innych tematach, o których powinno się mówić. Autorka nie boi się pokazać brutalnej strony rzeczywistości, często wskazuje na ludzkie słabości, utrudniające funkcjonowanie nie tylko jednostce, lecz także całemu społeczeństwu. Nie decyduje się na cukierkowe rozwiązania, nie kreuje bohaterki, która ma siłę przekonania każdego do swoich racji. Pomimo iż przedstawia świat pełen ludzi o nadprzyrodzonych mocach, rzeczywistość ta jest ogromnie podobna do tej, w której żyjemy.

Jednym z najlepszych elementów powieści jest kreacja bohaterów – zarówno pierwszoplanowych, jak i drugoplanowych czy epizodycznych. Alex z jednej strony jest postacią niezwykle silną i potrafiącą postawić na swoim. Wciąż stawia sobie nowe, coraz ambitniejsze cele, do których dąży za wszelką cenę. Nie boi się ryzyka i nieoczywistych rozwiązań problematycznych sytuacji. Z drugiej strony jednak jest to postać, która nie ma na tyle siły i charyzmy, by zachęcić innych do walki o wolność. Pomimo pełnego zaangażowania w sprawę, natyka się na uprzedzenia ze strony innych, których nie jest w stanie pokonać. To bohaterka, która posiada cechy najlepszych postaci kobiecych. Ma siłę Katniss (Igrzyska śmierci), moce podobne do Julii (Dotyk Julii), odwagę Mare (Czerwona Królowa), determinację Tris (Niezgodna), mimo to jednak chwilami nie jest w stanie nic zdziałać. Tak, jak to ma miejsce nie w książkach, a w prawdziwym życiu.

Dzięki temu, że powieść napisana została z perspektywy dwóch postaci – Alex i Chrisa – czytelnik jest w stanie śledzić na bieżąco zarówno losy dziewczyny podczas wyjazdu, jak i innych bohaterów, przebywających w Norze. Jest w stanie lepiej przyjrzeć się zachowaniu Chrisa po odejściu Alex, zwrócić uwagę na myśli, uczucia i reakcje takich postaci jak Felix, Richie, Suzanne czy Amy. Wszystkie z postaci przedstawionych w Projekcie Wolność to bohaterowie niezwykle skomplikowani, którzy potrafią czytelnika zafascynować. Żaden z bohaterów nie jest postacią bez wad. Każdy radzi sobie w trudnych sytuacjach na swój własny sposób – czasem za pomocą alkoholu, w innych sytuacjach przez wyparcie. I to jest najciekawsze. 

Projekt Wolność to genialna kontynuacja, przy której nie ma czasu na nudę. Milena Pastuszak stworzyła książkę, jakiej brakowało wśród powieści polskich autorów – młodzieżówkę, nadającą się dla czytelnika w każdym wieku; historię pełną akcji, przy której nie sposób się nudzić; pełną wartości opowieść o ludziach z nadprzyrodzonymi mocami, którzy muszą ukrywać się przed rządami wielu państw. Amerykanie mają Roth czy Mafi, Australijczycy Noni, my zaś możemy zachwycać się Mileną Pastuszak!

Autor: Milena Pastuszak
Tytuł: Projekt Wolność
Wydawnictwo: Psychoskok
Data wydania: 21 lipca 2021
Moja ocena: 9/10
[CYTATOWO] O wolności, polityce i miłości... Projekt Wolność - Milena Pastuszak

lipca 28, 2021

[CYTATOWO] O wolności, polityce i miłości... Projekt Wolność - Milena Pastuszak

Hej, chwilowicze,

dziś chciałabym przedstawić wam kilka moich ulubionych cytatów z powieści Projekt Wolność. Początkowo sądziłam, że książka Mileny Pastuszak będzie typową młodzieżówką, przy której po prostu miło spędzę czas. Szybko okazało się, że jest to prawdziwa perła pełna nie tylko wartościowych, lecz również zabawnych i dających do myślenia cytatów i fragmentów. Poniżej przedstawiam kilka ciekawszych, choć przyznam szczerze, że wybór nie był prosty... Często musiałam także powstrzymać się od przytoczenia danej sytuacji z powodu spoilerów, co, uwierzcie, było BARDZO TRUDNE! Chciałabym przedstawić wam jak najwięcej z tej książki, byście jak najszybciej zdecydowali się na jej przeczytanie. Nie mogę jednak tego zrobić, więc mam nadzieję, że dając wam jedynie próbki tego, co znajdziecie w książce, uda mi się was zachęcić do sięgnięcia po Projekt Wolność (a wcześniej - Projekt Koniczyna).




 

- Nie mów do niej Myszo - ubiega mnie Chris, groźnie spoglądając na mężczyznę.
- Aale... - jąka się ten - Ale to jej pseudonim... Chyba... 
Richie wybucha śmiechem, a Suzanne uśmiecha się półgębkiem.
- To nie pseudonim, durniu! - woła wesoło Jessie. - Tylko słodkie określenie, którego tylko Chris może używać! Wszyscy to wiedzą. 

 

Czy wszyscy jesteśmy jedynie pionkami w grze tych, którzy mają szczęście znaleźć się na szczycie piramidy?

 

Krwią się bawi w balowym stroju
I mały, i duży ma przez nią dreszcze.
Krzykiem zachęca swojego do boju.
Co o niej wiesz jeszcze?

 

Ja też chcę ukarać Jacka. Ale gdybym mogła wybrać pomiędzy tym, a wskrzeszeniem moich rodziców, wybrałabym to drugie. W pogodni za sprawiedliwością za tych, którzy już odeszli, nie powinniśmy zapominać o tych, którzy wciąż są wśród nas. I nie powinniśmy pozwolić na to, byśmy sami zgubili się w tym biegu. 

 

- A wszyscy wolą siedzieć pod miotłą i dać się prowadzić - kończy Felix. - Tak zostali od małego zaprogramowani. Myślisz, że dlaczego w wiadomościach nie słyszymy zbyt wielu dobrych wieści, tylko same wypadki, zabójstwa, śmierć, choroby, brak pieniędzy i głów na świecie?
Kręcę głową, nie znają odpowiedzi.
- To wszystko po ty, aby ludzie wierzyli, że świat jest zły i straszny, i że potrzebują mądrych, silnych przywódców, którzy ich poprowadzą. Którzy nałożą zasady i kary. Ludzie zostali tak zaprogramowani, że sami proszą się o kontrolę nad sobą. Sprytnie to sobie wymyślili, ci łajdacy...

 

To jest coś nie do pomyślenia... To tak, jakbyś nagle wkroczyła do innego świata, gdzie jesteś kimś, kogo nie poznajesz. A gdy się stanie... Gdy się stanie, przez chwilę wierzysz, że to tylko sen albo jakiś żart. Ze to się wcale nie wydarzyło. Dopiero gdy po jakimś czasie on... on nadal nie żyje... Masz ochotę cofnąć to wszystko, jak w grze komputerowej. Bo przecież to nie mogło się stać naprawdę. Słyszysz czasem, że ktoś zabił, ale to jest jakiś innych świat. To inni, nie ty. 

 

A jeżeli mam wybierać pomiędzy wolnością dla każdego człowieka żyjącego na Ziemi a twoim bezpieczeństwem, zawsze wybiorę ciebie. 

 

Wszystkie wojny są oklepane [...] Chodzi w nich zawsze o to samo: o władzę. I zawsze kończą się tak samo. Śmiercią i zniewoleniem tych, którzy nawet nie mają w tym żadnego interesu.

 

O ile lepszy byłby świat, gdyby władcy usiedli do partii szachów i w ten sposób rozstrzygnęli swoje spory o ziemię. Wygrałby najmądrzejszy i jednocześnie najlepszy człowiek do panowania nad krajem.

 

Myśl o mnie co chcesz [...]. Możesz mnie nienawidzić, tłuc, przeklinać i co tam sobie jeszcze wymarzysz. Ale dopóki jestem obok, nie pozwolę ci narażać swojego życia dla innych, bo niczyje życie nie jest dla mnie tak ważne, jak twoje.


Który z cytatów podobał wam się najbardziej? A może żaden nie przypadł wam do gustu? :)

Projekt koniczyna - Milena Pastuszak + KONKURS

lipca 27, 2021

Projekt koniczyna - Milena Pastuszak + KONKURS

Debiutów polskich autorów nie unikam. Wiele razy trafiałam wśród nich na niesamowite perły. Często jednak w czytanych przeze mnie powieściach z elementami fantastycznymi czegoś brakowało, pewnego elementu, który sprawiłby, że książka danego autora mogłaby stanąć na równi z książkami autorów zagranicznych. Dziś po raz pierwszy mogę stwierdzić, że znalazłam powieść niesamowitą, po przeczytaniu której brak mi słów. Jestem podekscytowana, że trafiłam na nią i mile zaskoczona, tym, co autorka stworzyła. Czas przedstawić Projekt Koniczyna!



Alex budzi się w szpitalu z amnezją. Od Lisy, rzekomej przyjaciółki, dowiaduje się, że wpadła pod autobus i cudem przeżyła. Nikt nie jest w stanie powiedzieć jej nic więcej na temat okoliczności wypadku. Choć Lisa opowiada dziewczynie o jej wcześniejszym życiu, Alex zauważa nieścisłości w słowach przyjaciółki, dlatego zaczyna szukać informacji na własną rękę. Szybko okazuje się, że została zaplątana w sieć kłamstw, mających uchronić ją przed informacjami o Siedzibie, rządowej agencji zajmującej się tropieniem groźnych przestępców, oraz o Projekcie „Koniczyna”, którego dziewczyna jest niezbędnym elementem, dzięki swoim nadnaturalnym zdolnościom.

Do powieści Mileny Pastuszak podeszłam z pewnego rodzaju dystansem. Niepewność wzbudzał we mnie fakt, że autorka zdecydowała się na połączenie wielu różnych gatunków w jedną całość. Dodając do tego objętość książki i popularne motywy, mogło wyjść różnie. Jak się okazało, w przypadku tej książki jakiekolwiek obawy szybko znikają. Projekt koniczyna to połączenie wielu różnych wątków, motywów i elementów w jedną spójną całość. Choć w książce pojawia się kilka popularnych schematów, są one przedstawione w sposób niezwykle ciekawy i  świeży. Podczas czytania niejednokrotnie pojawiła się w mojej głowie myśl, że będzie to powieść idealna dla fanów Niezgodnej Roth czy Szeptu Noni – podobny klimat, podobna rzeczywistość, równie ciekawa główna bohaterka, a jednak całkowicie inne ujęcie. Podobieństwa te nie były natarczywe, a jedynie wywoływały we mnie poczucie ekscytacji. Gdy zrozumiałam, jakiej książki mogę się spodziewać, czytałam ją w jeszcze większym napięciu. Po przeczytaniu ostatniej strony mogę stwierdzić jedno – Milena Pastuszak podjęła się niezwykle trudnego zadania, z którego wywiązała się brawurowo.

Alex jest bohaterką ciekawie skonstruowaną. Po wypadku nie wie nic na swój temat; nie pamięta, kim byli jej rodzice, gdzie pracowała czy co lubiła. Z dnia na dzień nie tylko odkrywa siebie, lecz również w pewnym stopniu na nowo kształtuje swoją osobowość. Czytelnik jest świadkiem tych poszukiwań; świadkiem prób, które podejmuje dziewczyna, by zrozumieć kim była. W odnalezieniu informacji o przeszłości nie pomaga fakt, że Siedziba za wszelką cenę stara się nie dopuścić do poznania przez Alex prawdy. Wraz z biegiem akcji, kobieta przechodzi metamorfozę, co związane jest z faktem, że poznaje swoją przeszłość. Nabiera odwagi, staje się pewniejsza siebie. Odbiorca z podziwem śledzi drogę, jaką pokonuje Alex – od niepewnej, zagubionej dziewczyny, pragnącej dowiedzieć się, kim była do odważnej, niezależnej kobiety, mającej ściśle określone cele.

Nie można nie wspomnieć o innych postaciach. Milena Pastuszak stworzyła całą gamę bohaterów o skomplikowanych charakterach. Żaden z nich nie był czarno-biały. Autorka nie bała się kombinować z cechami postaci, wręcz bawiła się ich osobowościami i przeszłością, dzięki czemu stworzyła wiele intrygujących charakterów, które wzbudzały w czytelniku różnorodne emocje – od ogromnej niechęci po szczerą sympatię. Najważniejsze jest jednak to, że każdy posiadał pewną iskierkę, która sprawiała, że czytelnik mógł sobie ich wyobrazić jako zwykłe osoby funkcjonujące w świecie realnym. Martin, Amy, Lisa czy Chris – żadna z tych postaci nie jest osobą bez wad, każda doświadczyła w życiu wiele, nie można powiedzieć, że ktokolwiek z nich jest postacią pozytywną bądź negatywną dlatego, że są oni po prostu ludźmi, którzy czują wiele i popełniają błędy, tak jak każdy.

Najlepszym jednak elementem powieści jest fabuła. Autorka stopniowo buduje napięcie, wprowadzając czytelnika w świat kłamstw i niedopowiedzeń, gdzie nigdy nie wiadomo, kto naprawdę jest przyjacielem, a kto wrogiem. Czytelnik wraz z bohaterką odkrywa tajemnice przeszłości Alex, poznając w tym samym czasie tajemnice Siedziby i prowadzonego przez nią Projektu Koniczyna – przedsięwzięcia dla osób takich jak Alex czy Martin, czyli posiadających nadnaturalne zdolności. W napięciu śledzi losy bohaterów, które często wypełnione są brutalnymi wydarzeniami. Autorka zręcznie splata ze sobą różne wątki, tworząc opowieść intrygującą, od której nie sposób się oderwać.

Projekt koniczyna to pozycja obowiązkowa dla miłośników niebanalnych, pełnych akcji opowieści, przy których nie sposób się nudzić. Debiut Mileny Pastuszak to istna petarda, obok której nie można przejść obojętnie. To powieść, po przeczytaniu której poczujecie się usatysfakcjonowani tym, co otrzymaliście i jednocześnie będziecie czuć ogromny niedosyt. Wszyscy fani Roth (Niezgodna), Pice (Starter, Ender) czy Noni (Szept) na pokład! Oto seria polskiej autorki, która może was ogromnie zaskoczyć!

Autor: Milena Pastuszak
Tytuł: Projekt koniczyna
Wydawnictwo: Psychoskok
Data wydania: 5 marca 2020
Moja ocena: 8/10





Teraz zaś najprzyjemniejsza część... 😁 

Wraz z Wydawnictwem Psychoskok zaplanowaliśmy dla was konkurs, w którym do wygrania są: 

♦ zestaw E-book Projekt Koniczyna + wersja papierowa Projektu Wolność 
♦ 
e-book Projekt Wolność

W zależności od tego, którego zadania się podejmiecie, będziecie mogli wygrać konkretną z powyższych nagród!


ZADANIE I 
(Zestaw Projekt Koniczyna + Projekt Wolność)

ZNAJDŹ KONICZYNKI 🍀 
Podczas Tygodnia z Projektami na blogu, Instagramie i Facebooku będą pojawiały się koniczynki (jako rysunki, grafiki czy emotikony). Waszym zadaniem będzie znalezienie ich największe ilości i napisanie mi, gdzie one się znajdują. 

Koniec zadania: 5 sierpnia 2021 r.

Ilość koniczynek możecie napisać/wysłać:

- w komentarzu pod tym postem,
- w komentarzu pod postem podsumowującym,
- w wiadomości prywatnej na facebooku/Instagramie,
- na maila.


ZADANIE II
(Projekt Wolność)

BĄDŹ AKTYWNY!
Bierz udział w zabawach, komentuj, udostępniaj... Bądź aktywny w dowolny sposób! Wygrywa osoba, która wyróżni się swoim zaangażowaniem. Gdy nie będę w stanie wybrać takiej osoby (osób aktywnych będzie wiele), wylosuję ją spośród najaktywniejszych 😎

Koniec zadania: 1 sierpnia 2021 r. 


Zapraszam was serdecznie do udziału! O te książki warto zawalczyć! ♥

Copyright © Chwila kultury , Blogger