W taką noc na Kaszubach wszystko może się wydarzyć... ~ Najkrótsza noc - Mirosława Kareta

Pełne magii opowieści tworzone są zazwyczaj w uniwersach, których autorzy pokazują, że magia faktycznie istnieje. Niektóre historie jednak nie potrzebują tego typu rzeczywistości, by faktycznie być magiczną. Najkrótsza noc Mirosławy Karety jest opowieścią która zabiera czytelników w niezwykłą, pełną tajemnic podróż, autorka jednak nie stara się stworzyć świata pełnego magii. Kareta pokazuje, że dziwny, pierwotny świat otaczający czytelnika często jest pełen sekretów, a także przepełniony magią.



Gdy kilka rodzin, grupa uczniów, kilkunastu rencistów, dwie przyjaciółki oraz dwie pary udają się na spływ kajakowy, nie spodziewają się, jak mocno splotą się ich losy. Pełne słowiańskiej magii okolice Kaszub skrywają wiele tajemnic. Kajakowicze muszą uzbroić się w cierpliwość, zebrać wszystkie siły, jakie posiadają i stawić czoło otaczającej ich rzeczywistości. 

Mirosława Kareta stworzyła opowieść, której bohaterowie są równoważni. Autorka operuje wieloma różnymi postaciami, z tym że żaden z bohaterów bądź żadna z grup, biorących udział w spływie nie jest ważniejsza. Każdy z kajakowiczów wnosi coś do historii. Sięgając po Najkrótszą noc można mieć ogromne wątpliwości co do ilości postaci, których losy Kareta zdecydowała się przedstawić. Szybko jednak okazuje się, że autorka niezwykle umiejętnie przedstawia ich historie, a także splata je ze sobą. Nie można powiedzieć, że którakolwiek z grup została wyróżniona. Każdej została poświęcona taka sama ilość czasu, dzięki czemu czytelnik może poznać w równej mierze wszystkich kajakowiczów.

Bohaterowie Najkrótszej nocy to postaci niezwykle doświadczone, a także skrywające wiele tajemnic. Gdy podczas kolejnych postoi podczas spływu konkretne grupy natykają się na siebie i poznają się lepiej, na jaw wychodzi wiele sekretów przeszłości. Mirosława Kareta podjęła się ryzykownego zadania – zdecydowała się na przedstawienie losów różnorodnych grup, z których każda borykała się z własnymi problemami. Czytelnik poznaje z pozoru idealne rodziny, w tym Magdę i Sławka, w których małżeństwie jednak wiele się zmieniło przez ostanie lata. Może również towarzyszyć Adzie i Irminie w podróży, która jest dla dziewczyn nie tyle przyjemnością, co ucieczką od osaczającej je nieprzyjemnej rzeczywistości. W spływie bierze również udział grupa młodzieży z księdzem o dziwnych doświadczeniach w przeszłości na czele, którego prawą ręką jest student Małgośka, zastawiający się czy nie pójść drogą duchownego. Nie można zapomnieć o sympatycznych seniorach, a także dwóch parach, z których jedna związana jest ze sobą toksyczną relacją. Małgorzacie Karecie udało się niezwykle zręcznie spleść losy tych bohaterów. Choć różnią sią oni ogromnie, podczas czytania nie wyczuwa się zgrzytów. Wykorzystując niezwykły, magiczny i nieco mroczny, klimat Kaszub, autorce udało się stworzyć opowieść pełną harmonii i oryginalną, którą czyta się z ogromną przyjemnością. 

Najkrótsza noc nie jest powieścią dla każdego. Mirosława Kareta stworzyła opowieść, przez którą czytelnik powoli płynie, tak jak bohaterowie powieści powoli zmierzają ku celowi spływu kajakowego. Pierwsze sto stron to spokojna opowieść o uczestnikach wyprawy; odbiorcy dowiadują się, kim są bohaterowie, poznają ich wady i zalety. Z każdym kolejnym przepłyniętym odcinkiem akcja powoli nabiera dynamiki, autorka stopniowo buduje napięcie, coraz bardziej angażując czytelnika w wykreowany świat. Do samego końca jednak czuć pewnego rodzaju spokój, który jednym może wydać się magiczny, innych zirytować.

Nie można powiedzieć jednak, że jest to książka nudna. Najkrótsza noc to opowieść oryginalna. Długo zastanawiałam się, czy potrafię wskazać powieść podobną do niej i wydaje mi się, że na tę chwilę nie jestem w stanie. Tym, co zdecydowanie wyróżnia książkę z pośród innych z tego gatunku jest świat przedstawiony. Autorka niesamowicie rzeczywistość otaczającą bohaterów. Słowami tworzy niesamowitą, chwilami wręcz surrealistyczną rzeczywistość, w której świat realny splata się z rzeczywistością znaną z dawnych pogańskich podań. Wśród drzew i krzewów, pagórków i lasów kryją się niesamowite przestrzenie oraz postaci, które chcą by o nich pamiętano.

O Najkrótszej nocy można by opowiadać bez końca, autorka przygotowała bowiem czytelnikom niezwykłą podróż, po odbyciu której, długo nie można o niej zapomnieć. Najnowsza powieść Mirosławy Karety to prawdziwa uczta literacka, która oferuje czytelnikom niesamowite doświadczenia; to połączenie niezwykle ciekawie skonstruowanych bohaterów z klimatyczną rzeczywistością i niebanalną fabułą. Wszystko zaś zostało ubrane w piękne słowa. Jeśli lubicie tego typu opowieści, nie wahajcie się. Najkrótsza noc zdecydowanie jest książką, po którą warto sięgnąć!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję serdecznie wydawnictwu MANDO! ♥

Autor: Mirosława Kareta
Tytuł: Najkrótsza noc
Wydawnictwo: Mando 
Data wydania: 16 czerwca 2021
Moja ocena: 7/10


Czytaj dalej »

[WYWIAD Z MILENĄ PASTUSZAK] Pisanie książki dla autora (a przynajmniej dla mnie) także jest przygodą

Hej, chwilowicze!

Dziś z ogromną przyjemnością mogę zaprosić was do przeczytania wywiadu z Mileną Pastuszak - autorką, której książki Projekt Koniczyna i Projekt Wolność oczarowały mnie. Jeśli jesteście ciekawi, kim jest autorka Projektów? Zapraszam serdecznie do przeczytania posta!



PATRYCJA: Wielu czytelników zastanawia się zapewne, kim jest autorka Projektu Koniczyna i Projektu Wolność. Jakbyś mogła opisać siebie pięcioma słowami, jakie to by były słowa?

MILENA PASTUSZAK: Nieetykietowalna – w tym jednym (nieistniejącym – to prawda) słowie zawiera się wszystko, co mogę o sobie powiedzieć, bo oznacza zróżnicowaną osobowość, jaką posiadam ja, a także każdy z nas oraz wskazuje na moją niechęć do określania siebie i innych w jakiś sposób, by ich zaszufladkować. Czy mogę odpowiedzieć w ten sposób?

P: Jak najbardziej! To może teraz nieco dłużej. Opowiedz, kim jest Milena Pastuszak?

MP: Podam zatem pewne fakty, a opinię pozostawiam Wam. Urodziłam się we Włocławku i tam też się wychowałam. Jestem Technikiem Ochrony Środowiska i choć sądziłam, że trafiłam do tej szkoły przypadkowo, myślę, że tak musiało być, bo od zawsze kochałam naturę, a ten kierunek jeszcze bardziej mi to uświadomił. Tam też rozwinęła się moja wrażliwość na czyny człowieka wobec Ziemi, co też w dużej mierze stało się inspiracją do mojej debiutanckiej książki. Aktualnie podróżuję między Polską a Holandią, gdzie pracuję, abym mogła dzielić się z Wami swoją pasją, czyli pisaniem. 

P: Co oprócz pisania? Jak inaczej spędzasz czas?

MP: Mam wiele zainteresowań i hobby, które praktykuję, bo od zawsze świat mnie bardzo ciekawił. Jeszcze wiele ciekawych zajęć czeka na swoją kolej, aż znajdę na nie czas. W tej chwili poza pisaniem dużo pracuję na holenderskiej farmie przy tulipanach (co brzmi znacznie romantyczniej, niż jest w rzeczywistości). A z tych przyjemniejszych rzeczy: uwielbiam tańczyć, przez długi czas uczyłam się różnych stylów – hip-hop, tańce latino, a wreszcie zostałam na dłużej przy tańcu brzucha. Szkicuję. Tworzę różnego rodzaju ozdoby czy przedmioty, korzystając z kreatywnych metod. Uczę się języków, zielarstwa, astrologii, Słowiańskości czy wielu innych ciekawych dla mnie tematów. No i oczywiście CZYTAM. 

P: Co zmotywowało cię do wydania Projektu Koniczyna? Czy długo wahałaś się, zanim się zdecydowałaś?

MP: Moja przyjaciółka, Marzena, była dużą inspiracją. Była moim beta czytelnikiem. Dostawała kolejne rozdziały na bieżąco i motywowała mnie do pisania, po czym wzbudziła we mnie przekonanie, że inni także powinni mieć szansę przeczytać tę opowieść. Potem mama także mi dopingowała. Miałam pewne wątpliwości, to prawda, ale nie wahałam się. Wysłałam książkę do wydawnictwa dwa dni po ukończeniu jej. Gdybym myślała nad tym dłużej, na pewno odeszłabym od tego pomysłu.

P: Co było inspiracją do powstania książek?

MP: Moja wspomniana przyjaciółka, która jest pierwowzorem postaci Amy. Mój dziennik/kalendarz, który odnalazłam po długim czasie, a w nim zapiski dotyczące mojego życia. Pamiętam, że wyśmiałam wówczas samą siebie, gdyż uznałam, że przez moją manię kontrolowania wszystkiego dookoła, nawet gdybym straciła pamięć, z dziennika poznałabym każdy szczegół mojego życia… Wtedy narodziło się oczywiste pytanie: a co, gdyby napisać o tym opowieść? A wreszcie dużą inspiracją są rzeczywiste wydarzenia polityczne na świecie – przykłady korupcji, kontroli i innych nieprzyjemności, które w książce próbuję pokonać.

P: Czy od razu wiedziałaś, jak będzie wyglądała całość?

MP: Nie do końca. Pisanie książki dla autora (a przynajmniej dla mnie) także jest przygodą. Niby wiesz, że chcesz wyruszyć z punktu A do punktu B, ale sama nie wiesz jaką drogą tam dojdziesz. Tak właśnie wyglądało pisanie obu moich książek. Wiedziałam co chcę osiągnąć i co przekazać, ale nie do końca byłam świadoma co wydarzy się po drodze. Dodatkowym elementem zaskoczenia były dla mnie postaci, które podczas pisania nabierają własnego charakteru i mogą poprowadzić autora ścieżkami, których nigdy sam by się nie spodziewał.

P: Jeśli mogłabyś wybrać jedną supermoc spośród wszystkich, jakie pojawiają się w książkach, na jaką byś się zdecydowała?

MP: Prawdopodobnie na tę, którą posiada Dmytro. Możliwość zapamiętania wszystkiego, a także łączenia wątków, by odnaleźć logiczny wzorzec. Z taką umiejętnością znacznie łatwiej byłoby pisać książki i nie gubić się w ogromnych ilościach notatek…

P: Jak zachęciłabyś osoby, które nie do końca są przekonane, czy chcą przeczytać Projekt Koniczyna?

MP: Nie lubię gładkich słówek i przekonywania. Uważam, że każdy powinien wybrać sam, bez moich prób manipulatorskich. Bo o tym w dużej mierze mówi moja opowieść – o wolności wyboru. Mogę jedynie upewnić Was, drodzy nieprzekonani prawie-czytelnicy, że w tej historii pojawia się wiele zagadnień, pytań czy przemyśleń na ten i podobne tematy, dlatego jeśli walka o wyższe dobro jest tym, co Was pociąga to znajdziecie tu coś dla siebie.

P: Jaką jedną książkę, z wyjątkiem swoich, poleciłabyś wszystkim miłośnikom literatury i dlaczego akurat tą?

MP: Ostatnio jestem zafascynowana Trylogią Zimowej Nocy. Wiem, nie jest to jedna książka, ale jedna piękna opowieść o dziewczynie, która w fantastycznym, pradawnym świecie walczy o to, by magia wciąż mogła istnieć. Pióro autorki jest fenomenalne. Tę opowieść się czuje, fabuła jest cudownie spójna, a w tym wszystkim jest motyw, który niezmiernie lubię – kobieca siła, która nie bije po oczach, ale subtelnie lecz z mocą wkrada się do serca z każdą kolejną czytaną stroną.

P: Mogłabyś zdradzić, jakie masz plany pisarskie na najbliższy czas? Może krążą ci po głowie nowe opowieści?

MP: Tak, krążą, dobijają się i krzyczą: ,,teraz moja kolej!” Tak, mam wiele historii, które chciałabym opowiedzieć i z pewnością przeleję je na papier. Zrobię też wszystko, co w mojej mocy, by podzielić się nimi z Czytelnikami, jeżeli znajdą się chętni.

P: Na sam koniec pytanie, które zapewne zadaje sobie wielu czytelników Projektu Wolność. Czy powstanie kontynuacja losów Alex? 

MP: Hmm… Nie chcę mówić niczego oficjalnie, ale faktycznie, w mojej głowie rozgrywają się kolejne wydarzenia świata Alex. Jestem w fazie pierwszych notatek i przypuszczam, że napiszę to, co chce zostać napisane. Ale nie wiem jeszcze czy wydam trzecią część, gdyż to zależy od tego jak dobrze przyjmie się Projekt Wolność. Jestem dobrej myśli i liczę na to, że odzew będzie pozytywny. 😊


Dziękuję serdecznie Milenie Pastuszak za poświęcony czas i ciekawe odpowiedzi. Już nie mogę doczekać się wszystkich nowych historii, które krążą autorce po głowie! Jestem pewna, że do ich przeczytania znajdzie się wielu chętnych! :)

Czytaj dalej »

[RECENZJA PATRONACKA] Czy wszyscy jesteśmy jedynie pionkami w grze tych, którzy mają szczęście znaleźć się na szczycie piramidy? - Projekt Wolność - Milena Pastuszak

Po zaskakującym czytelników oryginalnymi rozwiązaniami fabularnymi i ciekawymi kreacjami bohaterów Projekcie Koniczyna czas na Projekt Wolność – kontynuację, która poprzeczkę ma postawioną wysoko. Czy Milenie Pastuszak udało się po raz kolejny stworzyć opowieść, która zachwyci, zaciekawi i wciągnie, nie dając od siebie odejść ani na chwilę?



Po upadku Siedziby, Alex zdecydowała się zniknąć, by nie narażać swoich przyjaciół. Jack wciąż jest na wolności i  nie odpuści zemsty za zniszczenie projektu życia. Śladem mężczyzny podążają Richie, Chris i wszyscy mieszkańcy Nory, którzy szukają choć odrobiny sprawiedliwości. Tymczasem Alex angażuje się w kolejny projekt. Dziewczyna chce uwolnić munantów zamkniętych w innych ośrodkach. Szybko okazuje się, że zadanie to nie jest tak proste, jak myślała, zwłaszcza gdy w grę zaczynają wchodzić uczucia…

Projekt Wolność na pierwszy rzut oka wydaje się być typową młodzieżówką, opartą na popularnych schematach, nie dajcie się jednak zwieść pozorom. Kontynuacja powieści Projekt Koniczyna, podobnie jak jej poprzedniczka, to książka niebanalna, w której motywy typowe dla powieści z pogranicza młodzieżówek i fantastyki pojawiają się, splecione zostają jednak w taki sposób, że całość prezentuje się niezwykle świeżo. Milena Pastuszak nie decyduje się na banały, a przedstawia czytelnikom opowieść pełną zwrotów akcji, wzbudzających w nich ogromną ilość emocji. 

Akcja rozpoczyna się w momencie zakończenia poprzedniego tomu. Czytelnik już od pierwszych stron zostaje wciągnięty w wir wydarzeń, jakie mają miejsce po upadku Siedziby. Autorka nie stara się wprowadzić go na nowo w świat przedstawiony, nie decyduje się na przytaczanie sytuacji, jakie miały miejsce w przeszłości, a skupia się na teraźniejszości; na poszukiwaniu Jack’a, losach Alex w innym kraju, emocjach towarzyszących bohaterom po zniknięciu dziewczyny. Wszystko to sprawia, że powieść czyta się niezwykle szybko oraz z ogromnym zaangażowaniem. Odbiorca nie ma czasu na nudę. W pełnym napięciu śledzi losy ulubionych postaci, wraz z nimi przeżywając każdą chwilę słabości. 

Projekt Wolność nie jest jednak jedynie dynamiczną, ciekawą i oryginalną opowieścią dla młodzieży. Jest on również wartościową i dającą do myślenia książką, po którą może sięgnąć każdy. Milena Pastuszak pomiędzy wierszami przemyca ważne prawdy o ludziach, władzy, wojnie, śmierci czy innych tematach, o których powinno się mówić. Autorka nie boi się pokazać brutalnej strony rzeczywistości, często wskazuje na ludzkie słabości, utrudniające funkcjonowanie nie tylko jednostce, lecz także całemu społeczeństwu. Nie decyduje się na cukierkowe rozwiązania, nie kreuje bohaterki, która ma siłę przekonania każdego do swoich racji. Pomimo iż przedstawia świat pełen ludzi o nadprzyrodzonych mocach, rzeczywistość ta jest ogromnie podobna do tej, w której żyjemy.

Jednym z najlepszych elementów powieści jest kreacja bohaterów – zarówno pierwszoplanowych, jak i drugoplanowych czy epizodycznych. Alex z jednej strony jest postacią niezwykle silną i potrafiącą postawić na swoim. Wciąż stawia sobie nowe, coraz ambitniejsze cele, do których dąży za wszelką cenę. Nie boi się ryzyka i nieoczywistych rozwiązań problematycznych sytuacji. Z drugiej strony jednak jest to postać, która nie ma na tyle siły i charyzmy, by zachęcić innych do walki o wolność. Pomimo pełnego zaangażowania w sprawę, natyka się na uprzedzenia ze strony innych, których nie jest w stanie pokonać. To bohaterka, która posiada cechy najlepszych postaci kobiecych. Ma siłę Katniss (Igrzyska śmierci), moce podobne do Julii (Dotyk Julii), odwagę Mare (Czerwona Królowa), determinację Tris (Niezgodna), mimo to jednak chwilami nie jest w stanie nic zdziałać. Tak, jak to ma miejsce nie w książkach, a w prawdziwym życiu.

Dzięki temu, że powieść napisana została z perspektywy dwóch postaci – Alex i Chrisa – czytelnik jest w stanie śledzić na bieżąco zarówno losy dziewczyny podczas wyjazdu, jak i innych bohaterów, przebywających w Norze. Jest w stanie lepiej przyjrzeć się zachowaniu Chrisa po odejściu Alex, zwrócić uwagę na myśli, uczucia i reakcje takich postaci jak Felix, Richie, Suzanne czy Amy. Wszystkie z postaci przedstawionych w Projekcie Wolność to bohaterowie niezwykle skomplikowani, którzy potrafią czytelnika zafascynować. Żaden z bohaterów nie jest postacią bez wad. Każdy radzi sobie w trudnych sytuacjach na swój własny sposób – czasem za pomocą alkoholu, w innych sytuacjach przez wyparcie. I to jest najciekawsze. 

Projekt Wolność to genialna kontynuacja, przy której nie ma czasu na nudę. Milena Pastuszak stworzyła książkę, jakiej brakowało wśród powieści polskich autorów – młodzieżówkę, nadającą się dla czytelnika w każdym wieku; historię pełną akcji, przy której nie sposób się nudzić; pełną wartości opowieść o ludziach z nadprzyrodzonymi mocami, którzy muszą ukrywać się przed rządami wielu państw. Amerykanie mają Roth czy Mafi, Australijczycy Noni, my zaś możemy zachwycać się Mileną Pastuszak!

Autor: Milena Pastuszak
Tytuł: Projekt Wolność
Wydawnictwo: Psychoskok
Data wydania: 21 lipca 2021
Moja ocena: 9/10
Czytaj dalej »

[CYTATOWO] O wolności, polityce i miłości... Projekt Wolność - Milena Pastuszak

Hej, chwilowicze,

dziś chciałabym przedstawić wam kilka moich ulubionych cytatów z powieści Projekt Wolność. Początkowo sądziłam, że książka Mileny Pastuszak będzie typową młodzieżówką, przy której po prostu miło spędzę czas. Szybko okazało się, że jest to prawdziwa perła pełna nie tylko wartościowych, lecz również zabawnych i dających do myślenia cytatów i fragmentów. Poniżej przedstawiam kilka ciekawszych, choć przyznam szczerze, że wybór nie był prosty... Często musiałam także powstrzymać się od przytoczenia danej sytuacji z powodu spoilerów, co, uwierzcie, było BARDZO TRUDNE! Chciałabym przedstawić wam jak najwięcej z tej książki, byście jak najszybciej zdecydowali się na jej przeczytanie. Nie mogę jednak tego zrobić, więc mam nadzieję, że dając wam jedynie próbki tego, co znajdziecie w książce, uda mi się was zachęcić do sięgnięcia po Projekt Wolność (a wcześniej - Projekt Koniczyna).




 

- Nie mów do niej Myszo - ubiega mnie Chris, groźnie spoglądając na mężczyznę.
- Aale... - jąka się ten - Ale to jej pseudonim... Chyba... 
Richie wybucha śmiechem, a Suzanne uśmiecha się półgębkiem.
- To nie pseudonim, durniu! - woła wesoło Jessie. - Tylko słodkie określenie, którego tylko Chris może używać! Wszyscy to wiedzą. 

 

Czy wszyscy jesteśmy jedynie pionkami w grze tych, którzy mają szczęście znaleźć się na szczycie piramidy?

 

Krwią się bawi w balowym stroju
I mały, i duży ma przez nią dreszcze.
Krzykiem zachęca swojego do boju.
Co o niej wiesz jeszcze?

 

Ja też chcę ukarać Jacka. Ale gdybym mogła wybrać pomiędzy tym, a wskrzeszeniem moich rodziców, wybrałabym to drugie. W pogodni za sprawiedliwością za tych, którzy już odeszli, nie powinniśmy zapominać o tych, którzy wciąż są wśród nas. I nie powinniśmy pozwolić na to, byśmy sami zgubili się w tym biegu. 

 

- A wszyscy wolą siedzieć pod miotłą i dać się prowadzić - kończy Felix. - Tak zostali od małego zaprogramowani. Myślisz, że dlaczego w wiadomościach nie słyszymy zbyt wielu dobrych wieści, tylko same wypadki, zabójstwa, śmierć, choroby, brak pieniędzy i głów na świecie?
Kręcę głową, nie znają odpowiedzi.
- To wszystko po ty, aby ludzie wierzyli, że świat jest zły i straszny, i że potrzebują mądrych, silnych przywódców, którzy ich poprowadzą. Którzy nałożą zasady i kary. Ludzie zostali tak zaprogramowani, że sami proszą się o kontrolę nad sobą. Sprytnie to sobie wymyślili, ci łajdacy...

 

To jest coś nie do pomyślenia... To tak, jakbyś nagle wkroczyła do innego świata, gdzie jesteś kimś, kogo nie poznajesz. A gdy się stanie... Gdy się stanie, przez chwilę wierzysz, że to tylko sen albo jakiś żart. Ze to się wcale nie wydarzyło. Dopiero gdy po jakimś czasie on... on nadal nie żyje... Masz ochotę cofnąć to wszystko, jak w grze komputerowej. Bo przecież to nie mogło się stać naprawdę. Słyszysz czasem, że ktoś zabił, ale to jest jakiś innych świat. To inni, nie ty. 

 

A jeżeli mam wybierać pomiędzy wolnością dla każdego człowieka żyjącego na Ziemi a twoim bezpieczeństwem, zawsze wybiorę ciebie. 

 

Wszystkie wojny są oklepane [...] Chodzi w nich zawsze o to samo: o władzę. I zawsze kończą się tak samo. Śmiercią i zniewoleniem tych, którzy nawet nie mają w tym żadnego interesu.

 

O ile lepszy byłby świat, gdyby władcy usiedli do partii szachów i w ten sposób rozstrzygnęli swoje spory o ziemię. Wygrałby najmądrzejszy i jednocześnie najlepszy człowiek do panowania nad krajem.

 

Myśl o mnie co chcesz [...]. Możesz mnie nienawidzić, tłuc, przeklinać i co tam sobie jeszcze wymarzysz. Ale dopóki jestem obok, nie pozwolę ci narażać swojego życia dla innych, bo niczyje życie nie jest dla mnie tak ważne, jak twoje.


Który z cytatów podobał wam się najbardziej? A może żaden nie przypadł wam do gustu? :)

Czytaj dalej »

Projekt koniczyna - Milena Pastuszak + KONKURS

Debiutów polskich autorów nie unikam. Wiele razy trafiałam wśród nich na niesamowite perły. Często jednak w czytanych przeze mnie powieściach z elementami fantastycznymi czegoś brakowało, pewnego elementu, który sprawiłby, że książka danego autora mogłaby stanąć na równi z książkami autorów zagranicznych. Dziś po raz pierwszy mogę stwierdzić, że znalazłam powieść niesamowitą, po przeczytaniu której brak mi słów. Jestem podekscytowana, że trafiłam na nią i mile zaskoczona, tym, co autorka stworzyła. Czas przedstawić Projekt Koniczyna!



Alex budzi się w szpitalu z amnezją. Od Lisy, rzekomej przyjaciółki, dowiaduje się, że wpadła pod autobus i cudem przeżyła. Nikt nie jest w stanie powiedzieć jej nic więcej na temat okoliczności wypadku. Choć Lisa opowiada dziewczynie o jej wcześniejszym życiu, Alex zauważa nieścisłości w słowach przyjaciółki, dlatego zaczyna szukać informacji na własną rękę. Szybko okazuje się, że została zaplątana w sieć kłamstw, mających uchronić ją przed informacjami o Siedzibie, rządowej agencji zajmującej się tropieniem groźnych przestępców, oraz o Projekcie „Koniczyna”, którego dziewczyna jest niezbędnym elementem, dzięki swoim nadnaturalnym zdolnościom.

Do powieści Mileny Pastuszak podeszłam z pewnego rodzaju dystansem. Niepewność wzbudzał we mnie fakt, że autorka zdecydowała się na połączenie wielu różnych gatunków w jedną całość. Dodając do tego objętość książki i popularne motywy, mogło wyjść różnie. Jak się okazało, w przypadku tej książki jakiekolwiek obawy szybko znikają. Projekt koniczyna to połączenie wielu różnych wątków, motywów i elementów w jedną spójną całość. Choć w książce pojawia się kilka popularnych schematów, są one przedstawione w sposób niezwykle ciekawy i  świeży. Podczas czytania niejednokrotnie pojawiła się w mojej głowie myśl, że będzie to powieść idealna dla fanów Niezgodnej Roth czy Szeptu Noni – podobny klimat, podobna rzeczywistość, równie ciekawa główna bohaterka, a jednak całkowicie inne ujęcie. Podobieństwa te nie były natarczywe, a jedynie wywoływały we mnie poczucie ekscytacji. Gdy zrozumiałam, jakiej książki mogę się spodziewać, czytałam ją w jeszcze większym napięciu. Po przeczytaniu ostatniej strony mogę stwierdzić jedno – Milena Pastuszak podjęła się niezwykle trudnego zadania, z którego wywiązała się brawurowo.

Alex jest bohaterką ciekawie skonstruowaną. Po wypadku nie wie nic na swój temat; nie pamięta, kim byli jej rodzice, gdzie pracowała czy co lubiła. Z dnia na dzień nie tylko odkrywa siebie, lecz również w pewnym stopniu na nowo kształtuje swoją osobowość. Czytelnik jest świadkiem tych poszukiwań; świadkiem prób, które podejmuje dziewczyna, by zrozumieć kim była. W odnalezieniu informacji o przeszłości nie pomaga fakt, że Siedziba za wszelką cenę stara się nie dopuścić do poznania przez Alex prawdy. Wraz z biegiem akcji, kobieta przechodzi metamorfozę, co związane jest z faktem, że poznaje swoją przeszłość. Nabiera odwagi, staje się pewniejsza siebie. Odbiorca z podziwem śledzi drogę, jaką pokonuje Alex – od niepewnej, zagubionej dziewczyny, pragnącej dowiedzieć się, kim była do odważnej, niezależnej kobiety, mającej ściśle określone cele.

Nie można nie wspomnieć o innych postaciach. Milena Pastuszak stworzyła całą gamę bohaterów o skomplikowanych charakterach. Żaden z nich nie był czarno-biały. Autorka nie bała się kombinować z cechami postaci, wręcz bawiła się ich osobowościami i przeszłością, dzięki czemu stworzyła wiele intrygujących charakterów, które wzbudzały w czytelniku różnorodne emocje – od ogromnej niechęci po szczerą sympatię. Najważniejsze jest jednak to, że każdy posiadał pewną iskierkę, która sprawiała, że czytelnik mógł sobie ich wyobrazić jako zwykłe osoby funkcjonujące w świecie realnym. Martin, Amy, Lisa czy Chris – żadna z tych postaci nie jest osobą bez wad, każda doświadczyła w życiu wiele, nie można powiedzieć, że ktokolwiek z nich jest postacią pozytywną bądź negatywną dlatego, że są oni po prostu ludźmi, którzy czują wiele i popełniają błędy, tak jak każdy.

Najlepszym jednak elementem powieści jest fabuła. Autorka stopniowo buduje napięcie, wprowadzając czytelnika w świat kłamstw i niedopowiedzeń, gdzie nigdy nie wiadomo, kto naprawdę jest przyjacielem, a kto wrogiem. Czytelnik wraz z bohaterką odkrywa tajemnice przeszłości Alex, poznając w tym samym czasie tajemnice Siedziby i prowadzonego przez nią Projektu Koniczyna – przedsięwzięcia dla osób takich jak Alex czy Martin, czyli posiadających nadnaturalne zdolności. W napięciu śledzi losy bohaterów, które często wypełnione są brutalnymi wydarzeniami. Autorka zręcznie splata ze sobą różne wątki, tworząc opowieść intrygującą, od której nie sposób się oderwać.

Projekt koniczyna to pozycja obowiązkowa dla miłośników niebanalnych, pełnych akcji opowieści, przy których nie sposób się nudzić. Debiut Mileny Pastuszak to istna petarda, obok której nie można przejść obojętnie. To powieść, po przeczytaniu której poczujecie się usatysfakcjonowani tym, co otrzymaliście i jednocześnie będziecie czuć ogromny niedosyt. Wszyscy fani Roth (Niezgodna), Pice (Starter, Ender) czy Noni (Szept) na pokład! Oto seria polskiej autorki, która może was ogromnie zaskoczyć!

Autor: Milena Pastuszak
Tytuł: Projekt koniczyna
Wydawnictwo: Psychoskok
Data wydania: 5 marca 2020
Moja ocena: 8/10





Teraz zaś najprzyjemniejsza część... 😁 

Wraz z Wydawnictwem Psychoskok zaplanowaliśmy dla was konkurs, w którym do wygrania są: 

♦ zestaw E-book Projekt Koniczyna + wersja papierowa Projektu Wolność 
♦ 
e-book Projekt Wolność

W zależności od tego, którego zadania się podejmiecie, będziecie mogli wygrać konkretną z powyższych nagród!


ZADANIE I 
(Zestaw Projekt Koniczyna + Projekt Wolność)

ZNAJDŹ KONICZYNKI 🍀 
Podczas Tygodnia z Projektami na blogu, Instagramie i Facebooku będą pojawiały się koniczynki (jako rysunki, grafiki czy emotikony). Waszym zadaniem będzie znalezienie ich największe ilości i napisanie mi, gdzie one się znajdują. 

Koniec zadania: 5 sierpnia 2021 r.

Ilość koniczynek możecie napisać/wysłać:

- w komentarzu pod tym postem,
- w komentarzu pod postem podsumowującym,
- w wiadomości prywatnej na facebooku/Instagramie,
- na maila.


ZADANIE II
(Projekt Wolność)

BĄDŹ AKTYWNY!
Bierz udział w zabawach, komentuj, udostępniaj... Bądź aktywny w dowolny sposób! Wygrywa osoba, która wyróżni się swoim zaangażowaniem. Gdy nie będę w stanie wybrać takiej osoby (osób aktywnych będzie wiele), wylosuję ją spośród najaktywniejszych 😎

Koniec zadania: 1 sierpnia 2021 r. 


Zapraszam was serdecznie do udziału! O te książki warto zawalczyć! ♥

Czytaj dalej »

[TYDZIEŃ Z PROJEKTAMI] Rozkład jazdy na najbliższe dni!

Hej chwilowicze!

Nadszedł dzień, na który czekałam bardzo długo. Już dziś mogę was zaprosić na rozpoczynający się TYDZIEŃ Z PROJETAMI - Projektem Koniczyna oraz Projektem Wolność Mileny Pastuszak! Przez najbliższy tydzień zarówno na bogu, jak i na Instagramie oraz Facebooku pojawi się moc postów i grafik, które, ma nadzieję, nie tylko zachęcą was do przeczytania książki, lecz także zapewnią wam odrobinę zabawy. Nie przedłużam, tylko zapraszam was do przejrzenia, co przygotowałam na najbliższe dni! :)





Poniedziałek
Blog: 
  • Zapowiedź konkursu.
Instagram:
  • Zapowiedź konkursu🍀
  • Zabawa Którą supermoc wybierasz?
Facebook: 
  • Zapowiedź konkursu.


Wtorek
Blog: 
  • Recenzja Projektu Koniczyna
Instagram: 
  • Zabawa To czy tamto
Facebook: ---


Środa
Blog: 
  • Cytatowo. O wolności, miłości i polityce...
Instagram: 
  • Cytaty.
  • Recenzja Projektu Koniczyna
Facebook
  • Cytaty.
  • Recenzja Projektu Koniczyna


Czwartek
Blog: 
  • Recenzja Projektu Wolność
Instagram: 
  • Zabawa Tworzymy własną obsadę!
Facebook: 
  • Zabawa Tworzymy własną obsadę!

Piątek
Blog: ---
Instagram
  • Recenzja Projektu Wolność
  • Zabawa W projektach najbardziej podobało mi się
Facebook
  • Recenzja Projektu Wolność

Sobota
Blog, Instagram, Facebook: 
  • Pięć powodów, dla których warto poznać historię Alex 

Niedziela
Blog, Instagram, Facebook: 
  • Wywiad z Mileną Pastuszak.


Mam nadzieję, że przygotowany przeze mnie plan choć odrobinę was zaciekawił. Jeśli weźmiecie udział w Tygodniu z Projektami, zastanawiacie się nad tym lub totalnie nie macie tego w planach, koniecznie dajcie mi znać o tym w komentarzach! Będzie mi również bardzo miło, gdy zaprosicie do zabawy innych - im nas więcej, tym myślę, że będzie więcej zabawy :)

Link do Instagrama: https://www.instagram.com/chwilerozkoszy/
Link do Facebooka: https://www.facebook.com/chwilerozkoszy
Czytaj dalej »

Oni żyli w jego świecie, tylko on w ich świecie już dawno przestał istnieć ~ Pocztówki z Portugalii - Jolanta Kosowska

 Jolanta Kosowska znana jest z tworzenia książek o niesamowitym klimacie. Każda kolejna opowieść zabiera czytelnika w inne miejsce, oferując mu niezapomniane emocje. W labiryncie obłędu pozwoliło czytelnikom poznać obłędną Toskanię, Wróć do Triory pokazało piękną wioskę w Alpach Liguryjskich, Pocztówki z Portugalii zaś zabierają nas do pełnego tajemnic miasteczka Sintra, którego białe mgły skrywają więcej niż mogłoby się zdawać.



Jedna nieprzemyślana obietnica, jeden dziwny wieczór wystarczył by życie Konrada runęło w gruzach. Od tego czasu minęło dziesięć lat, a mężczyzna wciąż nie jest w stanie zapomnieć o Oldze. Niespodziewanie losy dwójki dawnych kochanków splatają się ponownie w słonecznej Portugalii; miejscu, którego mgły skrywają wiele tajemnic…

Pocztówki z Portugalii to jedna z tego typu magicznych opowieści, które oczarowują czytelnika niesamowitym klimatem i nie pozwalają mu zapomnieć o sobie ani na chwilę. Jolanta Kosowska po raz kolejny stworzyła powieść pełną emocji, od której nie sposób się oderwać. Jest ona jednak w pewien sposób odmienna od poprzednich publikacji autorki. O ile w przypadku Nie ma nieba, Niemoralnej gry czy Niepamięci czytelnik wciągany był w emocjonalną burzę, tak Pocztówki z Portugalii są nieco bardziej stonowane. Można wręcz powiedzieć, że poważniejsze i dojrzalsza, a także lżejsze. To pięknie napisana opowieść idealnie pasująca na letnie wieczory.

Historia przedstawiona jest głównie z punktu widzenia Konrada i Olgi – byłych kochanków, dla których los nie był łaskawy. Konrad wykładał na uniwersytecie, teraz zaś jest przewodnikiem. Olga to dziennikarka, zajmująca się głównie sprawami społecznymi oraz artystka, zyskująca coraz większą popularność. Ich losy po raz kolejny niespodziewanie splatają się, jednak nie we Wrocławiu, a w słonecznej Portugalii. Jolanta Kosowska wykreowała niezwykle żywych i barwnych bohaterów. W powieści pojawia się mała ilość postaci, dzięki temu autorka mogła skupić się na ich lepszej kreacji. Czytelnik otrzymuje pełnokrwistych bohaterów – pełnych sprzeczności, doświadczonych przez życie, ale też niezwykle sympatycznych, których losy od samego początku stają się bliskie odbiorcy.

Losy głównych bohaterów nierozłącznie splecione są z losami postaci drugoplanowych, takich jak Julia, Andrzej czy Wojtek. Autorka w zręczny sposób splata ze sobą konkretne wątki sprawiając, że historia przedstawiona w książce staje się niezwykle rzeczywista. Zauważa, że z pozoru nic nie znaczące wydarzenia, na przykład jednorazowa pomoc znajomej w zemście nad jej byłym chłopakiem, mogą pociągnąć za sobą ogromne konsekwencje. Kosowska nie stroni również od pokazywania swoich postaci w trudnych sytuacjach, w jej książkach nie ma tematów tabu. Nie ważne czy chodzi o zdradę, chorobę czy śmierć. Autorka w boleśnie prawdziwy sposób pokazuje, jak wygląda życie osób muszących zmagać się z różnymi problemami.

Tym, co najbardziej zachwyca w Pocztówkach z Portugalii jest język. Czytelnik po raz kolejny otrzymuje powieść napisaną w sposób prosty i jednocześnie barwny. Jolanta Kosowska maluje słowami. Tworzy niesamowite obrazy, na długo pozostające w pamięci czytelników. Jednakże pomimo że w książce znajduje się wiele opisów, czyta się ją szybko. Przez powieść wręcz się płynie. Jest to możliwe właśnie dzięki prostym zdaniom, a także dynamicznej akcji.

Pocztówki z Portugalii to książka, o której ciężko opowiedzieć, nie zdradzając jednocześnie wielu szczegółów. To prosta, a jednocześnie wywołująca wiele emocji opowieść o ludziach poszukujących swojego miejsca na świecie, którzy podczas swojej wędrówki natykają  się na wiele bólu i cierpienia; o ludziach, którzy tracą wiele, jednak także wiele zyskują. Jolanta Kosowska stworzyła historię przepełnioną bólem i goryczą, lecz jednocześnie szczęściem i radością. Jeśli chcecie przeczytać opowieść piękną, lecz jednocześnie nie stroniącą od tematów tabu, koniecznie sięgnijcie po Pocztówki z Portugalii.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję serdecznie wydawnictwu Novae Res!


Autor: Jolanta Kosowska
Tytuł: Pocztówki z Portugalii
Wydawnictwo: Zaczytani
Data wydania 14 lipca 2021
Moja ocena: 8/10

Czytaj dalej »

[ZAPOWIEDŹ PATRONACKA] Projekt Wolność - Milena Pastuszak

Kochani Chwilowicze,

już czas, by podzielić się z wami cudowną wiadomością - Chwile rozkoszy objęły patronatem medialnym najnowszą powieść Mileny Pastuszak Projekt Wolność! Jestem ogromnie podekscytowana, ponieważ jest to kontynuacja genialnego Projektu Koniczyna, który pokochałam całym sercem. Pierwszy tom serii to wciągające sci-fi dla młodzieży, klimatem przypominające Niezgodną czy Szept. Recenzja już na dniach. Teraz za to zerknijcie na zapowiedź drugiego tomu!


OPIS:

Projekt „Wolność” to kontynuacja powieści, która podbiła serca czytelników: Projekt „Koniczyna”

Milena Pastuszak po raz kolejny zabiera czytelników do świata zbrodni, zdrady, zagadek, niezwykłych umiejętności, tajnych rządowych projektów, manipulacji, bólu, cierpienia, a nawet śmierci. Nie brakuje tu jednak również pozytywnych uczuć, takich jak uczciwość, oddanie, współpraca, przyjaźń, miłość, a nawet poświęcenie i heroizm.

Tym razem Alex stanie przed jeszcze trudniejszymi wyborami niż w poprzedniej części. Nie pozbierała się jeszcze po stracie przyjaciela i dopiero uczy się żyć ze świadomością, że przez jej umiejętności, które zostały wykorzystane w niewłaściwy sposób, straciło życie wielu ludzi. Projekt „Koniczyna” co prawda stał się już przeszłością, a jego twórca umyka teraz jak szczur, chowający się po kanałach. Ale wszyscy, którzy mieli coś wspólnego z akcją ujawnienia jego niecnych postępków, mają świadomość, że Jack nie odpuści. Dziewczyna postanawia uciec przed przeszłością i przyjaciółmi oraz rodzącym się w jej sercu uczuciem i rzuca się w wir pracy. Postanawia uwolnić Uzdolnionych, którzy są przetrzymywani w ośrodku na Ukrainie. W swój plan nie wtajemnicza nikogo, co okazuje się bardzo niebezpieczne, bo na miejscu zdecydowanie nie wszystko idzie po jej myśli. Już na samym początku pojawiają się schody, w postaci braku zaufania ze strony tych, którym ruszyła na ratunek, dalej jest jeszcze gorzej… Nie wszystkim udaje się uciec, więc trzeba spróbować ich odbić, ale tego nie jest już w stanie dokonać sama… W międzyczasie Richiemu i jego współpracownikom udaje się schwytać Jacka, a ten ujawnia coś, co wyprowadza Alex z równowagi i powoduje, że wszystko inne przestaje się dla niej liczyć (nawet uwolnienie chłopaków, którzy czekają na nią w ośrodku). Dziewczyna wdaje się w dziwną grę z sadystycznym mordercą, a Jack doskonale bawi się, widząc, jak wszyscy wokół próbują rozwikłać zagadkę i odnaleźć kogoś, kogo dobrze ukrył. Aleks i współpracownicy Richiego nie poddają się jednak i nierówna walka cały czas się toczy, a każdy dzień przynosi nowe wyzwania, problemy, porażki, ale także drobne zwycięstwa. Jednak to, co ma się niedługo wydarzyć, nikomu z nich nie śni się nawet w największych koszmarach…

Powieść z gatunku science-fiction. Pełna niespodziewanych zwrotów akcji wciąż zaskakuje i sprawia, że czyta się ją jednym tchem.

Patronat medialny nad książką objęli: Odcienie stron, Zaczytana mateczka, Kulturalny Kufer, Oaza recenzji – Mirosława Dudko, Chwile rozkoszy, Czyta.mymamy, dlaLejdis, Kulturalne rozmowy, Infinifable, Mrs. Book

Czytaj dalej »

[ZAPOWIEDZI] Czerwiec 2021

Kochani chwilowicze,

choć już czerwiec w pełni, postanowiłam mimo wszystko udostępnić ciekawe tytuły, mające swoją premierę w tym miesiącu. Pomyślałam, że być może dzięki temu zestawieniu traficie na jakąś fantastyczną powieść, na którą bez niego byście nie wpadli. Sama uwielbiam przeglądać zapowiedzi książkowe i wyszukiwać wśród nich prawdziwe perełki, a później prezentować wam te perełki na blogu! Nie przedłużając, zapraszam :)


Moi drodzy, chyba nadszedł czas by oddać swoje portfele pod opiekę bliskiej osobie, jestem pewna bowiem, że gdy zostaną przy was, szybko zrobią się puste. Czerwiec obfituje w masę niesamowitych premier książkowych. Pisząc ten post, ciężko było mi ograniczyć się do kilkunastu. Wśród zapowiedzi i nowości znajdziemy mnóstwo tytułów z wielu różnych gatunków. W tym miesiącu każdy znajdzie coś dla siebie, jestem tego pewna. W poniższym zestawieniu znajdziecie pigułkę tego wszystkiego. Po więcej odsyłam was na strony wydawnictw czy księgarń (a zajrzeć tam od czasu do czasu naprawdę warto ;)).

9 czerwca 

Nie całuj się pod kapliczką - Weronika Pawlak
Wydawnictwo: Esprit

Piękna i poruszająca opowieść o niezwykłych spotkaniach, wędrówkach na skraje łąk i kapliczkach, pod którymi skradziono pocałunki

Faustyna Świt nie należy do osób, które lubią widok swoich piegów i kasztanowych włosów w lustrze o poranku. Kocha zapisywać cytaty na drzwiach swojej szafy i nie znosi żółtych spódnic. Ceni swoje zdanie i przyjaciół, którym może ufać.

Kiedy po wakacjach wraca do szkoły, poznaje Józka, nowego ucznia, którego od pierwszego wejrzenia… nie lubi. Nie opuszcza jej jednak wrażenie, że od tego momentu świat wyraźnie przyspieszył.

Co wyniknie z ich przypadkowego spotkania? W jakie intrygi zostanie wciągnięta Faustyna? I co zrobić, gdy mroczne historie rodzinne zaczynają wisieć nad tobą niczym kłębowisko czarnych chmur?

Nie całuj się pod kapliczką jest pierwszą częścią Trylogii Sercowskiej autorstwa Weroniki Pawlak. Opowieść o losach uczniów „Żółtego Liceum” cieszy się ogromną popularnością wśród tysięcy użytkowników serwisu Wattpad.


10 czerwca

Dziedziczka z Moczarowisk - Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Nowa ręka przejmuje Pałac w Moczarowiskach. Nika, która znalazła się tam przez zwykły przypadek - jak się okazuje, w najwłaściwszym momencie - zostaje spadkobierczynią moczarowickich włości. Wydziedziczony wnuk poprzedniego właściciela, Władysław Moczarowski, nie może się z tym pogodzić i postanawia walczyć o rodzinną schedę. Ponieważ niedoszły spadkobierca wygląda jak ucieleśnienie kobiecych marzeń, Nika, ku rozpaczy swoich bliskich, poddaje się jego urokowi. Szczególnie boleje nad tym Paweł, wierny przyjaciel, który kocha się w niej od dzieciństwa. Niestety, dla dziewczyny jest tylko przyszywanym bratem.

Leokadia mobilizuje siły i wzywa na pomoc zaufanych znajomych, knując, jak to ona, misterną intrygę.

Do Pałacu przybywa tymczasem Elwira, przyjaciółka Niki ze studiów, oraz Teofil, tajemniczy nieznajomy, spotkany przypadkiem przez właścicielkę Pałacu.

Co połączy starych mieszkańców z przybyszami? Czy wnukowi hrabiego uda się przeprowadzić makiaweliczny plan? A może Nika zdoła na tyle wpłynąć na Władysława, że ten zmieni swoje zamiary? Nie chciała tej miłości, ale skoro sama przyszła…


14 czerwca 

Magia porwania - Magdalena Madoń
Wydawnictwo: AlterNatywne

Czternastoletnia Karina Mruczek boryka się ze standardowymi problemami młodzieńczego wieku. Koledzy za nią nie przepadają, w nauce osiąga przeciętne wyniki, a zapracowani rodzice nie zawsze ją rozumieją.

Przełomem może okazać się konkurs z biologii, przy okazji którego główna bohaterka odkrywa, czym jest prawdziwa przyjaźń.

Gdy wszystko zdaje się w końcu układać, wypadek przerywa dobrą passę w życiu dziewczyny. Potem rzeczywistość staje się jeszcze bardziej tajemnicza... Karina zostaje uprowadzona do niesamowitej i mrocznej krainy.

„Magia porwania” to historia o dorastaniu, o trudnościach, jakie mogą spotkać każdego młodego człowieka, połączona z klasyczną opowieścią fantasy, gdzie magia jest wszechobecna. Każdy ze światów – magiczny czy nie – ma swoje zalety i wady, a uczenie się życia i wzrastanie do dorosłości nigdzie nie jest łatwe. Tę książkę powinien przeczytać każdy nastolatek.


15 czerwca

Pod tęczą - Celia Laskey
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Chcieli żyć w strefie wolnej od LGBT, ale los spłatał im figla…

Big Burr to miasteczko, gdzie wszyscy się znają - a przynajmniej tak im się wydaje. Kiedy jednak zdobywa niechlubny tytuł „najbardziej homofobicznej miejscowości w Ameryce”, a przyznająca go organizacja na dwa lata przysyła tam queerową grupę zadaniową do pracy u podstaw i edukowania lokalsów, rezultaty są nie do przewidzenia.

Pogrążona w żałobie po synu Linda przyjmuje aktywistów z otwartymi ramionami, bo tylko oni nie wiedzą o jej bolesnej przeszłości.

Nastoletnia Avery, wściekła, że musiała zostawić Los Angeles, za wszelką cenę stara się nawiązać przyjaźnie w nowym liceum. Tyle że szkolni koledzy szybko odkrywają, że to jej mama kieruje grupą zadaniową.

Gabe, lokalny myśliwy, który mieszka w Big Burr od urodzenia, nagle czuje, że znalazł się na celowniku.

W miarę jak napięcie rośnie, związki się rozpadają, a bolesne prawdy wychodzą na jaw, zarówno starzy, jak i nowi mieszkańcy zaczynają się zastanawiać, czym jest poczucie przynależności. "Pod tęczą" to ciepła, pełna humoru, przejmująca opowieść o zawiłościach ludzkiej psychiki, związkach oraz tolerancji wobec siebie i innych.


Biblioteka o północy - Matt Haig
Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Mądra, przejmująca i podnosząca na duchu opowieść o żalu, nadziei i drugiej szansie.

Gdzieś poza krańcami wszechświata znajduje się biblioteka wypełniona niezliczoną liczbą książek, z których każda jest historią innej rzeczywistości. Wszyscy czasami zastanawiamy się, jak inaczej mogłoby wyglądać nasze życie, ale co wówczas, gdyby to naprawdę było możliwe? Co, gdybyśmy zyskali okazję wejścia do takiej biblioteki i przekonania się na własnej skórze, czy jakieś inne życie byłoby rzeczywiście bezwarunkowo lepsze?

Nora Seed staje w obliczu takiej właśnie szansy. Kiedy śmierć kota okazuje się ostatnią kroplą, która przepełnia czarę, postanawia rozstać się z tym światem i… trafia do Biblioteki o Północy. Otrzymuje możliwość nowego życia i dokonania innych niż dotąd wyborów – może wybrać inny kraj zamieszkania, uratować związek z narzeczonym, zrealizować marzenie o zostaniu glacjolożką. Każdy taki wybór to nowa przygoda, w trakcie której Nora musi odkryć, co tak naprawdę składa się na satysfakcjonujące życie. A przede wszystkim musi znaleźć odpowiedź na najważniejsze pytanie: co sprawia, że ​​w ogóle warto żyć…


16 czerwca 

Wizjer - Magdalena Witkiewicz
Wydawnictwo: W.A.B.

Nowa ekscytująca powieść Magdaleny Witkiewicz, jednej z najpopularniejszych polskich pisarek. „Wizjer” to znakomity, trzymający w napięciu thriller, który od samego początku wciąga w genialną intrygę, nie raz zaskoczy i sprawi, że na nowo spojrzysz na otaczającą cię rzeczywistość – zarówno tę realną, jak i wirtualną.

Każdy z nas pewnie choć raz zastanawiał się, dlaczego pewne sprawy potoczyły się tak, a nie inaczej. A co, jeśli naszym życiem nie rządzi przypadek, ale można je zaplanować, kontrolować i przewidzieć? I jaką władzę może mieć nad tym jeden, z pozoru niewiele znaczący, człowiek?

W życiu Laury, młodej samotnej matki, zaczynają dziać się niewiarygodne rzeczy. Niektórzy znajomi znikają bezpowrotnie bez zapowiedzi, inni ulegają dziwacznym wypadkom bądź popełniają samobójstwa. Czy podejrzana seria wydarzeń w jej życiu ma jakiś związek z pracą, którą kobieta wykonuje, czyli projektowaniem i prognozowaniem zachowań oraz potrzeb konsumentów? Czy istnieje „ktoś”, kto nami steruje? Kto to jest? No i najważniejsze – po co to robi?


Światło głębin - Frances Hardinge
Wydawnictwo: Czarna Owca

Uważaj na sekrety, które kryją się pod falami...

Bogowie Miriad nie żyją. Kilkadziesiąt lat temu zaczęli walczyć między sobą. Nikt nie wie dlaczego. Ale czy tak naprawdę odeszli na zawsze?

Kiedy piętnastoletni Hark znajduje bijące serce przerażającego bóstwa, ryzykuje wszystko, by uchronić je przed przemytnikami, naukowcami i fanatykami. Chce użyć serca, aby uratować życie swojego najlepszego przyjaciela, Jelta.

Jednak z sercem Jelt stopniowo i niesamowicie się zmienia. Jak długo Hark pozostanie lojalny wobec przyjaciela, który staje się potworem? Co chłopak jest skłonny poświęcić, aby go uratować?

Elektryzująca opowieść o przyjaźni równie mrocznej i niebezpiecznej jak ocean oraz podróży równie zdradliwej jak sami bogowie.


Wielka Republika: Próba odwagi - Justina Ireland
Wydawnictwo Olesiejuk

Vernestra Rwoh to szesnastoletnia, świeżo upieczona rycerka Jedi, która otrzymała zadanie pilnowania dwunastoletniej Avon Starros podróżującej na pokładzie luksusowego liniowca na niesamowitą nową stację kosmiczną, zwaną Latarnią Gwiezdny Blask. Nim jednak podróż rozpocznie się na dobre, dochodzi do groźnej eksplozji. Cudem uniknąwszy wyssania w przestrzeń kosmiczną, Vernestra, Avon, jej droid J-6, padawan Jedi i syn ambasadora uciekają z uszkodzonego liniowca na pokładzie promu serwisowego. Niestety, nie mają możliwości nawiązania kontaktu z nikim z zewnątrz, a ich zapasy są ograniczone. Postanawiają wylądować na pobliskim księżycu, który zapewni im schronienie… i niewiele więcej. Nie wiedzą, że w dżungli czyha tajemnicze zagrożenie…





Pieśń o Achillesie - Madeline Miller
Wydawnictwo: Albatros

Pod lśniącą zbroją bohatera kryje się człowiek z krwi i kości. W historii Achillesa obok okrucieństwa i siły jest miejsce na miłość i poświęcenie. Nad Achillesem, synem króla i pięknej nimfy, ciąży straszliwe fatum. Tylko on może zapewnić Grecji wygraną w wyniszczającej wojnie. Ale zwycięstwo dopełni się wtedy, kiedy zginie. Zapowiedź tej tragedii nie opuszcza go ani na krok, lecz Achilles nie żyje w jej cieniu. Jest najpiękniejszym, najsilniejszym i najbardziej utalentowanym synem Grecji, złotym dzieckiem, które z czasem przeistacza się w największego bohatera swoich czasów. Patroklosowi brakuje tego wszystkiego, co ma Achilles. Jest wygnańcem – dziwnym, słabym i nic nieznaczącym. A jednak pewnego dnia między chłopcami zadzierzga się nić przyjaźni… Kiedy po latach Grecję obiega wieść o porwaniu do Troi pięknej Heleny, Achilles, uwiedziony obietnicą nieśmiertelnej sławy, z innymi bohaterami gotuje się do walki. Razem z nim rusza Patroklos. Jeszcze nie wiedzą, że na polach pod Troją los upomni się o swoje – niezależnie od prób, które podejmą, aby go oszukać. To opowieść o bogach, królach, nieśmiertelnej sławie i ludzkich uczuciach.


Niezamknięte drzwi - Aleksandra Marinina
Wydawnictwo: Czwarta Strona

Podczas zdjęć do serialu w parku Sokolniki żona scenarzysty znika bez śladu, a kierowca ekipy filmowej zostaje zamordowany. Jak się okazuje, mężczyzna miał skłonności do hazardu i narkotyków – wszystko wskazuje więc na porachunki między zorganizowanymi grupami przestępczymi. Niebawem pojawia się jednak inna hipoteza, według której zabójstwo na planie miało przerwać prace nad produkcją, co sugeruje nowych podejrzanych…

Ta skomplikowana sprawa będzie dla Nastii Kamieńskiej wyjątkowo trudna. Nie tylko ze względu na mylne tropy, ale też z uwagi na warunki, w jakich przyjdzie jej pracować. Po tym, jak pułkownik Gordiejew odszedł na emeryturę, funkcjonariuszka wydziału kryminalnego nie potrafi znaleźć wspólnego języka z nowym przełożonym.

Kamieńska musi poważnie się zastanowić, czy zostać na Pietrowce, czy po wielu latach pracy odejść ze służby.


Brud - Bartosz Kurek
Wydawnictwo: Czarna Owca

Wyścig już się rozpoczął.

Gdy ogłoszony zostaje przetarg na tor na warszawskim Służewcu, szykuje się transakcja dziesięciolecia. I choć zapowiada się ostra konkurencja, dla wielu faworyt jest jeden: Waldemar Skoneczny, najbogatszy człowiek w Polsce, który nieustannie rozbudowuje swoje imperium.

Wiktor Zybert, dziennikarz śledczy, dostaje od swojego szefa kilkadziesiąt tysięcy euro i teczkę ze zbioru zastrzeżonego IPN. Zadanie? Prześwietlić Skonecznego. Ciekawość Zyberta rośnie, gdy poznaje Zofię Staruchowską - byłą asystentkę biznesmena.

Medialnych ataków na Skonecznego jest coraz więcej. Kampania oszczerstw sprawia wrażenie odgórnie sterowanej, a ktokolwiek stoi za kolejnymi oskarżeniami, nie cofnie się przed niczym. Na przekór opinii publicznej Zybert postanawia odkryć, kto mógłby skorzystać na zniszczeniu biznesmena.

Bartosz Kurek debiutuje w rewelacyjnym stylu: niejednoznaczni i charyzmatyczni bohaterowie, zagmatwana intryga i bezkompromisowa walka o władzę i pieniądze. Wszystko to w warszawskim świecie mediów i biznesu, w którym wszystkie granice już dawno zostały przekroczone.


Czarodziejki W.I.T.C.H. Księga 2 - Francesco Artibani, Bruno Enna, Elisabetta Gnone
Wydawnictwo: Egmont Polska

W położonej pośrodku nicości twierdzy Kondrakar mieszka Wyrocznia – potęga pilnująca równowagi we szechświecie. Co jakiś czas wyznacza nowe Strażniczki, które mają strzec Sieci oddzielającej świat ludzki od Innego Świata zamieszkanego przez potwory. Jednak Sieć staje się coraz słabsza i przez kolejne portale przedostają się do naszej rzeczywistości siły zła...

Zadaniem Strażniczek jest odnajdywanie i zamykanie tych przejść, a także walka z niechcianymi gośćmi z Innego Świata. Tym razem rola obrończyń przypada pięciu nastolatkom, które nie zostały do tej misji wyszkolone, ale i tak muszą stawić czoło straszliwemu zagrożeniu. Dziewczyny mają też własne problemy rodzinne, muszą sobie radzić z chuliganami, starają się dobrze uczyć, a przede wszystkim powoli wchodzą w dorosłe życie. Doceniają wagę przyjaźni i poznają smak pierwszej miłości. Jak widać, kłopotów im nie brakuje. Na szczęście wszystkie mają duże poczucie humoru i lubią się śmiać – a wraz z nimi śmieją się czytelnicy! Elegancka edycja w twardej oprawie to idealny prezent dla dziewczynek uwielbiających przygodę, czary, humor oraz opowieści o przyjaźni i miłości, a także niezwykła gratka dla wszystkich dawnych, dorosłych już, fanek serii!

Księga druga zawiera komiksy z numerów 7–12 magazynu „Czarodziejki WITCH” – to ponad trzysta stron przygód czarodziejek – oraz wstęp z osobistymi wspomnieniami ówczesnej redaktor serii Agnieszki Wielądek.


21 czerwca

Kłamstwa od serca - Emily Giffin
Wydawnictwo: Otwarte

Druga nad ranem. Nowy Jork. Bar. Dwudziestoośmioletnia Cecily topi smutki w alkoholu. Zastanawia się, czy popełniła błąd, zrywając z Matthew, swoim wieloletnim chłopakiem. W chwili słabości sięga po telefon, żeby do niego zadzwonić, ale siedzący obok mężczyzna radzi jej: „Nie rób tego. Będziesz żałować”. Zaskoczona Cecily zaczyna z nim rozmawiać. Następnego dnia budzi się obok nieznajomego...

Przygoda na jedną noc zmienia się w poważny związek. Grant i Cecily wyznają sobie miłość. Jednak pewnego dnia on przestaje się odzywać, nie odbiera telefonów. Dosłownie znika.

Kiedy świat wstrzymuje oddech po ataku na World Trade Center, Cecily zauważa zdjęcie Granta na plakacie z zaginionymi. Szuka go kobieta… Do Cecily dociera, że nie była tą jedyną. Zdruzgotana próbuje zrozumieć, co było prawdą w ich związku zbudowanym na kłamstwie. Zastanawia się, czy serce można tak łatwo oszukać. Odpowiedź, jaką znajduje, okazuje się zupełnie inna, niż się spodziewała…


23 czerwca

Droga do Wyraju - Kamila Szczubełek
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc 

Wąpierz Elgan wiódł w miarę spokojne życie, do czasu, gdy na jego drodze stanął Smęt. Pokraczny, śmierdzący demon, sprowadzony przez samozwańczego szamana, powoli popada w obłęd, który mogą ujarzmić tylko bogowie. Aby zapobiec katastrofie, jaką zwiastuje coraz gorszy stan niesfornego demona, wąpierz Elgan wyrusza na poszukiwanie lasu Czarnoboga, by oddać mu w opiekę istotę odrzuconą przez innych bogów.

Do wyprawy rychło dołącza piękna szamanka Dorada, dla której podróż okaże się prawdziwą lekcją życia, a nieco później rudowłosy Mirosław, skrywający niejedną tajemnicę. Elgan wraz z towarzyszami przemierza ziemie, na których ludzie wyprawiają uczty zaduszne, by przywołać dziady, a wiejskie baby i chłopi stoją w kolejkach po wróżby.

Podczas wędrówki Elgan i Dorada próbują rozwikłać zagadkę znikających z wiosek dzieci. Wszystko wskazuje na to, że w zbrodnie zamieszane są potężne siły z zaświatów. Im bliżej rozwiązania znajduje się Elgan, tym większe niebezpieczeństwo grozi Doradzie.

Czy Elgan zdąży odprowadzić Smęta do Czarnoboga, zanim demon oszaleje? Czy odkryje, kto stoi za porwaniami? Czy przy okazji uda mu się dowiedzieć czegoś o sobie? Aby znaleźć odpowiedzi na te pytania, wystarczy wyruszyć w drogę do Wyraju!


29 czerwca

Wiedma - Monika Maciewicz
Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Każda wiedma przechodzi drogę inaczej, bo każdej co innego jest pisane…

Gdy Biwia przybywa na tajemniczą wyspę nad jeziorem Lędo, nie spodziewa się, że tu rozpocznie się jej nowe życie. Pod czujnym okiem swojej starej opiekunki uczy się sztuki bycia wiedmą. Młoda adeptka poznaje tajniki magicznej wiedzy i odkrywa niesamowity świat rytuałów i zaklęć, leczniczych ziół i magicznych stworzeń. Niedługo wyruszy w swoją własną, pełną trudnych wyborów, podróż po krainie, w której czci się lasy, rzeki, słońce i księżyc, a obok ludzi żyją domowniki, kikimory i rusałki.





30 czerwca

Szarady - Knut Hamsun
Wydawnictwo: Poznańskie

Uznana powieść o obsesyjnej miłości i walce z samym sobą.

Pewnego czerwcowego wieczoru do norweskiego miasteczka Lillesand przypływa obcy mężczyzna w aksamitnej czapce i żółtym garniturze z buteleczką trucizny w kieszeni. Johan Nagel od razu budzi wiele emocji. Wydaje się bowiem, że zna tajemnice mieszkańców. Wkrótce bez pamięci zakochuje się w córce pastora, która niedawno się zaręczyła. Zarazem uczciwy i niemoralny, arogancki i skromny szybko staje się głównym tematem rozmów.

„Szarady” to niezwykłe studium szaleństwa i egzystencji. Uważane za jedną z najwybitniejszych powieści norweskiego noblisty dopiero po ponad dziewięćdziesięciu latach doczekały się kolejnego polskiego wydania, w nowym przekładzie Marii Gołębiewskiej-Bijak.



Płonący bóg - Rebecca F. Kuang
Wydawnictwo: Fabryka Słów

Żyć z dawnymi występkami można jedynie, jeśli ukryje się je w głębokich zakamarkach umysłu, w czarnych odmętach duszy.

Rin wciąż żyje.

Mogła przyjąć wyciągniętą dłoń Cesarzowej, zdławić rebelię i poprowadzić wojsko prosto na południe. Tam, gdzie w czerwonym pyle, wśród zapomnianych kapliczek i wykopanych w ziemi grobów czekają cierpliwie jej korzenie, jej Dom. Wolała bawić się w rewolucję, z której wyniosła tylko kolejne blizny i gorycz kolejnej porażki.

Została sama. Z okaleczonym ciałem, rozbitą duszą, łaknąca pokuty i rozgrzeszenia niemal tak samo, jak walki i zniszczenia.

I oto prawdziwy wróg wkracza na scenę. Tym razem Rin nie będzie walczyć w obronie Cesarstwa, Republiki czy życia swoich przyjaciół. Tym razem stawką jest cały znany Rin świat. Ten ludzki i ten boski.


Gildia Zabójców - Małgorzata Stefanik
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc

Poznajcie Alyssę, bohaterkę o dwóch twarzach: bezlitosną zabójczynię mordującą z uśmiechem na ustach oraz dziewczynę tęskniącą za normalnym życiem. Alyssa żyje w cieniu naszego świata, w świecie dostępnym wyłącznie dla elity, gdzie Gildiami Zabójców rządzą bezlitośni królowie. Kiedy łamie jedno z praw Gildii, musi zapłacić za to własną krwią, a przed całkowitą utratą zdrowych zmysłów chroni ją jedynie pragnienie zemsty i wizja ponownego spotkania z zaginionym bratem.

Po półrocznych torturach zabójczyni próbuje wrócić do normalnego życia. Od króla Europejskiej Gildii otrzymuje zaproszenie na koncert, na którym poznaje swojego przyszłego klienta. Chowając swoją prawdziwą naturę pod maską normalnej dziewczyny, Alyssa nawiązuje coraz bliższą relację ze zleceniodawcą i jego przyjaciółmi. Czy uda jej się wykonać nietypowe zlecenie i rozwiązać zagadkę upadku rodzinnej firmy oraz zabójstwa sprzed dekady? Czy odnajdzie brata? Jaką ścieżkę wybierze? Wejdźcie do brutalnego świata Gildii Zabójców, żeby się przekonać.


Księga tęsknot - Sue Monk Kidd
Wydawnictwo: Literackie 

Długo wyczekiwana nowa książka autorki światowych hitów – Sekretne życie pszczół i Czarne skrzydła, które przez wiele tygodni zajmowały pierwsze miejsca listy bestsellerów „New York Timesa”.

Na imię mi Ana. Byłam żoną Jezusa z Nazaretu, syna Józefa. Nazywałam go Ukochanym, a on mnie Małym Grzmotem, zawsze się przy tym śmiejąc. Twierdził, iż kiedy spałam, rozlegało się we mnie dudnienie, niczym dźwięk pioruna dolatujący z dalekiej doliny Nahal Zippori lub jeszcze odleglejszej Jordanii. Nie wątpię, że naprawdę coś słyszał. Odkąd sięgam pamięcią, gnieździły się we mnie tęsknoty, które wzbierały jak nokturny, mącące swymi dźwiękami ciszę nocy.

Tak rozpoczyna się opowieść Any. Młodej Żydówki z zamożnej rodziny, blisko związanej z dworem tetrarchy Heroda Antypasa. Jej los dyktują mężczyźni i tradycje, a przekleństwem nastolatki jest pęd do wiedzy, który nie pozwala się jej podporządkować. Przemożną chęć do wyrażania swoich myśli i spisywania losu kobiet pielęgnuje w dziewczynie ciotka Yaltha, uczona siostra jej ojca, która po latach banicji powróciła w tajemnicy na łono rodziny

Brutalny męski świat zmusza Anę do ucieczki. Dziewczyna rozpoczyna własną podróż przez życie, spisując pomijaną w oficjalnych przekazach historię kobiet początku naszej ery. Jej droga rozpoczyna się w 16 roku w Seforis, a kończy w 60 roku w Egipcie.

Księga tęsknot przedstawia, z kobiecej perspektywy, wydarzenia znane z Nowego Testamentu. To poruszająca, hipnotyzująca powieść, napisana z rozmachem i jednocześnie szacunkiem do religii chrześcijańskiej, ukazująca ludzką twarz Jezusa z Nazaretu i jego życie z Aną.


I jak, udało wam się znaleźć coś dla siebie? 

Czytaj dalej »

#pamiętamAddie

Są takie książki, które mają w sobie coś magicznego. Ich magnetyczny pierwiastek czasem trudno jest opisać. Dopiero po czasie uświadamiamy sobie, co dany tytuł ma w sobie urzekającego. Ta recenzja będzie inna, bowiem książka, o której mam w planach opowiedzieć jest wyjątkowa. Zazwyczaj unikam "personalnych" recenzji. Nie odnoszę się do osobistych doświadczeń, staram się rzeczowo opisać, co w danym tytule jest ciekawego, a co należałoby poprawić. Dziś jednak chciałabym zaproponować coś na kształt artykułu połączonego z opinią. Inaczej nie potrafię. Zbyt wiele recenzji tej książki, pozytywnych lub nie, przeczytałam i zbyt wiele emocji mi towarzyszyło podczas jej czytania. 



Marketing zadziałał i po Niewidzialne życie Addie LaRue zdecydowałam się sięgnąć w trakcie wysypu pozytywnych recenzji na Bookstagramie. Zachęciła mnie także przystępna cena zestawu - wydawnictwo We need YA zdecydowanie wie, jak zachęcić miłośników książek do zakupu ich najnowszych pozycji. 55 złotych kosztował zestaw w którego skład weszły:

  • Książka w twardej oprawie z barwionymi brzegami (oby więcej tak wydanych tytułów!)
  • Notes
  • Kubek (piękny jest ♥)
  • Plakat
  • Zakładka

Każdy, kto w ostatnim czasie interesował się światem wydawniczym i cenami nowości wie, że jest to cena niezwykle korzystna. Rzadko kiedy decyduję się na zakup książek, które pojawiają się wszędzie. Ten mechanizm, który działa na większość konsumentów u mnie działa odwrotnie - odstrasza od tytułu/produktu. W przypadku Addie było inaczej. Byłam jej bardzo ciekawa, a zestaw dodatkowo zachęcił mnie do sięgnięcia po powieść w okresie, gdy wszyscy się nią zachwycali... ale czy jednak wszyscy?

Jedna z pierwszych (w pewnym stopniu) negatywnych opinii, na jakie się natknęłam, należała do Anity z Book reviews by Anita. Anita na instastory zauważyła, że Addie do niej nie przemówiła. Spodziewała się czegoś innego. Później pojawiły się kolejne głosy mówiące o tym, że Addie okazała się jednym wielkim rozczarowaniem. Będąc w połowie książki, zaczęłam się nad tym zastanawiać i mieć pewne obawy. Czy jednak Niewidzialne życie Addie LaRue okaże się porażką? Pierwsze dwieście stron mnie zauroczyło, jednak odłożyłam Addie na pókę... i tak stała tam przez ponad dwa miesiące. Kilka dni temu z pewnymi obawami wróciłam do niej, po czym skończyłam w jeden dzień. 

We need YA, 2021

Niewidzialne życie Addie LaRue nie jest typową młodzieżówką. Jakiś czas temu przy okazji opisywania przemyśleń po obejrzeniu filmu Before I Fall* wspomniałam o moich spostrzeżeniach dotyczących współczesnych młodzieżówek - książek i filmów - jednak myślę, że to dotyczy nie tylko fantastyki młodzieżowej, lecz także wielu gatunków literackich. Mam wrażenie, że ostatnimi czasy od różnych książek (ale też filmów i seriali) oczekuje się, że będą oryginalne, ale także pełne akcji, niespodziewanych wydarzeń, wzbudzą gamę emocji i zaszokują. Dodatkowo - napisane przystępnym językiem i będzie się czytało je w ekspresowym tempie. I nie jest problemem to, że ktoś lubi czytać tego typu utwory. Sama także z chęcią sięgam po dynamiczne młodzieżówki czy fantasy. Chciałabym jednak zwrócić uwagę na inny problem - odzwyczailiśmy się od powolnego czytania i książek, które nas do takiego czytania zmuszają. Myślę, że tu jest pies pogrzebany. Jeśli przed lekturą Addie nastawimy się na pełną dynamiki, szokującą lekturę, na pewno się zawiedziemy. To tak jak z ciastem - ciasto czekoladowe na bazie gorzkiej czekolady może być dobre, jednak rozczaruje kogoś, kto kupując je w cukierni, liczył na słodką przyjemność. Oczywiście w tym przypadku generalizuję, nie biorę pod uwagę wielu innych elementów, przez które Addie mogłaby nie przypaść do gustu czytelnikom. Nie odnoszę tego także do konkretnego przypadku. Wszystko, o czym piszę jest jedynie wynikiem moich obserwacji i przemyśleń. 

Chciałabym żeby w przyszłości Niewidzialne życie Addie LaRue zostało przeanalizowane przez językoznawcę i literaturoznawcę, myślę bowiem, że tym, co jest w Addie najpiękniejsze są kompozycja i język. Victorii Schwab udało się osiągnąć coś niesamowitego, stworzyła książkę młodzieżową, którą można byłoby zaliczyć do literatury pięknej. Każda kolejna strona powieści jest jak literacka uczta. Autorka niezwykle trafnie dobiera słowa. Powoli wprowadza czytelnika w świat Addie. Pozwala odbiorcom na spokojne poznawanie historii dziewczyny, która zawarła pakt z bogiem, do którego nigdy nie powinna się modlić. W tym momencie słowa uznania należą się także Maciejowi Studenckiemu. Choć Schwab napisała tę książkę, to za sprawą pana Macieja Studenckiego w ręce czytelników trafia historia tak piękna pod względem językowym; historia, przez którą po prostu się płynie. 

Mimo iż jest to dużym uproszczeniem, po przeczytaniu książki doszłam do wniosku, że w pewnym stopniu można porównać ją do twórczości Tolkiena. Nie chodzi jednak o klimat, fabułę, czy bohaterów ale o charakter. Wszystko sprowadza się do języka; do kwestii technicznych. Utwory Tolkiena są czymś z pogranicza literatury popularnej i elitarnej. Prawdopodobnie nigdy nie zostaną zaliczone do literatury wysokiej, jednak mają pewne jej cechy. Z Niewidzialnym życiem Addie LaRue jest podobnie. Addie jest nie tylko rozrywką, ale także sztuką. Pięknie dobrane słowa, magiczne opisy, ciekawie skonstruowana linia czasowa, misternie uknuta intryga, nawiązania do wielu wydarzeń historycznych - to wszystko sprawia, że najnowsza książka Victorii Schwab jest nie tylko wyjątkowa, ale może okazać się także trudna w odbiorze i ciężka do przyswojenia, nawet dla osób które już wcześniej zapoznały się z oryginalnym stylem autorki, którym posługuje się chociażby w serii Złoczyńcy

Niewidzialne życie Addie LaRue to powieść oryginalna, dlatego jako taka powinna być taktowana. Trudno jest porównać ją do innych książek, wyróżnia się ona bowiem na tle współcześnie wydawanej literatury. Łatwo zrozumieć zachwyt wielu osób, mnie samą historia Addie, Luca i Henry'ego oczarowała, zachwyciła... oraz zmusiła do zatrzymania się na chwilę i zastanowienia - w jakim stopniu my sami jesteśmy podobni do Addie, która pragnie uwolnić się od przyszłości, jaką zaplanowali jej rodzice; w jakim stopniu bliski nam jest Henry, pragnący odnaleźć swoje miejsce wśród otaczających go ludzi. Schwab nie odpowie na te pytania, jednak skutecznie zachęca, byśmy sami się nad nimi pochylili.
Rozumiem jednak też osoby, którym powieść nie spodobała się. Nie jest to tytuł odpowiedni dla wszystkich. Aura otaczająca książkę sprawia, że czytelnik wpada w pewnego rodzaju trans. Niewidzialne życie Addie LaRue otacza magiczna, można by nawet powiedzieć - senna, aura. Wprowadza ona pewnego rodzaju spokój, który nie każdemu może przypaść do gustu. Myślę, że ważne jest, by przed sięgnięciem po tę książkę być świadomym, co może ona zaoferować - piękną, baśniową opowieść o odważnej, energicznej, pełnej pasji dziewczynie, która przez ponad trzysta lat żyje na świecie, gdzie nikt jej nie pamięta.

Autor: V. E. Schwab
Tytuł oryginalny: The Invisible Life of Addie LaRue
Tytuł polski: Niewidzialne życie Addie LaRue
Wydawnictwo: We need YA
Data wydania: 24 lutego 2021
Moja ocena: 9/10

*pol. Zanim odejdę, na podstawie książki 7 razy dziś 
Źródła zdjęć/grafik/artów:
1/2/3/4/5


Czytaj dalej »

Pieskie życie! Ekhm znaczy kocie - Ja cię kocham, a ty miau - Katarzyna Berenika Miszczuk

Każdy, kto kiedykolwiek ma kota zapewne wie, że przedstawiciele tego gatunku uwielbiają chodzić swoimi drogami. Często potrafią być niczym kochane, pluszowe kulki, potrafiące poprawić najgorszy dzień. Nie zmienia to jednak faktu, że są także pewne siebie, dumne i dostojne. Zastanawialiście się być może kiedyś, co robią wasze koty, gdy zostawiacie je same w domu? Może czasami macie wrażenie, że chcą wam zakomunikować coś więcej, niż jedynie to, że są głodne? No cóż... nie mylicie się! Skąd ta pewność? Poznajcie Lorda, a zrozumiecie.



Po zerwaniu z chłopakiem, Ala decyduje się na udział w konkursie malarskim, dzięki któremu zostać może spadkobierczynią niewyobrażalnego majątku. W tym celu wraz ze swoim kotem, Lordem, wyrusza w podróż do tajemniczego dworku, gdzie ma podjąć wyzwanie i zmierzyć się z innymi uczestnikami. Gdy kobieta poświęca swój cały wolny czas rywalizacji, Lord nie próżnuje. Kot postanawia zwiedzić dom, który, jak się okazuje, skrywa więcej sekretów, niż mogłoby się zdawać.

Ja cię kocham, a ty miau to jedna z tego typu książek, które od początku do końca wywołują ogromny uśmiech na twarzach czytelników. Wszystko za sprawą Lorda - niezwykłego kota, który jest jednocześnie narratorem książki. Lord opowiada historię po swojemu, ze swojej kociej perspektywy. Nie stroni od kąśliwych uwag dotyczących zachowania ludzi, które według niego wydają się bezsensowne. Tłumaczy, dlaczego jego punkt widzenia niejednokrotnie jest lepszy od ludzkiego. Narzeka na głupotę swojej towarzyszki i wyraża głębokie rozczarowanie tym, że niejednokrotnie jest przez nią ignorowany lub nierozumiany. To postać która wnosi do powieści wszystko, co najlepsze - przygodę i dużą dawkę humoru.

Powieść Katarzyny Bereniki Miszczuk wciąga już od pierwszych stron. Czytelnik od samego początku przygląda się poczynaniom kota, kibicując mu i śmiejąc się z jego nieporadnych prób bycia niezależnym. Ja cię kocham, a ty miau to książka, której fabuła skupia się głównie na przygodach Lorda, zwiedzającego dom i dbającego przy okazji, by Ala miała nieco większe szanse na wygranie konkursu niż pozostali. W końcu co za problem dla kota przejść kanałami wentylacyjnymi do pokoi innych uczestników konkursu, by pogryźć im pędzle lub rozmazać farbę, a później zwalić te wydarzenia na myszy? Jednak gdy w domu zaczynają mieć miejsce inne, dziwne wydarzenia, do których Lord nie przyłożył łapy, kot podejmuje się innego wyzwania - chronienia Ali za wszelka cenę. Autorka postawiła na ciekawe i oryginalne rozwiązania fabularne. W powieści nie odnajdziemy schematów, ale dużą dawkę zaskakujących zwrotów akcji. Ja cię kocham, a ty miau to nietypowe zestawienie powieści przygodowej z kryminałem i komedią. Podczas lektury tego typu połączenia, czytelnik nie ma szans na nudę. 

Jeśli mieliście wcześniej styczność z piórem Katarzyny Bereniki Miszczuk, wiecie czego się spodziewać - niespodzianek! Ja cię kocham, a ty miau to lekka, zabawna, ciekawa i wciągająca opowieść, która zachwyca oryginalnością. Dajcie się ponieść opowieści Lorda, a być może zobaczycie, jak ciężkie życie mają nasi pupile. 

Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Tytuł: Ja cię kocham, a ty miau
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 15 kwietnia 2020
Moja ocena: 9/10
Czytaj dalej »
Chwile rozkoszy © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka