Elite *Sezon 3*

Są seriale, których kontynuacja wydaje się bezsensowna. Kiedy wychodzi kolejny sezon, w głowie kołaczą się dwa słowa – po co?! Oglądamy pierwszy odcinek, bo jednak czujemy, że nie chcemy zostawić czegoś niedokończonego… i przepadamy. Tego typu serialem jest Elite



Uczniowie Las Encinas znów zmuszeni są do wyjawienia swoich tajemnic policji, kiedy na balu dochodzi do tajemniczej śmierci jednego z nich. Pani inspektor, starając się dociec, w jakich okolicznościach zginął chłopak, poznaje sekrety nastolatków. Wyjawiają jej oni swoje myśli, uczucia i grzechy… jednak czy powiedzą, kto zabił? 

Szkoła dla elity to serial intrygujący i dość nietypowy. Mimo zastosowania popularnego w popkulturze tematu przewodniego jakim jest szkoła dla dzieci bogatych i wpływowych osób, która nie jest jednak tak idealna, jak z początku się wydawało, serial potrafi zaskoczyć i wywołać wiele skrajnych emocji. 


Elite ukazuje ciemną stronę bogatej młodzież. Największą zaletą fabuły jest nie stronienie od wulgaryzmów i erotyzmu. Porusza także tematy tabu i podejmuje wiele problemów jakimi są: alkoholizm, narkomania, homoseksualizm czy choroba nowotworowa. 

Trzeci sezon pozwala poznać dalszą część historii takich bohaterów ja Carla, Samuel, Guzman, Lu czy Nadia. Każda z tych, i nie tylko tych, postaci jest indywidualnością. Wyróżnia się spośród tłumu innych i opowiada odbiorcy swoją historię. W serialu nie ma bohatera, którego można by szczerze znienawidzić lub polubić. Są ludzie; ludzie, którzy popełniają błędy i nie zawsze starają się wyciągać z nich wnioski. 

Nietypowy, intrygujący, mroczny serial o przyjaźni, zdradzie i zaufaniu – tak w skrócie można opisać Elite. Szkoła dla Elity to produkcja, obok której ciężko przejść obojętnie, zwłaszcza że każdy kolejny sezon jest coraz lepszy. Jeśli jeszcze nie poznaliście historii uczniów Las Encinas, szybko nadrabiajcie! 

Czytaj dalej »

Czym jest prawdziwe szczęście? - Szczęściarz ~ Renata Barros Da Gloria De Oliveira

Istnieją historie, które pomimo swojej małej objętości czy prostej formy potrafią skraść serca czytelników. Udowadniają one, że czasami krótka, kilkudziesięciostronicowa książka może zaoferować odbiorcy o wiele więcej niż podobne do niej, ale bardziej rozbudowane powieści. Jedną z tego typu publikacji jest Szczęściarz autorstwa Renaty Barros da Gloria de Oliveira.  

Piotruś żyje w bańce. Chłopiec urodził się jako bardzo małe i chorowite dziecko. W trosce o jego zdrowie, rodzice zabraniają mu bawić się w piaskownicy czy grać w piłkę nożną z innymi dziećmi. Wszystko zmienia się podczas wyjazdu do dziadka na Mazury. W Mikołajkach chłopiec nie tylko przeżywa niesamowite przygody, ale także odnajduje przyjaciela, który wywraca jego świat do góry nogami.  

Ta niepozorna, bo jedynie czterdziestodwustronicowa, książeczka to wciągająca opowieść pełna ciepła i dziecięcej radości. Renata Barros da Gloria de Oliveira stworzyła niezwykle ujmującą historię, która swoim klimatem oczaruje nie tylko młodych, ale także tych nieco starszych czytelników. 

Losy Piotrusia zostały opowiedziane w bardzo przystępny sposób. W książce nie znajdziemy złożonych zdań czy długich opisów. Czyta się ją bardzo szybko. Autorka posługuje się językiem prostym, który ma zachęcić młodych odbiorców do sięgnięcia po tę publikację. Jedyną rzeczą, która może wywołać mieszane uczucia, są liczne zdrobnienia. W książkach dla dzieci często pojawiają się tego typu zdrobnienia, jednak ich duże nagromadzenie w Szczęściarzu sprawia, że język chwilami wydaje się zbyt infantylny i nienaturalny. 

Także przesłanie powieści jest niezwykle przejrzyste. Cała historia oparta jest na podstawowych wartościach, jakimi są rodzina, przyjaźń, miłość i szczęście. Szczęściarz prezentuje opowieść o dorastającym chłopcu, dla którego wyjazd na wakacje jest jednocześnie pierwszym krokiem w stronę dorastania oraz wyjścia z bańki stworzonej przez rodziców. Historia ta wciąga i ciekawi, a także zmusza do zastanowienia się na tym, czym tak naprawdę jest szczęście. Początkowo można myśleć, że jest to pytanie banalne, jednak szybko okazuje się, że tak nie jest. Pojęcie to w prezentowanej opowieści pojawia się w kilku postaciach. Młodszy czytelnik być może zobaczy jedynie tą najprostszą, starszy jednak może doszukać się innej, ukrytej i nieco bardziej skomplikowanej. 

Warto w kilku słowach wspomnieć o kreacji bohaterów. Renata Barros da Gloria de Oliveira nakreśliła ciekawe, charakterystyczne postacie, które wzbudzają wiele emocji. Nie tylko Piotruś, ale także jego rodzice, pani Basia czy dziadek Karol od samego początku zaskarbiają sobie sympatię czytelników. Są bohaterami niezwykle pozytywnymi, dzięki którym historia nabiera barw.  

Nie można zapomnieć o niesamowitym wydaniu książki, które zdecydowanie powinno przypaść do gustu młodszym czytelnikom. Oprócz przyciągającej wzrok okładki, w Szczęściarzu znajdziemy także ciekawe rysunki, ukazujące sceny z życia Piotrusia. Widzimy chłopca w Zoo, jego podróż do Mikołajek czy dom dziadka. Warto zaznaczyć także, że całość wydrukowana została na grubym, śliskim papierze, dzięki czemu nie tylko polepsza się wygląd książki, ale także zmniejsza ryzyko przypadkowego zniszczenia przez dzieci. Do idealnego wydania brakuje jedynie skrzydełek.  

Szczęściarz w prosty sposób pokazuje, jak wygląda prawdziwe szczęście. Publikacja Renaty Barros da Gloria de Oliveira to niezwykła, urocza i przepełniona pozytywnymi emocjami opowieść o dorastającym chłopcu i jego rodzinie; to książka sprawiająca, że podczas lektury uśmiech nie znika z twarzy czytelników. Szczęściarz jest tytułem zdecydowanie wartym polecenia młodym czytelnikom, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z literaturą.  

Recenzja pierwotnie ukazała się na portalu SZTUKATER
Egzemplarz prasowy - Sztukater.pl


Autor: Renata Barros Da Gloria De Oliveira
Tytuł: Szczęściarz 
Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
Data wydania: 25 listopada 2020
Moja ocena: 7/10

Czytaj dalej »

Dlaczego (nie) warto czytać Odrodzonych?

Jakiś czas temu powieści Colleen Houck zyskały zadziwiającą popularność. Pierwsza była seria Klątwa Tygrysa, druga w kolejności - Strażnicy Gwiazd. Miałam już okazję bliżej przyjrzeć się pierwszym dwóm tomom Strażników. Recenzję pierwszego znajdziecie TUTAJ, jednak co z drugim? Recenzji nie miałam czasu napisać, dlatego powstał ten post. Sprawdźcie, dlaczego (nie) warto sięgać po kontynuację Przebudzonych!


 

1. Dowiesz się, że gwiazdy są szpiegami i wielkimi plotkarami. 

Kto chciałby poznać tak okropną prawdę o świecie? W Odrodzonych dowiadujemy się, że gwiazdy wciąż nas podglądają. Na domiar złego opowiadają o naszych losach innym istotom. Nigdzie nie możemy czuć się bezpieczni i sami, zwłaszcza nocą… 

Życie w niewiedzy jest darem. Nie warto ryzykować i rozpoczynać lektury tylko po to, by stać się świadomym; świadomym nie tylko tej informacji, ale także innych magicznych, zjawisk występujących w otoczeniu człowieka, których człowiek normalnie nie dostrzega. 

 

2. Staniesz się rozchwiany emocjonalnie. 

Podczas czytania Odrodzonych będziesz krzyczał na bohaterów. Będą towarzyszyły ci różne skrajne emocje. Nie będziesz w stanie powstrzymać się od łez i śmiechu. Poczujesz się związany z, bądź co bądź, nieistniejącymi osobami. A po skończeniu przez wiele dni Odrodzeni będą zaprzątali twoje myśli. Powiedzmy sobie szczerze, czy warto ryzykować swoje zdrowie psychiczne dla tej książki? 


3. Poznasz obcą kulturę. 

Colleen Houck garściami czerpała inspirację z mitologii egipskiej. W Odrodzonych możemy odnaleźć nie tylko postaci występujące w tej kulturze, ale także zjawiska czy obrzędy charakterystyczne dla starożytnego Egiptu. W szkole do dziecka uczą nas mitologii greckiej i rzymskiej, powinniśmy także choć w małym stopniu znać naszą rodzimą, słowiańską. Po co poznawać nowe fakty na temat mitologii, która powstała tak daleko od miejsca, gdzie mieszkamy? Bezsensem jest czytanie i zaśmiecanie umysłu ogromnie rozbudowaną i niezwykle skomplikowaną wiedzą na temat wierzeń starożytnych Egipcjan. 


Myślę, że na zakończenie mogę powiedzieć tylko jedno - (NIE) SIĘGAJCIE PO ODRODZONYCH!


*Warto podkreślić iż wyżej wymienione wady są w rzeczywistości zaletami Odrodzonych. Sama zaś z całego serca zachęcam was do lektury drugiego tomu serii Strażnicy Gwiazd. 

Czytaj dalej »

Królowa Tearlingu ~ Erika Johansen

Sroki okładkowe, już możecie zacierać ręce. Nie musicie się martwić, że kupicie kolejną książkę, której piękna szata graficzna w żaden sposób nie odpowiada treści. Nie w tym przypadku. Nieziemsko wyglądająca Królowa Tearlingu zachwyca nie tylko wzrok, ale i umysły czytelników! 

Kelsea, przyszła królowa Tearlingu, wychowana została z dala od dworu, w małym domku w lesie. Dzień jej dziewiętnastych urodzin zmienia wszystko – dziewczyna zmuszona jest opuścić bezpieczne schronienie i udać się w podróż, by obalić regenta, zasiadającego na tronie i objąć rządy. Podróż otwiera Kelsei oczy. Przyszła królowa zauważa, jak wielka jest jej niewiedza na temat królestwa i jak wiele niebezpieczeństw mu grozi. Dziewczyna za wszelką cenę stara się naprawić błędy poprzednich władców, czym dodatkowo naraża Tearling na inwazję ze strony Mortmesne i Szkarłatnej Królowej. 

Królowa Tearlingu zabierze was do świata intrygującego, pełnego niespodzianek i magii. Rzeczywistość wykreowana przez autorkę początkowo może wydawać się światem w całości fantastycznym. Szybko jednak czytelnik orientuje się, że to wizja przyszłości naszego świata – świata, który został zniszczony i odrodził się na nowo, lecz jednocześnie pozbawiony prawie w całości technologii, wynalazków czy takich zawodów jak lekarz. Rzeczywistość ta potrafi wywołać w czytelniku zarówno zachwyt jak i niepokój. Zachwyt – magią, która dodaje książce niesamowitego klimatu. Niepokój – rzeczywistością, w której bieda i handel ludźmi to coś powszechnego. 

Sama fabuła potrafi zaskoczyć. Autorka bawi się czytelnikiem, a nawet lekko go drażni, by później pokazać, jak bardzo błędna może być pochopna ocena. Przez pierwsze kilkadziesiąt stron kilkukrotnie narzekałam na brak logiki w zachowaniach bohaterów, po czym okazywało się, że ich działania są dokładnie zaplanowane. Wiele scen zostało po mistrzowsku wykreowanych – są zaskakujące, zabawne i jednocześnie dające do myślenia. Coś takiego trudno znaleźć we współczesnej literaturze fantasy. 

Co do głównej bohaterki – jest postacią nijaką, a czasami wręcz irytującą. Co chwilę podejmuje pochopne decyzje. Naraża na niebezpieczeństwo wszystkich, którzy pragną ją chronić. Nie można nie wspomnieć także o jej zauroczeniu. Kelsea nie może przestać myśleć o mężczyźnie, co chwilę przypominając sobie jednak, że przecież on bez wahania by ją zabił. Wątek ten mógłby być mniej irytujących, gdyby nie właśnie podejście dziewczyny do sytuacji. 

Warto jednak zwrócić uwagę na postaci drugoplanowe – niezwykle różnorodne, wzbudzające wzbudzające w czytelniku ciekawość. Autorka prezentuje całą gamę barwnych bohaterów, którzy są urozmaiceniem książki. Dzięki nim historia staje się o wiele bardziej interesująca. Nie ważne czy są to postaci pozytywne, takie jak Buława i Carlin, czy negatywne, na przykład Szkarłatna Królowa lub regent. Wszystkie nakreślone zostały w bardzo umiejętny sposób. 

Królowa Tearlingu to utwór będący wprowadzeniem do tajemniczej i intrygującej historii Kelsea. Nie, nie wprowadzeniem – BARDZO DOBRYM WPROWADZENIEM. Mistrzowsko poprowadzona akcja, niebanalna rzeczywistość i ciekawie nakreśleni bohaterowie drugoplanowi – przy takich zaletach wady głównej bohaterki bledną. Stają się nie ważne. Pierwszy tom cyklu Królowa Tearlingu to książka, którą się pochłania. Nie sposób ani na chwilę wyrwać się z mrocznego świata wykreowanego przez Johansen. Odwiedźcie tę rzeczywistość raz, a jestem pewna, że długo nie będziecie potrafili jej opuścić. 


Autor: Erika Johansen 
Tytuł oryginalny: The Queen of The Tearling 
Tytuł polski: Królowa Tearlingu 
Tłumaczenie: Izabella Mazurek 
Wydawnictwo: Galeria Książki 
Data wydania: 4 lutego 2015 
Moja ocena: 8-/10 

*tekst wstawiony ponownie w związku z przeniesieniem z własnych serwerów na Bloggera.

Czytaj dalej »

[ZAPOWIEDZI] Styczeń 2021

Kochani Chwilowicze,
w nowym roku przychodzę do was z odmienną organizacją bloga! Pierwszą zmianą są zapowiedzi. Kombinowałam z nimi wiele razy. Od teraz będzie prosto - jeden post zbiorczy na początku miesiąca oraz pojedyncze posty z zapowiedziami wyjątkowo ciekawych książek w ciągu całego miesiąca. To będzie nasza mała rutyna, która mi ułatwi planowanie postów, wy zaś będziecie wiedzieli, kiedy spodziewać się konkretnych wpisów.




Jeśli chodzi o styczeń - w bieżącym miesiącu pojawi się trochę perełek. Zdecydowanie najbardziej nie mogę doczekać się Wybrańców Veroniki Roth, których już zamówiłam wraz z nieziemskim zestawem na stronie wydawnictwa Media Rodzina.
Ciekawa jestem też wydania ilustrowanego Tajemniczego ogrodu. Pamiętam, że gdy byłam w podstawówce, książka oczarowała mnie. Mam nadzieję, że wydanie to będzie bardziej podobne do niesamowitego wydania ilustrowanego Harry'ego Pottera niż do zawierającego dosłownie kilkanaście rysunków (nie mówię, że brzydkich) Hobbita

Czekacie na coś ze styczniowych zapowiedzi? Może któraś z poniższych pozycji was zaciekawiła?

08. 01. 2021

Mój książę. Bridgertonowie. Tom 1 ~ Julia Quinn 

Czy może być większe wyzwanie dla ambitnych mam córek na wydaniu w Londynie roku 1813 niż książę kawaler?

Daphne Bridgerton jest urocza i inteligentna, z jakiegoś powodu jednak mężczyźni traktują ją tylko jako przyjaciółkę i nie widać wokół niej roju zalotników. Żaden z londyńskich amantów nie poprosił jeszcze o jej rękę, o czym Daphne skrycie od dawna marzy... Za to książę Hastings nie zamierza się rychło żenić, tyle że liczne panny na wydaniu (a zwłaszcza ich natrętne mamy) nie ustają w próbach nakłonienia go do zmiany zdania.

Książę Simon proponuje więc Daphne niezwykle korzystną dla obu stron tajną umowę – on będzie udawał jej adoratora, dzięki czemu uwolni się od natrętek, a ona z pewnością zyska pretendentów do swojej ręki, skoro sam książę uznał ją za pożądaną partię...

Plan wydaje się niemal doskonały, pod warunkiem że oboje zachowają go w sekrecie. I faktycznie działa znakomicie - na początku... Kiedy pląsają z gracją po sali balowej, ona z rumieńcem na policzkach, on zaś wpatrzony w nią płomiennym spojrzeniem, trudno uwierzyć, że ich zaloty to tylko fikcja… Trudno, bo pośród pełnego blichtru, plotek i intryg świata elity Londynu jest tylko jedna stała rzecz: miłość, która złamie każde reguły…

Miłosne kłamstwa i prawdziwa namiętność w przesyconym subtelnym wdziękiem i humorem romansie współczesnej Jane Austen z pierwszych miejsc amerykańskich list bestsellerów.


13. 01. 2021 r.

Wybrańcy ~ Veronica Roth 

„Wybrańcy” zaczynają się tym, czym inne powieści się kończą – zwycięstwem bohaterów nad potężnym przeciwnikiem. Bowiem piętnaście lat wcześniej piątka zwykłych nastolatków została wskazana proroctwem do walki z Mrocznym – potężnym bytem niosącym zniszczenie Ameryce. Mroczny zrównał z ziemią całe miasta i zamordował tysiące ludzi.

Wybrańcy, bo takie miano zyskała piątka nastolatków, poświęcili wiele, by go pokonać. Po upadku Mrocznego świat wrócił do normalności… dla wszystkich poza nimi. Bo co można zrobić, jeśli jest się celebrytą z magicznym wykształceniem, kiedy nie ma już na nie zapotrzebowania? Ale czy na pewno?


W sposób niezrównany, nowatorski i niesamowicie wciągający Veronica Roth wraca do swoich korzeni. Korzystając z najlepszych elementów takich gatunków, jak urban thriller, science fiction i fantasy, tworzy silną bohaterkę, Sloane Andrews, która jest gotowa poświęcić wszystko w walce o przyjaźń i… miłość.


The Darkest Moon ~ Anna Todd 

Jak odzyskać blask najjaśniejszych gwiazd?

Karina tęskni za Kaelem bardziej, niż jest skłonna przyznać. Przystojny żołnierz jeszcze niedawno spał w jej łóżku, pościel wciąż nosi zapach jego skóry. Dziewczyna nie może mu wybaczyć, że pomógł jej jedynemu bratu wstąpić do armii. Przecież w dzieciństwie obiecali sobie z Austinem, że nigdy tego nie zrobią, że nie powtórzą błędów ojca.

Zdaje się jednak, że jej relacją z Kaelem kieruje jakaś tajemnicza siła. Mężczyzna wciąż jest w pobliżu, pojawia się w niespodziewanych momentach i pomaga wszystkim dokoła – także Karinie. Kiedy jej świat chwieje się w posadach, on powstrzymuje go przed upadkiem. Skoro więc dziewczyna nie może pozbyć się Kaela ze swojego życia, postanawia się z nim zaprzyjaźnić. Tym razem to ona wyznaczy zasady i będzie pilnować dystansu, żeby mężczyzna nie mógł jej ponownie zranić.

Czy jednak Kael i Karina zdołają pozostać „tylko przyjaciółmi”?

Co zrobić, kiedy lęk przed cierpieniem staje na drodze do szczęścia?

Jak znaleźć w sobie siłę, by na nowo zaufać?


Syn nieskończoności ~ Adam Silvera

Adam Silvera powraca z nową serią fantasy! 

Niesamowita, szalona przygoda dwóch braci, którzy uczestniczą w magicznej wojnie.

Emil i Brighton dorastali w Nowym Jorku i zawsze podziwiali Iskry – grupę strażników, która poprzysięgła uwolnić świat od niebezpiecznych widm. To one próbują ukraść moc niebiańskim istotom i wszystkim zagrożonym magicznym stworzeniom.

Brighton marzy o posiadaniu mocy, aby dołączyć do walki. Emil chce tylko, żeby nastał pokój. W karuzeli strachu banda widm z dnia na dzień rośnie w siłę. Wojna zbiera swoje żniwo, utrudniając spokojne życie każdemu, kto posiada niezwykłe zdolności. 

Gdy Emil niespodziewanie manifestuje swoje moce w bójce, zostaje wrzucony w samo serce konfliktu między dwoma frontami i dołącza do grupy bohaterskich Iskier. Staje się tym, kim Brighton zawsze chciał być…

Braterstwo, miłość i lojalność zostaną wystawione na próbę i nikt nie wyjdzie z tej walki bez szwanku!


Tajemniczy ogród. Wydanie ilustrowane ~ Frances Hodgson Burnett

Przepiękna, mądra klasyczna powieść dla wszystkich młodych sercem i duszą.

Osierocona Mary Lennox zostaje odesłana pod opiekę wiecznie nieobecnego i nieszczęśliwego wuja, Archibalda Cravena. Pozostawiona sama sobie dziewczynka odkrywa w pobliżu domu tajemniczy ogród, skryty za wysokim murem. Zapomniany i zamknięty od dziesięciu lat zakątek wielkiego parku wydaje się przyciągać ją z jakąś niezwykłą mocą. Mary spostrzega, że mimo zaniedbania i braku opieki wciąż rosną tam róże i inne wrażliwe, wymagające pielęgnacji kwiaty. Natura pokazuje swoją siłę, wystarczy odrobina starań, by rozkwitła pełnym blaskiem. Ale nie tylko ogród potrzebuje opieki i pielęgnacji. Mary dowiaduje się, że nie jest jedynym dzieckiem zamieszkującym dziwny dom wuja. Jej kuzyn Colin zaś nie ma pojęcia, co czeka na niego, gdy odważy się wejść z Mary do ogrodu. Razem ze swoim przyjacielem Dickiem i jego oswojonymi zwierzętami dzieci spędzają tam każdy dzień, starannie strzegąc swojej tajemnicy. Zaś ogród staje się miejscem prawdziwie magicznym, pełnym niespodzianek i zmieniającym całe ich życie na lepsze...


Truly ~ Ava Reed

Andie ma nie za wiele pieniędzy, za to wielkie plany na przyszłość.

Przyjeżdża do Seattle, na studia, które rozpoczęła już Jude, jej przyjaciółka. Dziewczyny marzą o założeniu w przyszłości własnej firmy, ale na razie trzeba postudiować i jakoś zarobić na życie.

Już pierwszego wieczoru Andy idzie z przyjaciółką do modnego wśród studentów klubu Mason’s, gdzie podobno szukają kogoś do pracy. Wspomina o tym sympatycznemu barmanowi, który informuje o sprawie swojego szefa.

June, atrakcyjna, pewna siebie, nie znosi natrętnych facetów. Gdy jeden z nich nie daje za wygraną i próbuje rozpocząć rozmowę, postępuje jak bohaterka najbardziej kiczowatych komedii romantycznych, czyli wylewa mu drinka na koszulę. Celowo.

Sprawa się nieco komplikuje, gdy okazuje się, że rzekomy natręt to właściciel klubu, który podszedł do dziewczyn, chcąc zaproponować jednej z nich pracę. Koniec końców Andie zostaje barmanką. 

Andie i Cooper, drugi barman, pracują razem i szybko zaczyna się między nimi klasyczna gra w przyciąganie i odpychanie. Ale Andie dostrzega w pewnym momencie, że świat Coopera jest silnie potrzaskany... Dlaczego?


Siedem sióstr ~ Lucinda Riley

Nastrojowa, pełna magii saga rodzinna.

Sześć sióstr. Choć urodziły się na różnych kontynentach, wychowały się w bajecznej posiadłości Atlantis na prywatnym półwyspie Jeziora Genewskiego. Adopcyjny ojciec, nazywany przez nie Pa Saltem, nadał im imiona mitycznych Plejad. Każda ułożyła sobie życie po swojemu i rzadko mają okazję spotkać się wszystkie razem. Do domu ściąga je niespodziewana śmierć ojca, który zostawił każdej list i wskazówki mogące im pomóc w odkryciu własnych korzeni. I w odnalezieniu odpowiedzi na pytanie, co się stało z siódmą siostrą.

Maja, najstarsza z sióstr, idąc za wskazówkami Pa Salta, dociera do Rio de Janeiro, gdzie przystojny brazylijski pisarz pokazuje jej uroki miasta i pomaga odkryć zagmatwaną przeszłość jej rodziny.

Osiemdziesiąt lat wcześniej jej prababka Izabela, córka plantatora kawy, na życzenie ojca zaręczyła się z arystokratą, którego nie kochała. Narzeczony był na tyle wspaniałomyślny, ze zgodził się na jej wyjazd z przyjaciółka do Paryża. W tętniącym życiem Mieście Światła spragniona przygód dziewczyna spotkała ambitnego młodego rzeźbiarza. I poczuła, ze nic już nie będzie takie jak wcześniej.

Czy historia prababki i matki pozwoli Mai odnaleźć drogę do własnego szczęścia?


19. 01. 2021 r.

Księga Drogi i Dobra ~ Ursula K. Le Guin

Zachwycająca interpretacja jednej z najważniejszych ksiąg w dziejach ludzkości w mistrzowskim przekładzie Justyny Bargielskiej i Jerzego Jarniewicza.

"»Księga Drogi i Dobra« powstała prawdopodobnie dwadzieścia pięć stuleci temu. Napisał ją ktoś, kto być może nazywał się Lao Tzu, a żył mniej więcej w tym samym czasie co Konfucjusz. Nic pewnego o tej Księdze powiedzieć nie sposób, poza tym, że to dzieło chińskie, bardzo stare, i że przemawia do czytelników na całym świecie, jakby je napisano zaledwie wczoraj. Miałam wielkie szczęście, że odkryłam je w tak młodym wieku i mogłam żyć tą księgą przez całe swoje życie. Autorzy naukowych przekładów »Księga Drogi i Dobra« jako podręcznika dla władców używają słownictwa, które podkreśla wyjątkowość taoistycznego mędrca, jego męskość, władzę. Ja zaś chciałam stworzyć wersję Księgi taką, która byłaby przystępna czytelnikom współczesnym, niewyrafinowanym, niesprawującym władzy, i być może też nie-męskim. Takim, którzy nie szukają ezoterycznych tajemnic, ale nasłuchują głosu przemawiającego wprost do duszy. Chciałabym, żeby zrozumieli, dlaczego tak bardzo kochano tę Księgę przez dwadzieścia pięć wieków."

(ze wstępu Ursuli K. Le Guin)

"Księga Drogi i Dobra" to wyjątkowa, niezwykle inspirująca poetycka interpretacja starożytnego tekstu stworzonego dwa i pół tysiąca lat temu przez twórcę taoizmu. Według jej mądrości żadna z naszych cech nie różni się od cech doskonałego władcy, genialnego myśliciela czy wielkodusznego filantropa. W tej przełomowej współczesnej interpretacji starożytnego klasyka Ursula Le Guin przedstawia uświęconą i zadziwiająco potężną filozofię chińskiego myśliciela. Książka zawiera obszerne osobiste komentarze autorki, podkreślające wartość tekstu - zwłaszcza w naszych trudnych, niespokojnych czasach. Przekładu tej mistrzowskiej interpretacji dokonali Justyna Bargielska i Jerzy Jarniewicz, a notę o autorce przetłumaczyła Kaja Gucio.

"Spośród wielu tłumaczeń »Księgi Drogi i Dobra« wersja Ursuli K. Le Guin jest szczególnym skarbem. Prawdziwą rozkoszą."

Chianglian Al Huang, twórca fundacji Living Tao


20. 01. 2021 r.

Mroczny wymiar. Trylogia mistrza magii ~ Annette Marie 

Nimfa, która musi wykonać zadanie. Demon, który nie chce zabijać.

Clio jest nimfą żyjącą wśród ludzi. Nie może wrócić do rodzinnego królestwa, póki unosi się nad nim widmo wojny. Pewnego dnia pojawia się jednak szansa na powrót do Nadziemia i niewidzianej dawno rodziny.

Aby znów znaleźć się w swoim świecie, Clio powinna najpierw wykonać bardzo trudne zadanie. Musi wyruszyć w podróż do Podziemia i wykorzystać swe niezwykłe umiejętności, żeby wykraść śmiercionośne zaklęcie, które uratuje jej kraj przed zagładą.

Lira jest mistrzem magii, to on konstruuje najlepsze zaklęcia w Podziemiu i jemu przypada w udziale oprowadzenie nowej kontrahentki oraz sfinalizowanie transakcji. To jego nimfa będzie musiała oszukać, by wykraść potrzebne zaklęcia. Jednak jej idealny plan zaczyna się sypać, ponieważ mistrz jest bardzo niebezpieczny i niespotykanie piękny. Oprócz tego jego mocną bronią jest zdolność uwodzenia.


Czarny Smok w Wenecji. Taylor i Rose tajne agentki. Tom 3 ~ Katherine Woodfine

Sophie Taylor i Lilian Rose wracają do Londynu. Wiedzą już, że w Biurze Tajnej Służby działa podwójny agent. Lil niestrudzenie poszukuje zaginionego Joego. Nie chce uwierzyć, że został zabity, choć wszystko na to wskazuje.

Sophie zostaje wysłana do Wenecji, by odszukać ostatni obraz Benedetto Cassellego. Zawarta na nim wskazówka ma pomóc w odnalezieniu miejsca ukrycia tajnej broni, której poszukuje brytyjski rząd i… Fraternitas.

W Wenecji trwa karnawał, ale Sophie, Mei i Jack nie mają ochoty na zabawę i zwiedzanie miasta. Muszą dostać się tam, gdzie nie powinni, odczytać stare mapy, a nawet wejść do grobowca. I cały czas bacznie przyglądać się postaciom w pelerynach i maskach, pod którymi ukrywają się wrogowie.

Czy uda się zdemaskować podwójnego agenta, uniknąć śmierci i odnaleźć wskazówki?


22. 01. 2021 r.

Wypychacz zwierząt ~ Jarosław Grzędowicz

Spokojnie, to tylko fikcja... Czyżby?

A więc wierzysz w to, co widzisz... Strzeż się! Bo znane i bezpieczne bywa podstępne. Zbłądzić możesz, podążając jedną z dróg, gdy wiele innych w zasięgu wzroku. Przyszłość jawi się milionem możliwości, ale to teraźniejszość Cię zaskoczy. Przesuń kamień, a runie imperium.

A więc ufasz rozumowi… Najwyraźniej pracownię wypychacza zwierząt odwiedzić musisz, na pokład U-boota wsiąść, przeżyć pocałunek Loisetty, przetrwać syberyjską zamieć, posłuchać pożegnalnego blues'a albo specjałów kuchni Wschodu skosztować. Zaprasza autor „Księgi Jesiennych Demonów”. Oto kolejna – pełna niesamowitości, wyrazistych bohaterów i mrocznej tajemnicy – antologia jego opowiadań. A liczba ich... 13.




27. 01. 2021 r.

Obiecaj, że wrócisz ~ Beata Majewska 

Bruno nie ma łatwego dzieciństwa. Kiedy jego ojciec ginie - głupią i przypadkową śmiercią, chłopak musi szybko wydorośleć. Gangsterzy są nieuchwytni, a policja zbyt szybko umarza śledztwo. Syn ofiary poprzysięga zemstę, pragnie odwetu nie tylko na gangsterach - sprawcach rodzinnej tragedii, lecz także na służbach. 

Bruno pracuje dla wielu bossów, powoli zapisuje na swoim koncie kolejne głowy, swojej zemście podporządkuje całe życie. Nie ma w nim miejsca na rodzinę, dobrą pracę, a na pewno nie na miłość. Ta pojawia się znienacka, kiedy los stawia na drodze Brunona młodą Rosjankę. Wiera niczego się nie boi, bo też niczego nie ma do stracenia. Chociaż dopiero startuje w dorosłe życie, ona również zdążyła poznać jego gorzki smak. Nie zdaje sobie sprawy, że grozi jej śmiertelne niebezpieczeństwo: dziewczyna stanowi walutę w zatargu między gangsterami zza Buga, a Bruno jest pośrednikiem.

Jak skończy się ten deal? Czy miłość pokona zło? Przekonacie się sami, czytając trzecią - ostatnią - część bestsellerowej serii.


Muminki zebrane. Tom 1 ~ Tove Jansson


Życie Muminków i ich przyjaciół z Doliny skupia się wokół domu Mamy i Tatusia Muminka, gdzie każdy może liczyć na pomoc i przyjaźń. Panna Migotka, Paszczak, mała Mi, Włóczykij, Ryjek czy straszna Buka tworzą galerię postaci, które na zawsze pozostaną w pamięci czytelników.

Z okazji stulecia Wydawnictwa "Nasza Księgarnia" zebraliśmy wszystkie dziewięć książek z niezapomnianego cyklu autorstwa Tove Jansson w dwóch eleganckich tomach. Tekst, jak zawsze, wzbogacają ilustracje autorki.

Ta wysmakowana edycja może być doskonałym prezentem dla każdego.


Pierwszy tom zawiera części:

"Małe trolle i duża powódź",

"Kometa nad Doliną Muminków",

"W Dolinie Muminków",

"Pamiętniki Tatusia Muminka"

"Lato Muminków".


Czytaj dalej »

Czas na podróż do Zakazanego Miasta, czyli od czego zacząć przygodę z cyberpunkiem? [Cyberpunk. Odrodzenie - Andrzej Ziemiański]

W ostatnich dniach ciężko jest nie trafić na wzmiankę o cyberpunku. Jest to wynikiem premiery długo wyczekiwanej gry Cyberpunk 2077, która po dwukrotnej zmianie daty wyjścia na rynek, w końcu trafiła w ręce fanów. Niemniej, zapewne znajdzie się wiele osób nie rozumiejących, skąd ta ogromna popularność tytułu. Ponadto duża część z nich będzie myślała, że gra ta jest pojedynczym, niezwiązanym z niczym tytułem. Wpisem tym chciałabym chociaż nieliczny odsetek tych osób wyprowadzić z błędu. Myślę, że najlepszym sposobem na zrozumienie, dlaczego pojęcie cyberpunka pojawia się ostatnio w mediach społecznościowych  tak często, jest stopniowe wkraczanie do tego specyficznego świata.

Przedstawiam dwa kroki, jakie powinien wykonać mól książkowy, który chciałby zrozumieć fenomen cyberpunka. O kolejnych ruchach zdecydujecie sami, bowiem w zależności od zainteresowań, możecie pójść w różne strony - w stronę książek, gier czy filmów. 

Krok pierwszy - przyswoić teorię
Brzmi niezbyt zachęcająco? Nie martwcie się! Nie musicie przeglądać setek stron internetowych w poszukiwaniu rzetelnych informacji. Całą wiedzę w pigułce, dotyczącą pojęcia cyberpunk znajdziecie w filmiku, który powstał w ramach Pyrkonline. W filmie tym Michał Wojtas w przystępny sposób tłumaczy tendencje w kulturze, którą nazywa się cyberunkiem, wymienia główne cechy nurtu/gatunku, a także, co jest ważne w kontekście kolejnych kroków poznawania tego pojęcia, proponuje tytuły, dla osób, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z cyberpunkowym światem. 



Krok drugi - poznać w praktyce
Jak zaznacza Michał Wojtas, tendencje cyberpunkowe w kulturze istnieją od kilkudziesięciu lat. Na przełomie tego czasu powstało wiele książek, filmów czy gier, mających więcej bądź mniej cech nurtu. Wśród ogromnej ilości pozycji, ciężko jest znaleźć tą mogącą szybko uświadomić czytelnikowi (bo post skierowany jest głównie do miłośników literatury), czy świat cyberpunka jest światem, w który chciałby się zagłębić i jednocześnie taką, która od razu nie odstraszyłaby go od uniwersum. Idealnym rozwiązaniem jest sięgnięcie po książkę nową, a tym samym bliższą naszym czasom. Książka ta powinna być lekka, by klimat nie odstraszył odbiorcy, ale także mieć cechy charakterystyczne dla cyberunka. Taką publikację proponuje Andrzej Ziemiański. 

W laboratorium dochodzi do dziwnego, brutalnego morderstwa. Kapitan Tahira Ghailani, prowadząca tę sprawę, wie, że w odnalezieniu mordercy - Lani Staller  - i rozwiązaniu zagadki pomóc może tylko Shey Scott, były policjant chorujący na "marsjańską gorączkę". Scott wraz z dżokejem Lou Londonem decyduje się na odnalezienie siostry Lani, Alex. Wraz ze spotkaniem jej, sprawa morderstwa komplikuje się, zaś Scott upewnia, dokąd sytuacja go zaprowadzi - do Zakazanego Miasta.
Autor: Andrzej Ziemiański
Tytuł: Cyberpunk. Odrodzenie
Wydawnictwo: Akurat
Data wydania: 12 sierpnia 2020
Moja ocena: 8/10
Za możliwość przeczytania książki
dziękuję serdecznie wydawnictwu!


Andrzej Ziemiański stworzył niezwykle ciekawą i wciągającą historię, od której nie sposób się oderwać. Już sam początek wprowadza czytelnika w intrygującą opowieść, pełną zagadek i niedopowiedzeń. Autor serwuje pewnego rodzaju łamigłówkę, która z biegiem wydarzeń zaczyna układać się w całość. Złożenie jej jednak nie jest proste ani dla głównego bohatera, ani dla czytelnika. Akcja ma miejsce w niedalekiej przyszłości, dlatego też odbiorca ma nieco utrudnione zadanie. Niejednokrotnie, gdy wydaje mu się, że rozwiązał zagadkę, Ziemiański zaskakuje i wprowadza nieoczekiwany zwrot akcji, pokazując jednocześnie, że świat przez niego wykreowany nie jest tak przewidywalny, jak mogłoby się zdawać. 

Cyberpunk. Odrodzenie jest połączeniem mrocznego klimatu Zakazanego Miasta pełnego gangów, zajmujących się wszystkim, co nielegalne z rzeczywistością, w której funkcjonuje skostniała formacja, jaką jest policja, musząca kierować się określonymi regułami i procedurami. Czytelnikowi na przełomie jednej powieści prezentowane są skrajnie różne rzeczywistości czy środowiska. Z jednej strony międzynarodowe korporacje z najnowszą technologią, z drugiej zaś - świat Chińczyków zamieszkujących najniższe poziomy Zakazanego Miasta, gdzie kwitnie handel narkotykami, nielegalną bronią czy ludzkim ciałem. Warto jednak zaznaczyć, że to najciekawszy element książki - nigdy nie wiadomo, czym autor zaskoczy czytelników.

Jeśli chodzi o bohaterów, Andrzej Ziemiański operuje małą ilością postaci, są one jednak dopieszczone pod każdym względem. Tak jak świat ukazany w książce Cyberpunk. Odrodzenie nie jest czarno-biały, podobnie bohaterowie nakreśleni przez autora są wielobarwni. Wyrazistym tego przykładem jest nie tyle główny bohater, co policjant z nim pracujący. Scott od samego początku ukazany jest jako osoba nie bojąca się ryzyka. Z tego powodu komendant zwróciła się o pomoc do niego, mimo że był śmiertelnie chory. Landon jednak wydaje się być policjantem z krwi i kości, dla którego problemem jest złamanie prawa. Szybko okazuje się, że chłopak ma inne oblicze; że potrafi zachować się nietypowo i zaskoczyć czytelnika. 

Jedyną rzeczą, jakiej brakowało w książce Ziemiańskiego są neony, czyli jedna z charakterystycznych cech cyberunka. Zabrakło opisów, które dodałyby światu przedstawionemu mroczniejszego, nieco cięższego klimatu. Autor skupił się na fabule i bohaterach, na czym ucierpiała odrobinę rzeczywistość. Nie jest ona zła, bardziej skłaniam się ku stwierdzeniu, że jest jedynie dobra. 



Cyberpunk. Odrodzenie to powieść, którą czyta się szybko i z przyjemnością. Jest to tytuł niebanalny i intrygujący; idealny dla osób dopiero wkraczających w ten nietypowy, charakterystyczny świat. Czy zadowoli wieloletnich fanów tego nurtu, wchodzącego w skład science fiction? Być może. Wiem jednak, że jako osoba także dopiero rozpoczynająca swoją przygodę z cyberpunkiem, jestem w pełni usatysfakcjonowana. 

W taki sposób zaczęłam swoją przygodę z cyberpunkiem, a jak wygląda wasza? Jesteście już w trakcie, macie zamiar dopiero rozpocząć czy może to nie wasze klimaty? Wiedzieliście wcześniej, że cyberpunk to nie tylko gra, ale cały nurt w kulturze?

Czytaj dalej »

Przeszłość. Teraźniejszość. Przyszłość - Cienie przeszłości ~ Patrycja Zdanowska


Zaczynając lekturę danej książki, czytelnik ma względem niej pewne oczekiwania. Wiele czynników wpływa na to, co chce dostać odbiorca w swoje ręce. Sięgając po romans mafijny i sugerując się jedynie opisem, liczyłam na lekką, nieco mroczną historię, skomplikowanych bohaterów i dużą dawkę emocji, jednak już pierwsze strony powieści sprowadziły mnie na ziemię. Cienie przeszłości okazały się jednym wielkim rozczarowaniem. 

Gdy Klarze wydaje się, że w końcu udało jej się znaleźć chłopaka idealnego, z którym spędzi resztę życia, odkrywa, że Aleks zdradza ją z szefową. Rozczarowana kobieta postanawia uciec z Warszawy i zaszyć się u przyjaciółki w Sopocie. Już w drodze do nowego miasta Klara spotyka nieziemsko przystojnego Nicolasa. Mężczyzna z przytupem wkracza w jej życie. Pomiędzy parą tworzy się gorące uczucie, pełne namiętności i pożądania. Bajki jednak nie istnieją. Klara szybko przekonuje się, że Nicolas ma wiele różnych oblicz. Czy wydarzenia teraźniejszości i przeszłości pozwolą im na wspólną przyszłość?

Długo zastanawiałam się od czego zacząć. Doszłam do wniosku, że "od najgorszego" jest najlepszą opcją, dlatego kilka słów o języku. Podczas czytania odniosłam wrażenie, jakby książka nie przeszła redakcji i korekty. W Cieniach przeszłości pojawiają się długie i skomplikowane zdania, przy czytaniu których czytelnik się męczy. Nie można nie wspomnieć także o niestosowności stylu. Kobieta zraniona, wkurzona, zniesmaczona zachowaniem chłopaka mówi przyjaciółce o tym, że mężczyzna "od jakiegoś czasu [...] unikał kontaktów erotycznych", a przyłapała go na kuchennym stole, "przy którym spożywali wspólne posiłki". Ta sama kobieta potrafi w rozmowie z tą samą osobą przeklinać i mówić bez skrępowania o seksie. I w tym momencie warto przytoczyć słowa Jolanty Maćkiewicz, które pojawiły się w zadaniu maturalnym znalezionym na stronie CKE: "Stosowność w odniesieniu do słownictwa to wybór wyrazu odpowiedniego do tematu i sytuacji". Z życia zaś wiemy, że z kontaktach z bliskimi osobami nie będziemy używać stonowanego, oficjalnego słownictwa, zwłaszcza w momentach pełnych negatywnych emocji. W książce Patrycji Zdanowskiej sytuacje takie pojawiają się wielokrotnie, co jest dość irytujące i wybija z rytmu czytelniczego, a w połączeniu z literówkami, przesuniętymi linijkami (co już jest kwestią bardziej techniczną) czy kilkoma bezsensownymi opisami sprawia, że lektury książki nie można nazwać przyjemnością. 


Warto poświęcić chwilę kreacji Klary i Nicolasa, a także relacji, jaka powstała pomiędzy tymi postaciami. Zacznijmy od kobiety. Klara w domyśle miała być niezależną kobietą, która przez jakiś czas stara się opierać wdziękom Nicolasa. W domyśle... W praktyce obchodził ją jedynie pociąg seksualny odczuwany względem mężczyzny. Wspomnieć trzeba także o prezentach, których nie chciała przyjmować, jednak za każdym razem, gdy Nicolas coś jej kupował, ona się nie opierała "bo jemu przecież się nie odmawia". Teoretycznie był to dla niej obcy mężczyzna, od którego nawet próbowała się odciąć, bowiem czuła, że skrywa on jakieś tajemnice. W praktyce, była na każde jego zawołanie, a chodzenie w sukienkach za kilkanaście tysięcy, nowy samochód czy drogi naszyjnik nie wydawały się kobiecie niczym wielkim. Nawet odkrycie mrocznej strony mężczyzny nie przeszkadzało jej w tym, by już po chwili uprawiać seks. 

Nicolas mógłby być ciekawą postacią. Początkowo nawet miałam nadzieję, że okaże się jasnym punktem powieści. Na moje nieszczęście okazał się on tak samo dwuwarstwowy jak Klara. Samo spotkanie Klary wystarczyło, by Nicolas, nie zważając na ryzyko, zerwał z dziewczyną, z której rodziną łączyły go stosunki biznesowe, zaś kilkukrotny stosunek seksualny nauczył mężczyznę kochać. Z faceta, przy którym kobiety z "niewinnych" zmieniają się w "kokietki" (a dokładniej mówiąc, nawet szara myszka chce wziąć jego penisa do ust), Nicolas przeistacza się w zmartwionego kochanka, pragnącego dać zdominować się tej jedynej. 

Myślę, że warto nakreślić obraz zachowań tych postaci, by pokazać, jak słabo zostały one wykreowane. Zarówno Klara, jak i Nicolas mówią jedno, robią drugie. Brak im głębi, pewnego rodzaju skomplikowania, które zawsze pojawia się w relacjach międzyludzkich, ponadto ich zachowania często pozbawione są logicznego sensu. Zamiast angażować czytelników w swoje historie, bohaterowie jedynie zniechęcają do lektury.

Myślę, że najlepszym punktem całości jest fabuła. Gdyby nie słabo nakreśleni bohaterowie oraz język, przez który czytanie Cieni z przyjemnością jest niemożliwe, być może byłaby to dobra książka. Historia nie jest wyszukana i oryginalna, a jednak ma w sobie coś, co intryguje. Opowieść ta mogłaby zafascynować i oczarować miłośniczki burzliwych relacji miłosnych, w których motyw romantyczny przeplata się z mafijnym. Mógłby to być przyjemny odmóżdżacz, który dostarczy czytelniczkom całej gamy emocji. Szkoda, że tak nie jest. 

Cienie przeszłości to słaba książka. Nie sposób doszukać się powodów, dla których mogłabym ją polecić. Słaba kreacja bohaterów, zachowujących się w sposób niezwykle irytujący, a także pozostawiający wiele do życzenia język sprawiają, że z lektury powieści nie sposób wynieść żadnej przyjemności. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce, Patrycji Zdanowskiej.

Autor: Patrycja Zdanowska
Tytuł: Cienie przeszłości
Wydawnictwo: Ridero
Data wydania: 30 października 2020
Moja ocena: 2/10

Czytaj dalej »

[PATRONAT] Zatrute serca ~ Angelika Ślusarczyk

Ludzkie życie składa się z wielu chwil i momentów, które przepełnione są milionem różnych emocji. Wydarzenia szczęśliwe niejednokrotnie przeplatają się z tymi bolesnymi. Doświadczenia kształtują człowieka, sprawiają, że w inny sposób podchodzi on do konkretnych wydarzeń w swoim życiu. Cierpienie może zahartować, ale jest w stanie doprowadzić także do ogromnych zniszczeń w ludzkiej psychice. Za to miłość może być źródłem szczęścia, lecz i rozpaczy. Tylko od konkretnej osoby zależy czy odda się ona negatywnym wydarzeniom i emocjom, czy też będzie walczyła z nimi do samego końca.

Jeden moment wystarczył, by życie Klary nabrało nowych barw. A wszystko za sprawą oczu, które napotkały wzrok dziewczyny podczas imprezy w klubie. Od tej chwili nieznajomy mężczyzna zaczął pojawiać się w życiu Klary coraz częściej. Szybko pomiędzy dwójką młodych ludzi rodzi się dziwne napięcie. Klarze i Łukaszowi ciążą na plecach bagaże doświadczeń. Czy zdecydują się mimo wszystko walczyć o rodzącą się pomiędzy nimi więź?

Zatrute serca to słodko-gorzka historia o tym, jak ważne w życiu są pojedyncze chwile. Angelika Ślusarczyk opowiada historię kilku postaci, z których każda doświadczyła w życiu wielu przykrych sytuacji. Nie jest to baśniowa historia, w której obowiązkowy jest happy and. Zatrute serca to opowieść o życiu, które potrafi człowieka zaskoczyć. I o chwili, która w jednym momencie potrafi zniszczyć wszytko, co człowiekowi udało się zbudować przez lata. Fabuła rozwija się stopniowo, podobnie jak z każdą chwilą rosną emocje, by na sam koniec wywołać w czytelniku emocjonalną burzę. Nie jest to książka wyjątkowo zaskakująca, bowiem w połowie można domyślić się, w jakim kierunku rozwiną się wydarzenia. Nie zmienia to jednak faktu, że moment kulminacyjny wywołuje gamę emocji, w której radość miesza się żalem i niedowierzaniem. Do historii Klary, Bogdana, Ani, Marcela i Łukasza nie sposób jest podejść obojętnie.

W powieści pojawia się wiele barwnych postaci, z których każda w mniejszym bądź większym stopniu została doświadczona przez życie. Postacie te nie zostały przedstawione w typowy sposób. W przypadku niektórych ważniejsze są cechy, które posiadają, mniej zaś wiemy o ich przeszłości. Taka sytuacja ma miejsce w przypadku Łukasza. Mężczyzna ma wiele sekretów, które są skutkiem wcześniej dokonanych wyborów. Nie wiemy jednak na czym te wybory polegały. Nie znamy jego przeszłości, nie wiemy, co ukształtowało go takim, jaki jest. Nie jest to jednak ważne. Ważniejsze są cechy jakie posiada – determinacja w dążeniu do celu, odwaga, ale i wrażliwość. Sytuacja wygląda odmiennie w przypadku Klary. Jednym z najważniejszych i jednocześnie najtragiczniejszych elementów życia dziewczyny jest śmierć jej matki. Mimo iż od tego czasu minęło wiele lat, Klara wciąż żyje przeszłością. Nie potrafi ruszyć do przodu. Wydaje się zagubiona. Dopiero po spotkaniu Łukasza pojawia się światełko w tunelu. Dziewczyna zaczyna zmienia się i mimo iż ryzykuje wiele, ma nadzieję, że w końcu pojawi się ktoś, kto zapełni pustkę w jej sercu. Nie można zapomnieć o innych postaciach. Dodają oni fabule barw. Nie są papierowi. Żyją. Każdego z tych bohaterów moglibyśmy spotkać na ulicy. Żaden z nich nie został wyidealizowany. Każdy ma swoje wady i słabości, jak to ma miejsce w realnym świecie.

Istotną rzeczą, jeśli mowa o Zatrutych sercach, jest przesłanie, jakie niesie powieść. Książka otwiera umysły czytelników. Zmusza do zastanowienia nad wieloma kwestiami. Jedną z nich jest problem zatrutego serca. Angelika Ślusarczyk uświadamia, że każdy ma jakąś drzazgę w sercu, której trudno jest się pozbyć. Ponadto w powieści został poruszony temat ulotności chwili, a także korzystania z każdego szczęśliwego momentu, jaki ofiaruje życie, bowiem nie wiadomo, jak szybko radość zmieni się w ból i smutek.

Jedynym mankamentem, na który warto by zwrócić uwagę są dialogi. Podczas czytania kilkukrotnie można mieć wrażenie, że uprzejmości, które wymieniają między sobą bohaterowie czy słowa, które do siebie kierują są niezwykle sztuczne. Trudno by było sobie wyobrazić taką rozmowę w świecie realnym. Słowom brakowało tego potocznego charakteru, jaki towarzyszy zwykłym rozmowom. Zbyt dużo było w nich uprzejmości i języka pisanego. Nie jest to duża wada, także przykładów tego typu rozmów nie ma dużo. Niektórzy mogliby wręcz nie zwrócić na nie uwagi, jednak myślę, że warto o tym wspomnieć.

Najnowsza powieść Angeliki Ślusarczyk to wartościowa i do bólu szczera opowieść o miłości, przyjaźni oraz walce z przeszłością i własnymi słabościami. W książce splatają się losy wielu bohaterów, których życie przepełnione jest skrajnymi emocjami. Postacie te walczą o siebie, jednak, tak jak w realnym życiu, nie jednokrotnie walka jest z góry skazana na porażkę. Warto jednak zauważyć, że Zatrute serca nie są historią w całości wywołującą negatywne emocje. To opowieść, która niejednokrotnie wywołuje uśmiech na twarzy, zaś ostatecznie daje nadzieję i sprawia, że sam zaczniesz zastanawiać się, czy aby na pewno w swoim życiu nie powinieneś czegoś zmienić, dopóki nie jest za późno.

Autor: Angelika Ślusarczyk
Tytuł: Zatrute serca
Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 16 lipca 2020
Moja ocena: 9/10
Pod patronatem Chwil rozkoszy.

*tekst wstawiony ponownie w związku z przeniesieniem z własnych serwerów na Bloggera.

Czytaj dalej »

Królestwo Mostu ~ Danielle L. Jensen

W zamkniętym ośrodku wśród piasków Czerwonej Pustyni mieszka dwanaście kobiet, które od małego szkolone są w jednym celu – by zniszczyć Ithicanę. W końcu nadchodzi dzień wyboru. Jedna z nich pojedzie do Królestwa Mostu, aby powoli doprowadzić je do upadku je od wewnątrz. Los sprawia, że jest to Lara. Dziewczyna wierzy w swoją misję. Jest gotowa zrobić wszystko, by pomóc ojcu i swojemu królestwu. Ma świadomość zła, jakie Ithicana wyrządza Maridrinie oraz ludzi podobnych do demonów, którzy zamieszkują Królestwo Mostu. Nie jest jest jednak świadoma prawdy, a także tego, jak wygląda życie poza zamkniętym ośrodkiem, w którym nauczyła się jedynie jak być najniebezpieczniejszym szpiegiem ze wszystkich. 

Królestwo Mostu to powieść rozbudowana pod względem fabularnym. Skomplikowana i wielowątkowa. Danielle L. Jensen stworzyła niezwykle ciekawą, wciągającą i niebanalną historię, która intryguje już od pierwszych stron. Nie jest to kolejna, cukierkowa opowieść z happy endem, lecz wręcz przeciwnie – w książce nie brakuje brutalności i mroku. Wątek główny, czyli historia Lary, został bardzo zręcznie skonstruowany. Ukazuje on życie dziewczyny, która w przeciągu piętnastu lat wiele przeszła i doświadczyła niezwykłego okrucieństwa, by w przyszłość wciąż być pionkiem w grze prowadzonej przez wyżej postawione osoby. Warto także wspomnieć o wątkach pobocznych, które potrafią być równie intrygujące, jak główny. Życie mieszkańców Ithicany, które możemy poznać dzięki podróży Lary do tego kraju, zatargi pomiędzy Królestwem Mostu, a innymi królestwami, pragnącymi panowania nad mostem, a także wątek miłosny pomiędzy Larą i Arenem, którzy są, bądź co bądź, małżeństwem – wszystko to zostało genialnie ze sobą połączone i tworzy całość, od której nie sposób się oderwać.

Warto wspomnieć o uniwersum stworzonym przez autorkę. Podczas lektury Królestwa Mostu czytelnik ma do czynienia ze światem o mocno rozbudowanej historii; historii pełnej wojen i zatargów pomiędzy kilkoma państwami. Królestwo mostu prezentuje jedynie jej fragment, co nie zmienia faktu, że jest on niezwykle intrygujący. Ważną rolę w powieści odgrywa także sama Ithicana, którą autorka prezentuje z najdrobniejszymi szczegółami. Czytelnik może poznać kulturę mieszkańców tego państwa, a także wraz z Larą odkryć ich sekrety dotyczące sztuki wojennej i umiejętności przetrwania. Świat wykreowany przez Danielle L. Jensen to rzeczywistość pełna tajemnic, którą czytelnik może odkrywać bez końca. Te detale, na które autorka zwraca uwagę są bardzo ważne i sprawiają, że lektura pierwszego tomu serii Królestwo Mostu staje się jeszcze przyjemniejsza.

Innym elementem, który zasługuje na uwagę jest kreacja bohaterów. Z łatwością można podzielić ich na głównych, drugoplanowych i epizodycznych. Nie zmienia to jednak faktu, że żaden z nich nie został wprowadzony do fabuły bez przyczyny. Każdy odgrywa jakąś rolę w przedstawionej historii. Bohaterami, których poznajemy najlepiej, są Lara i Aren. W konkretnych rozdziałach towarzyszymy jednemu z nich, poznając przy okazji ich myśli i uczucia. Oboje są postaciami skomplikowanymi i pełnymi sprzeczności. Obojgiem targają wielkie emocje. Oboje mają jeden cel – zapewnić swojemu ludowi najlepszy los z możliwych. Lara to kobieta silna i niezależna, gotowa poświęcić wszystko, by osiągnąć to, czego pragnie. Aren jest władcą walecznym, który w jako pierwszy rusza do walki, gdy nadchodzi atak ze strony innych królestw. Nie są to typowi bohaterowie, a ich relacja jest niezwykle burzliwa. Brak pomiędzy nimi zaufania i szczerości. Jednocześnie jest to znajomość autentyczna, która wywołuje w czytelniku prawdziwe emocje. Autorka nie idealizuje postaci. Przedstawia ich wady i zalety. Bohaterowie kłamią, mają tajemnice i nie wahają się użyć trucizny, gdy jest to konieczne. Są bezmyślni i porywczy. Niejednokrotnie działają pod wpływem emocji. Ale są też inteligentni, pełni empatii i miłości to bliskich. Zachwycają się pięknem otaczającego ich świata i wierzą, że można stworzyć lepszą rzeczywistość. I to jest najlepsze.

Królestwo Mostu jest jak puzzle, które otrzymujemy już złożone. Mimo iż składają się z wielu elementów, żaden się nie zgubił, a efekt końcowy oszałamia. Danielle L. Jensen stworzyła historię dopieszczoną pod każdym względem. Połączyła genialnie wykreowane uniwersum, z ciekawie nakreślonymi postaciami i pasjonującą historią, która budzi burzę emocji. Stworzyła opowieść wciągającą, niebanalną, której lektura sprawia ogromną przyjemność i po której ciężko zebrać myśli. Obok Królestwa Mostu nie można przejść obojętnie!

Autor: Danielle L. Jensen
Tytuł oryginalny: The Bridge Kingdom
Tytuł polski: Królestwo mostu
Tłumaczenie: Anna Studniarek
Wydawnictwo: Galeria książki
Data wydania: 15 stycznia 2020
Moja ocena: 9/10

*tekst wstawiony ponownie w związku z przeniesieniem z własnych serwerów na Bloggera.

Czytaj dalej »

Panika ~ Lauren Oliver

Wobec niektórych książek nie wiadomo z jakiego powodu ma się niezwykle wysokie oczekiwania. Być może za sprawą opisu czy rekomendacji na okładce, a może powodem są opinie przeczytane w internecie i szum medialny, jaki powstał wokół premiery danego tytułu. Istnieje wiele powodów, dla których od danej historii czytelnik oczekuje więcej niż od innych pozycji. W moim przypadku tego typu tytułem była Panika. Miałam nadzieję na mroczną, wciągającą i brutalną historię dla nastolatków. Czy dostałam to, co chciałam?


Co roku latem w małym, sennym miasteczku rozgrywana jest gra pomiędzy licealistami. Młodzi dorośli podejmują śmiertelnie niebezpieczne wyzwania, by zdobyć ogromną sumę pieniędzy, która pomoże im w dorosłym życiu. W tym roku przyszła kolej na rocznik Heather. Dziewczyna nie ma zamiaru brać udziału w Panice do czasu, gdy jej chłopak z nią zrywa i zaczyna chodzić z inną, a ona sama zaczyna uświadamiać sobie, jak wygląda w oczach znajomych – skryta, uległa i pozostająca w cieniu najlepszej przyjaciółki dziewczyna, która boi się ryzyka. Jednak nie tym razem. Heather podejmuje wyzwanie. Jednak jaką cenę przyjdzie jej za to zapłacić?

Na pierwszy rzut oka Panika jest książką, mającą przekazać pewne wartości. Historia, przedstawiona w powieści porusza wiele trudnych tematów, takich jak przemoc domowa, alkoholizm, bezdomność, strata bliskiej osoby czy nieszczęśliwa miłość. Jednak w przypadku Paniki sprawdza się powiedzenie co za dużo, to niezdrowo. Ogrom problemów poruszonych w powieści sprawia, że każdy z nich został potraktowany po macoszemu. Brak im głębi i sensu, dla którego w ogóle pojawiają się w powieści. Nie przekazują żadnych wartości, nie są żadnym stopniu pouczające. Są dodatkami do fabuły, pewnego rodzaju zapychaczami, mającymi dodać Panice charakteru. Jednak zabieg ten nie powiódł się.

Fabuła jest dynamiczna. Pierwsze kilkanaście stron ciągnie się, by z czasem coraz bardziej się rozwinąć i dotrzeć do momentu kulminacyjnego. Sam wątek gry jest ciekawie skonstruowany. Intryguje czytelnika i zmusza do pozostania przy powieści do samego końca. Nie można powiedzieć także, że książka nie wzbudza emocji, bowiem szokuje i trzyma w napięciu, a także bawi i zadziwia. To taka typowa młodzieżówka – nieco przewidywalna, a jednak ciekawa, która ma za zadanie zaintrygować czytelnika, wciągnąć w swoje sidła i nie puścić do samego końca.

Jeśli chodzi o bohaterów – w Panice znajdziemy wiele ciekawie wykreowanych postaci. Wielkim plusem powieści jest pisanie rozdziałów w narracji trzecioosobowej i zastosowanie mowy pozornie zależnej. Dzięki temu zabiegowi czytelnik może bliżej przyjrzeć się charakterowi nie tylko Heather, ale także Dodge’a – drugiego uczestnika Paniki. Może poznać ich myśli i uczucia, a także motywacje, jakie zachęciły ich do udziału w grze. Zaletą jest także to, że Lauren Oliver nakreśliła postacie wielobarwne, ukazując ich wady i zalety. Autorka pokazała, że każde zachowanie ma swoje źródło gdzieś w głębi człowieka, a podejście człowieka do danej sytuacji jest zależne od jego doświadczenia.

Panika to typowa młodzieżówka, przy której można przyjemnie spędzić wieczór. Niby miała za zadanie ukazać ważne problemy, brakuje jej głębi. Mogłaby okazać się niezwykle wartościową lekturą, gdyby akcja nie zdominowała nad przekazywanymi wartościami. Finalnie otrzymaliśmy lekką, trzymającą w napięciu i z dobrze nakreślonymi bohaterami powieść, którą jest idealna na zabicie nudy.

Autor: Lauren Oliver
Tytuł oryginalny: Panic
Tytuł polski: Panika
Tłumaczenie: Monika Bukowska
Wydawnictwo: Moondrive [Otwarte]
Data wydania: 2 lutego 2016

*tekst wstawiony ponownie w związku z przeniesieniem z własnych serwerów na Bloggera.

Czytaj dalej »

Żar pocałunku ~ Dominika Smoleń


Posiadanie pasji jest dla człowieka czymś istotnym. Osoba bez pasji, marzeń i wyznaczonych może czuć pewnego rodzaju pustkę, której nic nie jest w stanie zapełnić. Działa to jednak w obie strony – pasja, której poświęca się cały czas sprawia, że życie człowieka staje się puste. Brak w nim czasu na relacje z innymi ludźmi, a przez to także na poznanie samego siebie.

Celem Wojtka jest bycie najlepszym w skokach narciarskich. Chłopak za wszelką cenę pragnie pokonać każdego i stanąć na pierwszym miejscu na podium. Jenak jego dynamicznie rozwijająca się kariera zostaje zatrzymana przez kontuzję. Wydarzenie to zbiega się z poznaniem Darii – siostry kolegi z drużyny. Dziewczyna szybko wprowadza do życia skoczka dużą ilość zamieszania, ale pokazuje także, co mężczyzna traci, stroniąc od ludzi.

Żar pocałunku to lekka i przyjemna powieść na jeden wieczór. Nie wymaga od czytelnika skupienia, a daje mu odpocząć od natrętnych myśli o życiu codziennym. Sama historia Wojtka i Darii wciąga, i mimo iż jest odrobinę schematyczna i przewidywalna, do samego końca zmusza czytelnika do zastanawiania się – czy stworzona przez niego w trakcie czytania wizja zakończenia będzie miała miejsce; czy dla Wojtka i Darii jest szansa na happy end.
Mimo lekkiego charakteru powieści, Dominika Smoleń nie stroniła od poruszenia trudnych i ważnych tematów. Żar pocałunku pokazuje nie tylko siłę miłości, ale także drogę, jaką niektórzy ludzie muszą przebyć, by się tą miłością cieszyć. Ponadto powieść prezentuje także problem, w jaki sposób niespełnione ambicje rodzica mogą wpłynąć na życie dziecka.

Jedną z największych zalet książki jest kreacja bohaterów. Autorka niezwykle zgrabnie nakreśliła konkretne postaci. Nie są one papierowe. Każda z nich posiada iskierkę, która sprawia, że czytelnik ma wrażenie jakby czytał historię żywej, znajomej mu osoby. Zarówno Daria, jak i Wojtek mają wady i zalety, a także oboje wciąż walczą ze swoimi demonami. Są bohaterami wielowymiarowymi, z którymi czytelnik może się utożsamić. Wojtek to postać dynamiczna, która zmienia się wraz z biegiem akcji. Mężczyzna w pewien sposób dorośleje. Zaczyna rozumieć, jak istotną rolę w życiu odgrywają relacje pomiędzy ludźmi. Daria zaś jest bohaterką dodającą fabule dynamiki – zabawna i pewna siebie. Jednocześnie pod tą powłoką skrywa tajemnice, do których Wojtek za wszelką cenę pragnie się dostać.

Żar pocałunku to powieść idealna dla fanek lekkich, intrygujących romansów i powieści obyczajowych. Nie brak jej emocji i małych zawiłości fabularnych. Dominika Smoleń stworzyła opowieść pełną barw i jednocześnie przekazującą pewne wartości. To po prostu książka z którą powinno się zaszyć pod kocykiem, z kubkiem gorącej herbaty w ręku podczas chłodnego, jesiennego wieczoru.

Autor: Dominika Smoleń
Tytuł: Żar pocałunku
Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 4 sierpnia 2020
Moja ocena: 7/10

*tekst wstawiony ponownie w związku z przeniesieniem z własnych serwerów na Bloggera.
Czytaj dalej »

Nadszedł czas zemsty - Odwet ~ Gretchen McNeil


Jedno przypadkowe spotkanie na zajęciach wystarczyło, by w głowach Olivii, Bree, Kitty i Margot zrodził się genialny pomysł – NIE WKURZAJ SIĘ. NWS to tajna organizacja, która powstała, by dać nauczkę wszystkim oprawcom z prywatnej szkoły w … . Nauczyciel czy uczeń – nie ważne. NWS tworzy szczegółowo dopracowany plan, mający na celu zemstę na wszystkich, którzy na to zasługują. Sytuacja zaczyna się komplikować, gdy uczennice obierają za cel nowego chłopaka – Ronny’ego -, a dzień później zostaje on odnaleziony martwy w swoim domu. Wszyscy oskarżają NWS, zaś dziewczyny pragną zrobić co w ich mocy, by odnaleźć prawdziwego mordercę. Sprawy nie ułatwia jednak fakt, że pomiędzy całkowicie odmiennymi i nie mającymi nic wspólnego nastolatkami powstaje coraz większy wyłom, zaś one same zaczynają się zastanawiać, czy mogą ufać samym sobie.


Miłośnicy Pretty Little Lairs już powinni zacierać ręce. Pierwszy tom serii Nie wkurzaj się to połączenie ciekawie skonstruowanej fabuły z niebanalnymi postaciami. Akcja ze strony na stronę rozkręca się. Napięcie rośnie. Początkowy spokój szybko zostaje zastąpiony przez niepewność. Zagadka morderstwa, będąca głównym wątkiem, została niezwykle zręcznie skonstruowana. Autorka stopniuje napięcie, co jakiś czas przedstawiając czytelnikom nowe fakty zarówno o sprawie zabójstwa, jak i głównych bohaterkach. Czytelnik zaś zostaje wciągnięty w wir intryg i niedopowiedzeń, z którego wyplątać się nie jest w stanie do samego końca.

Bohaterki zostały wykreowane niezwykle realistycznie. Są postaciami charyzmatycznymi, jednocześnie nie przerysowanymi. Odwet przedstawia cztery dziewczyny, które w przeszłości zostały bardzo skrzywdzone. Przez to pomiędzy Bree, Olivią, Kitty i Margot tworzy się pewnego rodzaju więź, pomagająca nastolatkom pogodzić się z demonami przeszłości, a także pozwalająca na niesienie pomocy wszystkim skrzywdzonym nastolatkom z ich szkoły. Jednocześnie Gretchen McNeil nie kreuje pomiędzy dziewczynami sztucznej przyjaźni. Każda z nastolatek jest inna; obraca się w innym towarzystwie, ma inne podejście do otaczających ją spraw. Nieśmiała Margot, przebojowa Olivia, odważna Bree czy przywódcza Kitty – każda posiada inne cechy, które nie pozwalają jej na przyjaźń z resztą i jednocześnie sprawiają, że Nie wkurzaj się ma ogromną siłę. Warto jednak zwrócić uwagę, że wraz z biegiem fabuły zmienia się także podejście niektórych bohaterek do konkretnych kwestii. McNeil nie zaszufladkowała żadnej z postaci; nie nadała im etykietek, co jest jednym z kolejnych plusów Odwetu. Czytelnik, tak jak to ma miejsce w rzeczywistym świecie, nie zawsze jest w stanie przewidzieć ruchy członkiń stowarzyszenia. Są one zagadką, która strona po stronie staje się jeszcze bardziej skomplikowana, a co za tym idzie – przyciąga mocniej. Po prostu, pierwszy tom serii Nie wkurzaj się przedstawia genialnie wykreowane główne bohaterki, które swoją wyjątkowość zawdzięczają realizmowi, z jakim zostały przedstawione.

Warto jednak zauważyć, że Odwet to nie tylko dobrze nakreślone postaci, ale także ciekawie skonstruowana fabuła. Wątek kryminalny zasiewa w czytelniku ziarno zainteresowania, bowiem pojawia się w nim wiele elementów, które można interpretować na różne sposoby. Nie bez znaczenia jest także to, że same główne bohaterki skrywają przed sobą sekrety, wprowadzające jeszcze większy zamęt do fabuły. Na próżno szukać w powieści banałów i schematów. Odwet to nietypowy thriller dla młodzieży, który intryguje, wciąga i nie daje o sobie zapomnieć przez długi czas.

Myślę, że w przypadku Odwetu podstawowym pytaniem jest to, do kogo skierowana jest ta książka. Wszystkie pozory wskazują na to, że to typowa młodzieżówka – o młodzieży dla młodzieży. Przyglądając się jednak niezwykle intrygującej, nieco mrocznej i szczegółowo skonstruowanej fabule, a także ciekawie i dobrze nakreślonym bohaterkom, można śmiało stwierdzić, że pierwszy tom serii Nie wkurzaj się to powieść, która ma potencjał. Ktoś, kto lubi książki niebanalne, ale nie przepada za młodzieżówkami, mimo wszystko powinien dwa razy zastanowić się zanim odmówi lektury tej powieści. Mi za to pozostało tylko czekać na Zemstę i mieć nadzieję, że okaże się jeszcze lepsza od, i tak już niesamowitego, Odwetu.

Autor: Gretchen McNeil
Tytuł oryginalny: Get even
Tytuł polski: Odwet
Tłumaczenie: Monika Nowak
Wydawnictwo: IUVI
Data wydania: 29 lipca 2020
Moja ocena: 8/10

*tekst wstawiony ponownie w związku z przeniesieniem z własnych serwerów na Bloggera.
Czytaj dalej »

Dla tych, którzy wiedzą, że potwory istnieją naprawdę - Dracul ~ Dacre Stoker, J. D. Barker


Postać Draculi to niezaprzeczalnie jedna z najbardziej znanych, a także charakterystycznych postaci literackich wszechczasów. Historia hrabiego pochodzącego ze starego rodu i zamieszkałego w Transylwanii o wielu lat wzbudza poczucie grozy w kolejnych czytelnikach. Nie dziwne więc, że stała się ona inspiracją dla wielu twórców, nie tylko filmowych, ale i literackich. Dacre Stoker, potomek Brama Stokera, podjął się wyzwania, jakim jest zebranie notatek zmarłego przodka i stworzenie kolejnej opowieści o żądnym krwi wampirze. W 2009 roku ukazała się powieść Dracula the Un-Dead napisana wspólnie z Ianem Holtem, zaś w tym roku w ręce polskich czytelników oddana została historia stworzona przez Stokera wraz z autorem trylogii Zabójca Czwartej Małpy – J. D. Barkerem. Przedstawiam prequel Draculi – DRACUL!


Bram był bardzo chorowitym dzieckiem. Rodzina chłopca od dnia jego narodzin oczekiwała jedynie momentu, gdy życie Brama się zakończy. Wszystko zmienia się jednej nocy, kiedy to chłopiec niespodziewanie zdrowieje. Rodzina mówi o cudzie, do którego przyczynił się wujek Edward. Każdy jednak zna prawdę – poprawa stanu siedmiolatka jest zasługą opiekunki Ellen Crone. Niedługo po tym wydarzeniu Ellen znika. Życie Stokerów wraca do normy do czasu, kiedy już dorosła siostra Brama, Matylda wraca z Paryża i oznajmia, że spotkała tam opiekunkę. Spotkanie to jest początkiem dziwnych, ale także niesamowitych wydarzeń, które na zawsze odmienią życie wielu osób.

Do Dracula przyda się podejść ze sporą dozą cierpliwości. Przez pierwsze dwieście stron prawie nic się nie dzieje. Akcja jakby stała w miejscu. Czytelnik dostaje dwie historie: w pierwszej pojawia się dorosły Bram, który stara się przetrwać najgorszą noc w swoim życiu, druga przedstawia młodego, chorego chłopca, którym opiekuje się głównie jego siostra Matylda i opiekunka ciocia Ellen. Z wyjątkiem nielicznych elementów, jak chociażby tajemnicze morderstwo w pewnej rodzinie czy dziwne zachowanie Ellen, w I części powieści nie znajdziemy nic, co zaciekawi czytelnika. Cała akcja kręci się wokół głównego bohatera, jego choroby oraz tajemnic opiekunki. Przeplecione zostało to wydarzeniami nocy „obecnej”, kiedy to dorosły już Bram rzuca pobłogosławione róże pod drzwi, trzyma strzelbę w ręce i stara się nie zasnąć. Brak dynamiki i obiecanego mrocznego klimatu sprawia, że lektura niezwykle się dłuży. Nie pomaga także mała gama bohaterów, będących dodatkowo dość bezbarwnymi.

Sytuacja poprawia się w II części. Akcja nabiera tempa. Na jaw wychodzą coraz to nowsze smaczki z życia Ellen, które zaczynają ciekawić czytelników. Autorzy wprowadzają kolejnych bohaterów, którzy w znaczący sposób wpływają na fabułę. Ponadto zaczynają pojawiać się pierwsze powiązania pomiędzy przeszłością bohatera, a sytuacją, w jakiej obecnie się znajduje. Klimatu całości dodaje wprowadzenie historii o Dearg-Due, a także fragmenty pamiętnika Thornleya Stokera oraz listy Matyldy do Ellen Corne.

W tej książce bohaterowie nie są istotnym elementem, a raczej dopełnieniem i tak już bogatego świata przedstawionego. Ich charaktery zostały pośpiesznie nakreślone. Brak im głębi. Początkowo jest to ogromnym mankamentem książki, bowiem bez mocnych charakterów, pierwsze dwieście stron jest jeszcze bardziej nijakie. Później okazuje się to być zaletą – niepełna charakterystyka bohaterów i brak analizy ich zachowania dodaje książce specyficznego, mrocznego klimatu. Dzięki takiemu nakreśleniu zarówno głównego bohatera, jak i jego towarzyszy, Dracul okazuje się być historią jeszcze bardziej tajemniczą i pełną grozy, niż można by się spodziewać.

Książkę autorstwa Stokera i Barkera można podzielić na dwie części – tę przypominającą nudną obyczajówkę, w którą na siłę wprowadzone zostały elementy grozy oraz tę pełną akcji, od której nie sposób się oderwać. Na szczęście dla czytelników, druga z nich jest obszerniejsza. Nie potrafię ocenić Dracula pod kątem podobieństwa do Draculi, bowiem nie miałam przyjemności czytać powieści Brama Stokera. Mogę jedynie powiedzieć, że jeśli będziecie w stanie znieść nieco nudy na początku książki, jej zakończenie zdecydowanie zrekompensuje wam ten rozwlekły wstęp!


Za możliwość przeczytania książki dziękuję serdecznie wydawnictwu Czarna Owca! 

Autor(zy): Dacre Stoker, J. D. Barker
Tytuł oryginalny: Dracul
Tytuł polski: Dracul
Tłumaczenie: Szymon Żuchowski
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2 września 2020
Moja ocena: 6+/10

*tekst wstawiony ponownie w związku z przeniesieniem z własnych serwerów na Bloggera.
Czytaj dalej »
Chwile rozkoszy © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka