#pamiętamAddie

Są takie książki, które mają w sobie coś magicznego. Ich magnetyczny pierwiastek czasem trudno jest opisać. Dopiero po czasie uświadamiamy sobie, co dany tytuł ma w sobie urzekającego. Ta recenzja będzie inna, bowiem książka, o której mam w planach opowiedzieć jest wyjątkowa. Zazwyczaj unikam "personalnych" recenzji. Nie odnoszę się do osobistych doświadczeń, staram się rzeczowo opisać, co w danym tytule jest ciekawego, a co należałoby poprawić. Dziś jednak chciałabym zaproponować coś na kształt artykułu połączonego z opinią. Inaczej nie potrafię. Zbyt wiele recenzji tej książki, pozytywnych lub nie, przeczytałam i zbyt wiele emocji mi towarzyszyło podczas jej czytania. 



Marketing zadziałał i po Niewidzialne życie Addie LaRue zdecydowałam się sięgnąć w trakcie wysypu pozytywnych recenzji na Bookstagramie. Zachęciła mnie także przystępna cena zestawu - wydawnictwo We need YA zdecydowanie wie, jak zachęcić miłośników książek do zakupu ich najnowszych pozycji. 55 złotych kosztował zestaw w którego skład weszły:

  • Książka w twardej oprawie z barwionymi brzegami (oby więcej tak wydanych tytułów!)
  • Notes
  • Kubek (piękny jest ♥)
  • Plakat
  • Zakładka

Każdy, kto w ostatnim czasie interesował się światem wydawniczym i cenami nowości wie, że jest to cena niezwykle korzystna. Rzadko kiedy decyduję się na zakup książek, które pojawiają się wszędzie. Ten mechanizm, który działa na większość konsumentów u mnie działa odwrotnie - odstrasza od tytułu/produktu. W przypadku Addie było inaczej. Byłam jej bardzo ciekawa, a zestaw dodatkowo zachęcił mnie do sięgnięcia po powieść w okresie, gdy wszyscy się nią zachwycali... ale czy jednak wszyscy?

Jedna z pierwszych (w pewnym stopniu) negatywnych opinii, na jakie się natknęłam, należała do Anity z Book reviews by Anita. Anita na instastory zauważyła, że Addie do niej nie przemówiła. Spodziewała się czegoś innego. Później pojawiły się kolejne głosy mówiące o tym, że Addie okazała się jednym wielkim rozczarowaniem. Będąc w połowie książki, zaczęłam się nad tym zastanawiać i mieć pewne obawy. Czy jednak Niewidzialne życie Addie LaRue okaże się porażką? Pierwsze dwieście stron mnie zauroczyło, jednak odłożyłam Addie na pókę... i tak stała tam przez ponad dwa miesiące. Kilka dni temu z pewnymi obawami wróciłam do niej, po czym skończyłam w jeden dzień. 

We need YA, 2021

Niewidzialne życie Addie LaRue nie jest typową młodzieżówką. Jakiś czas temu przy okazji opisywania przemyśleń po obejrzeniu filmu Before I Fall* wspomniałam o moich spostrzeżeniach dotyczących współczesnych młodzieżówek - książek i filmów - jednak myślę, że to dotyczy nie tylko fantastyki młodzieżowej, lecz także wielu gatunków literackich. Mam wrażenie, że ostatnimi czasy od różnych książek (ale też filmów i seriali) oczekuje się, że będą oryginalne, ale także pełne akcji, niespodziewanych wydarzeń, wzbudzą gamę emocji i zaszokują. Dodatkowo - napisane przystępnym językiem i będzie się czytało je w ekspresowym tempie. I nie jest problemem to, że ktoś lubi czytać tego typu utwory. Sama także z chęcią sięgam po dynamiczne młodzieżówki czy fantasy. Chciałabym jednak zwrócić uwagę na inny problem - odzwyczailiśmy się od powolnego czytania i książek, które nas do takiego czytania zmuszają. Myślę, że tu jest pies pogrzebany. Jeśli przed lekturą Addie nastawimy się na pełną dynamiki, szokującą lekturę, na pewno się zawiedziemy. To tak jak z ciastem - ciasto czekoladowe na bazie gorzkiej czekolady może być dobre, jednak rozczaruje kogoś, kto kupując je w cukierni, liczył na słodką przyjemność. Oczywiście w tym przypadku generalizuję, nie biorę pod uwagę wielu innych elementów, przez które Addie mogłaby nie przypaść do gustu czytelnikom. Nie odnoszę tego także do konkretnego przypadku. Wszystko, o czym piszę jest jedynie wynikiem moich obserwacji i przemyśleń. 

Chciałabym żeby w przyszłości Niewidzialne życie Addie LaRue zostało przeanalizowane przez językoznawcę i literaturoznawcę, myślę bowiem, że tym, co jest w Addie najpiękniejsze są kompozycja i język. Victorii Schwab udało się osiągnąć coś niesamowitego, stworzyła książkę młodzieżową, którą można byłoby zaliczyć do literatury pięknej. Każda kolejna strona powieści jest jak literacka uczta. Autorka niezwykle trafnie dobiera słowa. Powoli wprowadza czytelnika w świat Addie. Pozwala odbiorcom na spokojne poznawanie historii dziewczyny, która zawarła pakt z bogiem, do którego nigdy nie powinna się modlić. W tym momencie słowa uznania należą się także Maciejowi Studenckiemu. Choć Schwab napisała tę książkę, to za sprawą pana Macieja Studenckiego w ręce czytelników trafia historia tak piękna pod względem językowym; historia, przez którą po prostu się płynie. 

Mimo iż jest to dużym uproszczeniem, po przeczytaniu książki doszłam do wniosku, że w pewnym stopniu można porównać ją do twórczości Tolkiena. Nie chodzi jednak o klimat, fabułę, czy bohaterów ale o charakter. Wszystko sprowadza się do języka; do kwestii technicznych. Utwory Tolkiena są czymś z pogranicza literatury popularnej i elitarnej. Prawdopodobnie nigdy nie zostaną zaliczone do literatury wysokiej, jednak mają pewne jej cechy. Z Niewidzialnym życiem Addie LaRue jest podobnie. Addie jest nie tylko rozrywką, ale także sztuką. Pięknie dobrane słowa, magiczne opisy, ciekawie skonstruowana linia czasowa, misternie uknuta intryga, nawiązania do wielu wydarzeń historycznych - to wszystko sprawia, że najnowsza książka Victorii Schwab jest nie tylko wyjątkowa, ale może okazać się także trudna w odbiorze i ciężka do przyswojenia, nawet dla osób które już wcześniej zapoznały się z oryginalnym stylem autorki, którym posługuje się chociażby w serii Złoczyńcy

Niewidzialne życie Addie LaRue to powieść oryginalna, dlatego jako taka powinna być taktowana. Trudno jest porównać ją do innych książek, wyróżnia się ona bowiem na tle współcześnie wydawanej literatury. Łatwo zrozumieć zachwyt wielu osób, mnie samą historia Addie, Luca i Henry'ego oczarowała, zachwyciła... oraz zmusiła do zatrzymania się na chwilę i zastanowienia - w jakim stopniu my sami jesteśmy podobni do Addie, która pragnie uwolnić się od przyszłości, jaką zaplanowali jej rodzice; w jakim stopniu bliski nam jest Henry, pragnący odnaleźć swoje miejsce wśród otaczających go ludzi. Schwab nie odpowie na te pytania, jednak skutecznie zachęca, byśmy sami się nad nimi pochylili.
Rozumiem jednak też osoby, którym powieść nie spodobała się. Nie jest to tytuł odpowiedni dla wszystkich. Aura otaczająca książkę sprawia, że czytelnik wpada w pewnego rodzaju trans. Niewidzialne życie Addie LaRue otacza magiczna, można by nawet powiedzieć - senna, aura. Wprowadza ona pewnego rodzaju spokój, który nie każdemu może przypaść do gustu. Myślę, że ważne jest, by przed sięgnięciem po tę książkę być świadomym, co może ona zaoferować - piękną, baśniową opowieść o odważnej, energicznej, pełnej pasji dziewczynie, która przez ponad trzysta lat żyje na świecie, gdzie nikt jej nie pamięta.

Autor: V. E. Schwab
Tytuł oryginalny: The Invisible Life of Addie LaRue
Tytuł polski: Niewidzialne życie Addie LaRue
Wydawnictwo: We need YA
Data wydania: 24 lutego 2021
Moja ocena: 9/10

*pol. Zanim odejdę, na podstawie książki 7 razy dziś 
Źródła zdjęć/grafik/artów:
1/2/3/4/5


Czytaj dalej »

Pieskie życie! Ekhm znaczy kocie - Ja cię kocham, a ty miau - Katarzyna Berenika Miszczuk

Każdy, kto kiedykolwiek ma kota zapewne wie, że przedstawiciele tego gatunku uwielbiają chodzić swoimi drogami. Często potrafią być niczym kochane, pluszowe kulki, potrafiące poprawić najgorszy dzień. Nie zmienia to jednak faktu, że są także pewne siebie, dumne i dostojne. Zastanawialiście się być może kiedyś, co robią wasze koty, gdy zostawiacie je same w domu? Może czasami macie wrażenie, że chcą wam zakomunikować coś więcej, niż jedynie to, że są głodne? No cóż... nie mylicie się! Skąd ta pewność? Poznajcie Lorda, a zrozumiecie.



Po zerwaniu z chłopakiem, Ala decyduje się na udział w konkursie malarskim, dzięki któremu zostać może spadkobierczynią niewyobrażalnego majątku. W tym celu wraz ze swoim kotem, Lordem, wyrusza w podróż do tajemniczego dworku, gdzie ma podjąć wyzwanie i zmierzyć się z innymi uczestnikami. Gdy kobieta poświęca swój cały wolny czas rywalizacji, Lord nie próżnuje. Kot postanawia zwiedzić dom, który, jak się okazuje, skrywa więcej sekretów, niż mogłoby się zdawać.

Ja cię kocham, a ty miau to jedna z tego typu książek, które od początku do końca wywołują ogromny uśmiech na twarzach czytelników. Wszystko za sprawą Lorda - niezwykłego kota, który jest jednocześnie narratorem książki. Lord opowiada historię po swojemu, ze swojej kociej perspektywy. Nie stroni od kąśliwych uwag dotyczących zachowania ludzi, które według niego wydają się bezsensowne. Tłumaczy, dlaczego jego punkt widzenia niejednokrotnie jest lepszy od ludzkiego. Narzeka na głupotę swojej towarzyszki i wyraża głębokie rozczarowanie tym, że niejednokrotnie jest przez nią ignorowany lub nierozumiany. To postać która wnosi do powieści wszystko, co najlepsze - przygodę i dużą dawkę humoru.

Powieść Katarzyny Bereniki Miszczuk wciąga już od pierwszych stron. Czytelnik od samego początku przygląda się poczynaniom kota, kibicując mu i śmiejąc się z jego nieporadnych prób bycia niezależnym. Ja cię kocham, a ty miau to książka, której fabuła skupia się głównie na przygodach Lorda, zwiedzającego dom i dbającego przy okazji, by Ala miała nieco większe szanse na wygranie konkursu niż pozostali. W końcu co za problem dla kota przejść kanałami wentylacyjnymi do pokoi innych uczestników konkursu, by pogryźć im pędzle lub rozmazać farbę, a później zwalić te wydarzenia na myszy? Jednak gdy w domu zaczynają mieć miejsce inne, dziwne wydarzenia, do których Lord nie przyłożył łapy, kot podejmuje się innego wyzwania - chronienia Ali za wszelka cenę. Autorka postawiła na ciekawe i oryginalne rozwiązania fabularne. W powieści nie odnajdziemy schematów, ale dużą dawkę zaskakujących zwrotów akcji. Ja cię kocham, a ty miau to nietypowe zestawienie powieści przygodowej z kryminałem i komedią. Podczas lektury tego typu połączenia, czytelnik nie ma szans na nudę. 

Jeśli mieliście wcześniej styczność z piórem Katarzyny Bereniki Miszczuk, wiecie czego się spodziewać - niespodzianek! Ja cię kocham, a ty miau to lekka, zabawna, ciekawa i wciągająca opowieść, która zachwyca oryginalnością. Dajcie się ponieść opowieści Lorda, a być może zobaczycie, jak ciężkie życie mają nasi pupile. 

Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Tytuł: Ja cię kocham, a ty miau
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 15 kwietnia 2020
Moja ocena: 9/10
Czytaj dalej »

Podsumowanie recenzenckie #1 Czyli gdzie możecie szukać recenzji, których tutaj nie ma!

Drodzy Chwilowicze,

przychodzę dziś z fragmentami moich recenzji, które w ostatnim czasie pojawiły się na portalu Sztukater oraz Popbookownik. Chciałabym podzielić się z Wami opiniami na temat publikacji, które miałam okazję przeczytać w ostatnim czasie. Często są to książki niesamowicie wartościowe, znajdzie się jednak tytuł, przed którym powinniście uciekać jak najdalej. Poniżej znajdziecie fragmenty recenzji wraz z odnośnikiem do całości. Dajcie znać w komentarzach, czy któryś z tych tytułów zaciekawił was! A może już udało wam się przeczytać coś z poniższej listy?

PS. Co powiecie na dyskusje (spoilerowe!) dotyczące poniższych pozycji? Jeśli chcielibyście popisać/ poczytać o jakimś tytule, dajcie znać o którym!


Kopciuszek i szklany sufit

Popbookownik

„Pomysł i punkt widzenia przedstawione w Kopciuszku i szklanym suficie, a także problemy poruszane w utworze są ciekawe i niezwykle ważne. Mogłyby złożyć się na naprawdę intrygującą pozycję, zabrakło jednak osób, będących w stanie nadać utworom odpowiedni kształt. Zamiast zabawnej, wartościowej i wprowadzającej niekonwencjonalny tok myślenia publikacji, czytelnik otrzymuje absurdalną, irytującą książkę, której lektura nie jest w stanie sprawić mu większej przyjemności”.





Ja, ocalona

Popbookownik 

Powstanie utworu Ja, ocalona budzi różnego rodzaju emocje. Wielu może mieć obawy, co do słuszności postanowienia kontynuowania tej serii, jednakże już pierwsze strony rozwiewają wszelkie negatywne odczucia, zaś każdy kolejny rozdział utwierdza czytelników w przekonaniu, że Katarzyna Berenika Miszczuk podjęła słuszną decyzję. Czwarty tom serii to połączenie niebanalnej historii, oryginalnych bohaterów i dużej dawki ironicznego humoru. Nie pozostaje mi nic innego, niż polecić wam tę książkę i czekać na informację o kolejnych częściach, które, sądząc po epilogu, muszą się pojawić”.




Potwór z jeziora Black Hole

Sztukater

Potwór z jeziora Black Hole zabiera wszystkich miłośników przygód w podróż do niesamowitego miasteczka, w którym jest wiele tajemnic do odkrycia. Dashe Roberts stworzył wciągającą, ciekawą, zabawną i niebanalną historię, sprawiającą, że wieczór z książką staje się czasem pełnym niezapomnianych przygód”.







Znękany. Przypadek Maurice’a Theriaulta

Sztukater 

Znękany. Przypadek Maurice’a Theriaulta to powieść prosta, której zakończenie łatwo przewidzieć, jest to także historia poruszająca i zmuszająca do zastanowienia. Temat opętania to problem dość specyficzny. Nie każdy jest psychicznie zdolny do tego, by w spokoju sięgnąć po tego typu książkę, zwłaszcza, gdy podczas czytania ma się świadomość, że postaci te istniały w realnym świecie. Znękany. Przypadek Maurice’a Theriaulta jest utworem dla osób, które lubią poczuć dreszczy niepokoju i jednocześnie są w stanie pogodzić się z tym, że trzymają w ręce opowieść opartą na faktach”.




Okruchy 
Sztukater

Okruchy to krótka książka, która potrafi zaskoczyć. Pomimo słabo rozwiniętej i dość prostej fabuły, powieść Magdaleny Meldo jest pozycją, po którą z pewnością warto sięgnąć. Książka zachwyca kreacją postaci i porusza problemy bliskie sercom wielu czytelników. Każdy nastolatek, który ma ochotę przeczytać coś lekkiego i wartościowego, zdecydowanie powinien poznać tę historię”.







Ktoś mnie pokochał
Sztukater

„Julia Quinn stworzyła zabawną, ciekawą i pełną emocji opowieść, od której nie sposób się oderwać. Ktoś mnie pokochał to tytuł pełen schematów, a jednak mający w sobie coś magnetycznego i oryginalnego, co nie pozwala czytelnikom na nudę. Każdy kto chce przeczytać powieść lekką, pełną elegancji i wytwornych balów; książkę, podczas lektury której uśmiech niejednokrotnie zagości na twarzy czytelnika, a bohaterowie będą potrafili go pozytywnie zaskoczyć i zaintrygować, powinien sięgnąć po drugi tom serii Bridgertoniowie”.

Czytaj dalej »

Sympathy for the Devil - Idealny jak diabli ~ S. C. Alekto

Bycie kimś idealnym mogłoby mieć wiele zalet, dlatego zapewne tak wielu pragnie się kimś takim stać. Należy jednak zadać pytanie - czy istnieje człowiek idealny? Jakie są cechy takiej osoby? Co zrobić, by stać się kimś bez skazy? I czy jest to w ogóle możliwe? 




Powrót do Polski Adama, spadkobiercy fortuny Wetulanich, powoduje niemałe zamieszanie wśród studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego. Młody mężczyzna czaruje wszystkich wokół swoim urokiem osobisty. Tylko jedna spośród studentek, Anna Maj, wydaje się być odporna na jego wdzięk, co więcej - nie uważa mężczyzny za ideał, a za oszusta, który zawsze realizuje pewnego rodzaju plan, mający przynieść mu jakieś korzyści. Szybko losy Anny i Adama splatają się, tworząc skomplikowaną i wybuchową historię; historię, która nie może skończyć się dobrze.

S. C. Alekto stworzyła opowieść dość nietypową. Autorka zdecydowała się przedstawić czytelnikom historię mężczyzny i kobiety, którzy byli w pewnym stopniu złamani i zepsuci. Odbiorca otrzymuje w swoje ręce utwór brutalny, chwilami wręcz niesmaczny, który czyta jednak z zapartym tchem. Idealny jak diabli wciąga i nie pozwala się oderwać. Każda kolejna strona wprowadza czytelnika w opowieść o zakłamaniu, zepsuciu, fałszu i kłamstwie. Na próżno w niej szukać bajkowych scen i oczekiwać  happy endu. To opowieść o życiu, które potrafi być brutalne. 

Anna jest niezależną studentką, która potrafi walczyć o swoje. Jest pewna siebie i nieustannie dąży do spełnienia swoich marzeń. Mimo iż stale musi mierzyć się z różnymi przeciwnościami losu, nie poddaje się. Adam to postać skomplikowana, która wciąż przybiera różne maski, by nie pokazać swojego prawdziwego oblicza. Przez wielu uważany jest za mężczyznę idealnego, jednak pod skorupą inteligentnego, sympatycznego i pewnego siebie chłopaka czai się mrok, na który Anna niespodziewanie natyka się. Gdy ich losy splatają się, dochodzi do konfrontacji. Jak się okazuje, nie tylko Adam zmaga się z wewnętrznymi demonami.
Idealny jak diabli w dużej mierze skupia się na toksycznej relacji powstającej pomiędzy Anną i Adamem. S. C. Alekto postawiła na dwójkę niezależnych bohaterów, pomiędzy którymi w równej mierze rozwija się namiętność, co nienawiść. Okazało się to strzałem w dziesiątkę! Przedstawieni bohaterowie nie wzbudzają sympatii, nie są to postaci, którym się współczuje. Ich zachowania często budzą niesmak... A jednak czytelnik z ciekawością śledzi ich losy. Nie z powodu ciepłych uczuć wobec Anny czy Adama, lecz zrozumienia. Bohaterowie zostali wykreowani na tyle realnie, ich historie zaś są tak prawdopodobnie, że na miejscu mężczyzny i kobiety mógłby znaleźć się każdy, włącznie z obiorcą.

Warto wspomnieć o tym, że w powieści czytelnicy spotkają także inne, równie skomplikowane postaci. Autorka postawiła na gamę barwnych bohaterów, z których każdy boryka się z własnymi problemami. Trwająca w toksycznym związku Lena, z pozoru sympatyczny, lecz skrywający wiele tajemnic Leon czy niepewna siebie Patrycja to tylko nieliczne z postaci, które na kartach powieści otrzymały chwilę uwagi. Autorka nie stroni od kreowania charakterów rozbitych i doświadczonych. Przedstawia osoby zniszczone przez życie, które na każdym kroku muszą mierzyć się z problemami. Dzięki temu powieść jest ciekawsza. Skupienie się na relacji Adam-Anna mogłoby być dość męczące dla czytelników. Dzięki wprowadzeniu wielu innych, ciekawie nakreślonych postaci powieść nabiera charakteru, staje się żywsza i jednocześnie z większą przyjemnością się ją czyta.

Jeśli coś mogłoby się w Idealnym jak diabli nie do końca spodobać, jest to fabuła, a dokładniej rozwinięcie niektórych wątków. Wiele sytuacji może wydać się nieprawdopodobnych, zbyt naciąganych. O ile jako całość historia wypada dobrze, tak przyglądając się niektórym wątkom, można zauważyć ich absurdalność. Idealnym przykładem jest wykorzystanie przez Adama Anny do rozwiązania problemów firmy. Na pierwszy rzut oka jest to sytuacja, która mogłaby mieć miejsce. Po bliższym przyjrzeniu się można jednak zauważyć nieścisłości, zacząć zastanawiać się, skąd Adam miał konkretne informacje czy w jaki sposób udało mu się zmusić Annę do postąpienia w dany sposób. Niby zostało to wyjaśnione, a jednak nie do końca ma sens. Czytelnik nie potrafi uwierzyć w realność danego wydarzenia. Być może niektórzy nie zwrócą uwagi na tego typu drobne zaburzenia logiki, jednakże innym będą one przeszkadzać.

Idealny jak diabli to niesamowicie oryginalny i ciekawy debiut, który na długo pozostaje w umysłach czytelników. Historia Adama i Anny ma w sobie coś intrygującego, co sprawia, że od książki nie sposób się odebrać. Pomimo drobnych absurdów, pojawiających się w warstwie fabularnej, na książkę S.C. Alekto zdecydowanie warto zwrócić uwagę. Jest to opowieść o specyficznym, mrocznym klimacie; opowieść o toksycznej relacji; opowieść o mężczyźnie i kobiecie, którzy nie potrafią odciąć się od przeszłości, wypełniającej ich codzienność mrokiem.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję serdecznie wydawnictwu WasPos! 

Autor: S. C. Alekto
Tytuł: Idealny jak diabli
Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 17 czerwca 2019
Moja ocena: 7/10

Czytaj dalej »

Gdy w idealne na pozór małżeństwo wkradają się sekrety i kłamstwa - Dom, który widział zbyt wiele ~ Aneta Grabowska

Przychodzi w życiu moment, gdy dwoje ludzi decyduje się na zmiany. Pojawia się potrzeba odizolowania od innych i odnalezienia przestrzeni, gdzie będą się czuć bezpiecznie. Miejsca, w którym w spokoju będą mogli budować rodzinę. Nie jest to jednak łatwe zadanie. Czasami dom, z pozoru idealny, skrywa więcej sekretów, niż początkowo mogłoby się zdawać. 



Gdy Monika i Dawid decydują się na zakup domu poza miastem, nie są w stanie przewidzieć, jakie tajemnice skrywają cztery ściany przytulnego budynku. W momencie gdy na jaw zaczynają wychodzić sekrety przez lat, pomiędzy, do tej pory idealną, parą powstaje bariera ,stworzona kłamstw i niedopowiedzeń, mogąca zrujnować relację, którą Monika i Marcin budowali przez lata. 

Dom, który widział zbyt wiele to opowieść o relacji dwóch, pragnących szczęścia, osób. Autorka przedstawia czytelnikom Monikę i Dawida – z pozoru idealne małżeństwo, które decyduje się na zmiany. Dom poza miastem ma być pierwszym krokiem do spełnienia ich marzeń. Okazuje się jednak, że zanim będzie to możliwe, para musi stawić czoło przeciwnościom losu, które mogą zarówno umocnić ich związek, jak i doszczętnie go zrujnować.

Monika i Dawid to para żyjąca w bańce. Autorka, poprzez retrospekcje, krok po kroku pokazuje, w jaki sposób bańka ta powstawała. Od początku relacja pary przepełniona była pozytywnymi emocjami. Małżeństwo nigdy nie doświadczyło poważnych kłótni czy wątpliwości. Zawsze byli dla siebie wsparciem. Wszystko zmienia się, gdy pomiędzy nimi pojawiają się tajemnice. Bańka zaczyna pękać, pokazując, że nie da się przez całe życie trwać w idealnej relacji. 

Mówiąc o relacji pomiędzy bohaterami, warto wspomnieć także o ich kreacji. Autorka przedstawia zakochane bez pamięci i jednocześnie bardzo nowoczesne małżeństwo. Monika jest pewną siebie, odważną i piękną kobietą, której charyzma przyciąga mężczyzn jak magnes. Dawid to mężczyzna cichy i inteligentny, potrafiący jednak odpowiednio zareagować, gdy ma miejsce coś, co mu się nie podoba. Razem z Moniką dopełniają się idealnie. Już na początku znajomości pojawiła się miedzy nimi „chemia”, która z każdą kolejną wspólnie spędzoną chwilą rośnie. Aneta Grabowska stworzyła bohaterów pełnych energii, sprawiających, że podczas czytania uśmiech pojawia się na ustach czytelnika niejednokrotnie. 

Należy jednak zaznaczyć, że wyjątkiem Moniki i Dawida, bohaterowie zostali jedynie pobieżnie scharakteryzowani. Autorka przedstawia kilka dość intrygujących postaci, jednak żadna z nich nie została nakreślona szczegółowo. Czytelnik ma okazję poznać wścibskiego Mikołaja, który swoje dobro innych przekłada nad dobro innych, sympatycznego byłego właściciela domu, Borysiuka, czy poważną szefową firmy. Każda z tych postaci została przedstawiona niezwykle realistycznie; każda ma swoje problemy i tajemnice. Żadna nie jest czarno-biała. Gdyby czytelnik miał okazję dowiedzieć się czegoś więcej na ich temat, poznać motywacje, zagłębić się w uczucia, mogłoby to zadziałać jedynie na korzyść książki.

Warto zauważyć, że Aneta Grabowska stworzyła historię, którą czyta się niezwykle szybko. Jest to opowieść idealna na leniwy wieczór po ciężkim dniu w pracy. Napisana została prostym i przystępnym językiem, podzielona na kilkanaście rozdziałów. Nie jest to książka stworzona w celu wzbudzenia w czytelnikach refleksji, a przyjemna i dość ciekawa powieść obyczajowa, dzięki której można zapomnieć o otaczającym świecie. Na próżno szukać w niej dynamicznej i zaskakującej akcji. To dość spokojna historia o ludziach, którzy mierząc się z cudzą przeszłością, mierzą się z własnymi demonami. 

Dom, który widział zbyt wiele to opowieść o małżeństwie, które pod wpływem tajemnic, związanych z nowym domem, zostało zmuszone do walki o własne uczucie. Aneta Grabowska prezentuje ciepłą i lekką opowieść, przy której czytelnik może spędzić wiele przyjemnych chwil.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję serdecznie wydawnictwu Skrzat


Autor: Aneta Grabowska
Tytuł: Dom, który widział zbyt wiele 
Wydawnictwo: Skrzat
Data wydania: 3 marca 2021
Moja ocena: 6/10
Czytaj dalej »

PRZEGLĄD BIBLIOTECZKOWY #1 Wiosenne porządki na LC!


Kochani Chwilowicze,
zauważyłam, że w ostatnich miesiącach pojawiało się na blogu dużo recenzji książek lub seriali, za to mało postów okołoksiażkowych, dlatego przedstawiam wam PRZEGLĄD BIBLIOTECZKOWY - nowy cykl, w którym będziemy przeglądać moją biblioteczkę na LubimyCzytać.pl. Kiedyś uwielbiałam przeglądać książki na tym portalu, a jeśli przypadły mi do gustu - dodawać je na półkę Chcę przeczytać. Jednak, z różnych powodów, przez długi czas w ogóle nie aktualizowałam biblioteczki. Dlatego teraz, gdy mam chwilę, doszłam do wniosku, że to zrobię. Tuż przed rozpoczęciem porządkowania wpadłam na pomysł, by połączyć to z pewną zabawą. Takim sposobem przedstawiam wam pierwszą część Przeglądu Biblioteczkowego. Sprawdźmy, co znajdziemy na półce i jakie tytuły zdecydowanie z niej wylecą! 



1. Intruz - Stephenie Meyer
2. Naznaczona - Kristin Cast, Phyllis Christine Cast
3. Tygrysi księżyc - Antonia Michaelis
4. Eragon - Christopher Paolini
5. Wywiad z wampirem - Anne Rice

Zaczynamy od tytułów najstarszych, tj. dodanych najwcześniej. Co to oznacza? Jako czternasto-/piętnastolatka uwielbiałam czytać o wampirach, co zostało mi w pewnym stopniu do dzisiaj. Dlatego wśród tych tytułów znajdzie się zapewne wiele książek z gatunku paranormal romace, o czym pewnie już niedługo się przekonacie. 

Z powyższych nie wypada nic. Do Meyer mam sentyment i chciałabym w przyszłości przeczytać Intruza. Ekranizację Eragona uwielbiam, dlatego z chęcią sięgnę po książkę. No i nadal kocham klimaty paranormal, dlatego Naznaczona zdecydowanie zostaje! Wywiad z wampirem można uznać za pewnego rodzaju wampirzy klasyk, który koniecznie chcę przeczytać. Nie jestem pewna, czy kiedykolwiek przeczytam Tygrysi księżyc, ale zostawiam, bo stoi u mnie na półce.



6. Najstarszy - Christopher Paolini
7. Brisingr - Christopher Paolini
8. Zdradzona - Kristin Cast, Phyllis Christine Cast
9. Upadli - Lauren Kate
10. Wybrana - Kristin Cast, Phyllis Christine Cast

Okej, tutaj się nie popisałam. Same kontynuacje, które bez sensu znajdują się na półce chcę przeczytać, jeśli nie znam pierwszych tomów. Wypadają z półki Najstarszy, Brisingr, Zdradzona, Wybrana. Zostaje powieść Upadli... choć w przypadku tej książki nie jestem pewna, czy kiedyś nie czytałam jej. No cóż, jeśli w przyszłości sięgnę, przekonam się. 





11. Uczennica maga - Trudi Canavan
12. Nieposkromiona - Kristin Cast, Phyllis Christine Cast
13. Mechaniczny książę - Cassandra Clare
14. Próby ognia - James Dashner
15. Lek na śmierć - James Dashner

Wypadają Uczennica maga, Nieposkromiona, Mechaniczny książę - jako kontynuacje, a w przypadku Uczennicy maga, jako tom poprzedzający główną serię. Pierwszy tom serii Więzień labiryntu czytałam i jestem pewna, że kiedyś chcę poznać tę historię do końca, dlatego Próby ognia i Lek na śmierć zostają.





16. Poza czasem - Alexandra Monir
17. Labirynt Białego Królika - Erica Spindler
18. Strażniczka - Lee Carroll
19. Jeźdźcy w czasie - Alex Scarrow
20. Resistance - Christi Daugherty

Po kolei. Zostają Poza czasem, której jestem ciekawa, i Strażniczka - choć pierwszego tomu nie pamiętam pod względem fabuły, na samą myśl o nim czuję emocje, które mi wtedy towarzyszyły. Labirynt Białego Królika już mnie nie ciekawi. Jeźdźcy w czasie i Resistance wypadają... bo już je przeczytałam.





21. Udręka - Lauren Kate
22. Namiętność - Lauren Kate
23. Uniesienie - Lauren Kate
24. Zakochani - Lauren Kate
25. Złota lilia - Richelle Mead

Udręka, Namiętność, Uniesienie, Zakochani, Złota lilia - wszystkie to kontynuacje, więc do usunięcia!




26. Mechaniczny anioł - Cassandra Clare
27. Magia indygo - Richelle Mead
28. Serce w płomieniach - Richelle Mead
29. Mechaniczna księżniczka - Cassandra Clare
30. Kroniki krwi - Richelle Mead

Zostają Kroniki Krwi oraz Mechaniczny anioł
Magia indygo, Serce w płomieniach, Mechaniczna księżniczka to kontynuacje serii, których nie zaczęłam czytać, więc usuwam.





31. Trylogia Czarnego Maga - Trudi Canavan
32. Magiczna gondola - Eva Völler
33. Złoty most - Eva Völler
34. Ukryta brama - Eva Völler
35. Druga szansa - Katarzyna Berenika Miszczuk

Trylogia Czarnego Maga  jako całość wypada, jakoś mnie do niej nie ciągnie, tym bardziej, że nie przepadam za wydawaniem kilku tomów w postaci jednej książki. (oczywiście, są wyjątki ;)). Magiczna gondola i Druga szansa (Miszczuk! ♥) zostają. Ukryta brama i Złoty most  wypadają jako kontynuacje.





36. Książę Mgły - Carlos Ruiz Zafón
37. Julia. Trzy tajemnice - Tahereh Mafi
38. Antykwariat ze starymi mapami - Pierdomenico Baccalario
39. Dom luster - Pierdomenico Baccalario
40. Wyspa masek - Pierdomenico Baccalario

Wypadają Dom luster i Wyspa masek jako kontynuacje. Antykwariat ze starymi mapami jest kolejnym tomem tej serii, który mam w planach przeczytać w przyszłości. O Księciu mgły słyszałam wiele dobrego, stoi też na mojej półce, dlatego zostaje. Julii. Trzy tajemnice nie potrafię się pozbyć z sentymentu do serii.





41. Kamienni strażnicy - Pierdomenico Baccalario
42. Pierwszy klucz - Pierdomenico Baccalario
43. Ukryte miasto - Pierdomenico Baccalario
44. Mistrz piorunów - Pierdomenico Baccalario
45. Labirynt cienia - Pierdomenico Baccalario

Wypadają WSZYSTKIE (kontynuacje).





46. Lodowa kraina - Pierdomenico Baccalario
47. Ogród popiołu - Pierdomenico Baccalario
48. Klub podróżników w wyobraźni - Pierdomenico Baccalario
49. Statek czasu - Pierdomenico Baccalario
50. W pułapce nocy - John Marsden

Wszystkie z serii Ulysses Moore wypadają. Podobnie W pułapce nocy - jakoś straciłam zainteresowanie serią Jutro, tym bardziej, że pierwszy tom kompletnie nie zapadł mi w pamięć.



51. W objęciach chłodu - John Marsden
52. Przyjaciele mroku - John Marsden
53. Gorączka - John Marsden
54. Cienie - John Marsden
55. Po drugiej stronie świtu - John Marsden

Cała seria Jutro wypada...


Podsumowując:
Stan początkowy biblioteczki - 425 pozycji.
Stan aktualny - 387 pozycji.

Wypadło - 38 pozycji!



Czytaj dalej »

Do czego prowadzą wygórowane ambicje - Vicious. Nikczemni ~ V. E. Schwab

Badania naukowe często zmuszają naukowców do robienia rzeczy, które zwyczajnemu człowiekowi nie przyszłyby na myśl. Niektóre z badań mają na celu udoskonalenie świata nas otaczającego, inne - udoskonalenie samego człowieka. Czasami jednak ambicje badaczy przerastają ich samych, zaś odkrycia potrafią doprowadzić do nieoczekiwanych, nierzadko katastrofalnych skutków. 



Victor i Eli to dwóch ambitnych, żądnych wiedzy studentów, którzy pragną osiągnąć w życiu wielki sukces. Gdy Eli wpada na pomysł badań nad uważanym przez wiele osób za bajkę zjawiskiem PonadPrzeciętności, początkowo sceptyczny Victor decyduje się wziąć udział w eksperymencie. Szybko jednak sytuacja wymyka się spod kontroli przyjaciół.

Pierwszym, co rzuca się w oczy tuż po rozpoczęciu powieści jest rozbicie chronologii wydarzeń. Akcja książki rozpoczyna się po dziesięciu latach od zrodzenia się pomysłu poprowadzenia badań o PonadPrzeciętności. Wraz z przewróceniem każdej kolejnej karty, czytelnik poznaje coraz to nowsze szczegóły z historii Victora - niebezpiecznego mężczyzny, którzy właśnie wyszedł z więzienia - i jego towarzyszy, Sydney i Mitcha. Autorka skacze pomiędzy liniami czasowymi, w zależności od tego, jakie informacje pragnie ujawnić przed czytelnikami. Niejednokrotnie wodzi czytelników za nos, unika szczegółów, by nagle przerwać dany wątek i kontynuować inną linię czasową. Co ważne jednak, zabieg ten nie jest w żaden sposób dekoncentrujący. Czytelnik z łatwością odnajduje się w tej, z pozoru dość skomplikowanej, chronologii wydarzeń. Co więcej, odkrywanie kolejnych elementów układanki skonstruowanej przez V. E. Schwab jest zadaniem niezwykle ciekawym i przynoszącym czytelnikom ogromną przyjemność.

Vicious. Nikczemni wymyka się wszelkim schematom. Już po przeczytaniu kilkunastu pierwszych stron czytelnik uświadamia sobie, że po tej powieści można spodziewać się wszystkiego. Książka jest połączeniem fantasy z science fiction. Zaskakujące jest zestawienie konkretnych wątków, w tym wprowadzenie motywu krucjaty. Początkowo prosta historia o dwóch studentach, pragnących uznania wśród naukowców szybko przekształca się w mroczną opowieść o zemście i walce z własnymi słabościami. 

Istotny jest także wątek PonadPrzeciętności - mocy nabywanych przez ludzi po doświadczeniu czegoś nazywanego często "traumą". Moc ta zależna jest od wielu czynników, zaś samych posiadaczy jej czyni wyjątkowymi. Wątek ten odrobinę upodabnia powieść do X-mena, za to PonadPrzeciętnych pozwala porównać z mutantami. Nie jest to jednak kolejne powielenie dobrze wszystkim znanych schematów. Autorka wprowadza własne wariacje dotyczące tego motywu, proponuje nowe rozwiązania, które czytelnik śledzi z nieskrywaną przyjemnością. Dzięki temu Vicious. Nikczemni staje się jeszcze ciekawszą książką, od której nie sposób oderwać się bez poznania jej zakończenia.

Sami bohaterowie to postaci skomplikowane. V. E. Schwab proponuje gamę wielobarwnych charakterów, którzy zachwycają złożonością. Ciężko określić, który z nich jest tak naprawdę głównym bohaterem, bowiem historia składa się z opowieści o życiu Victora, Elia oraz Sydney. Bez któregokolwiek z nich przedstawienie tej opowieści byłoby niemożliwe. Autorka stara się jak najlepiej pokazać ich charaktery, nie próbuje na siłę wzbudzić w odbiorcach sympatii do wykreowanych postaci. W tym utworze o wiele istotniejsze okazują się być wady niż zalety. Książka pokazuje, że nawet osoba o wielu wadach i skomplikowanej przeszłości może okazać się osobą wartościową. I, jeśli mowa o kreacji bohaterów, ten fakt jest najciekawszy.

Vicious. Nikczemni to opowieść, która podbije serce każdego miłośnika niebanalnych historii o specyficznym, mrocznym klimacie. To wciągająca układanka, do rozwiązania której czytelnik uparcie, ale i z przyjemnością, dąży. Świat mutantów odchodzi w zapomnienie, nadchodzi czas PonadPrzecietnych. 


Autor: V. E. Schwab
Tytuł oryginlany: Vicious
Tytuł polski: Vicious. Nikczemni
Wydawnictwo: We need YA!
Data wydania: 24 kwietnia 2019
Moja ocena: 8/10

Czytaj dalej »

Bridgertonowie * Sezon 1*

Niektóre historie wzbudzają skrajne emocje. Jedni je kochają, inni ich nienawidzą. Tego typu produkcją jest jeden z najnowszych seriali Netflixa, o którym pojawiają się niezwykle różniące się od siebie opinie. Moi drodzy, czas wkroczyć na angielskie salony, przyjrzeć się rodzinie Bridgertonów i spotkać urocze panny na wydaniu, którym przyszło debiutować podczas tegorocznego sezonu!



Rok 1813, Anglia. Tegoroczny sezon towarzyski ma być dla Daphne Bridgerton wyjątkowy, bowiem oficjalnie ogłoszono ją debiutantką. W tym roku dziewczyna prawdopodobnie zostanie mężatką, o ile oczywiście znajdzie się odpowiedni kandydat. Choć zadanie nie wydaje się być wyjątkowo trudne, zwłaszcza po aprobacie królowej Anglii, szybko pojawiają się problemy, mogące przekreślić nie tylko przyszłe szczęśliwe życie Daphne, ale także reputację całej rodziny. Jak się skończy tegoroczny sezon, tego nikt nie wie. Jedno jest pewne - będzie on niezwykle obfity w wystawne bale, plotki, a także i zajmujące londyńską elitę skandale.

Pod względem fabularnym Bridgertonów nie można nazwać czymś nietypowym. Podczas oglądania w umysłach widzów pojawia się natrętna myśl, że "to już było" i nie opuszcza ich aż do końca. Serial składa się z kilku popularnych w ostatnich latach schematów i motywów, które dla osób lubiących romanse, zwłaszcza te młodzieżowe, są dobrze znane. Zakazana miłość, udawane uczucie, które przeradza się w prawdziwe, ojciec - hazardzista czy zauroczenie bratem przyjaciółki, który traktuje cię jak swoją siostrę - tego typu problemy pojawiają się w serialu. Nie można jednak powiedzieć, że Bridgertonowie jest produkcją nudną. Wątki zostały ze sobą splecione w niezwykle ciekawy sposób, zaś dodanie kilku historii pobocznych sprawiło, że serial ogląda z się ogromnym zainteresowaniem. 

Jednym z ciekawszych wątków pobocznych było śledztwo Eloise Bridgerton, które dodawało historii charakteru. Eloise okazała się być bohaterką wyjątkową, wyróżniającą się spośród tłumu innych. Młoda Bridgertonówna odznaczała się nie tylko ogromną inteligencją, ale także nieschematycznym postrzeganiem świata. Pragnęła czegoś więcej, niż debiutu na salonach. Podczas oglądania nasunęło mi się porównanie do Enoli Holmes - obie inteligentne, zbuntowane, pewne swoich racji i zawzięcie dążące do celu.
Sam wątek gazet wydawanych przez tajemniczą Lady Whistledown także intrygował. Kobieta, ukrywająca się pod tym pseudonimem, zawsze była o krok przed londyńską elitą. Znała ich każdy sekret. To dzięki niej sezon, podczas którego debiutowała Daphe, okazał się być tak obfity w przeróżne skandale dotyczące nie tylko rodziny Brigertonów, ale także wielu innych londyńskich rodzin, a nawet samej królowej. Wątek ten przewijał się przez cały sezon serialu, intrygując czytelników i zmuszając  do szukania odpowiedzi na pytanie, który z bohaterów ukrywa się pod tym pseudonimem. 


Warto wspomnieć także o kilku innych bohaterach. O ile w fabule interesujące są jedynie drugoplanowe wątki, tak jeśli chodzi o postaci, serial ma do zaoferowania o wiele więcej ciekawych kreacji. W tym sezonie zdecydowanie nad innymi dominują Daphne (Phoebe Dynevor) i książę Simon (Rege-Jean Page) - dwoje bohaterów, którzy kradną całe przedstawienie. Są na językach wszystkich. Daphne w związku z byciem obiecującym debiutem, Simon - ze swoją reputacją i pozycją społeczną. Oboje intrygujący i nietypowi, a także genialnie odegrani przez swoich odtwórców. Chemia, która powstaje pomiędzy nimi już w pierwszym odcinku, aż bije z ekranu. Widz zainteresowaniem śledzi losy tej dwójki, nie odczuwając od nich ani grama fałszu. Nie można zapomnieć także o innych, drugoplanowych bądź epizodycznych, postaciach. Serial oferuje odbiorcom mnogość bohaterów. W większości są oni dobrze przedstawieni. Czasami jednak można poczuć przesyt. Ilość historii powiązanych z każdym z nich jest tak duża, że często losy postaci zostały potraktowane po macoszemu, co zdecydowanie było dla nich krzywdzące.

Serialowi nie można jednak odmówić scen kontrowersyjnych, które wiele osób wprawić mogą w pewnego rodzaju niesmak. Mowa oczywiście o scenach seksualnych. Choć zagłębić się w szczegóły nie mogę, by nie zdradzić nic kluczowego dotyczącego fabuły, myślę, że sceny te warto skomentować. W dziewiętnastym wieku edukacja seksualna była na dramatycznie niskim poziomie. Wynikiem tego są konkretne zachowania, ukazane w produkcji. Dla wielu mogą one być oburzające, dla mnie zaś są to sceny, które dają do myślenia. Pokazują one, jak istotne jest zrozumienie na czym polega stosunek seksualny i jakie mogą być jego konsekwencje. Na film ten nie powinno się patrzeć jako na produkcję, która daje przyzwolenie na gwałt, ale na utwór, który pokazuje, do czego prowadzi niezrozumienie. 



Bridgertonowie to serial wzbudzający całą gamę emocji. Każdy kolejny odcinek dostarcza widzom coraz to większych wrażeń. Nie jest to produkcja wymagająca, ale dla osób oglądających z ogromną uwagą, potrafi ujawnić drugie dno. Nie można jej także traktować jako odzwierciedlenie realiów panujących w dziewiętnastowiecznej Anglii. To produkcja stawiająca na oczarowanie odbiorcy zjawiskowymi suknami i wystawnymi balami, a także zaintrygowanie go przedstawieniem zawiłych intryg, często przeradzających się w ogromnej skali skandale. 

Czytaj dalej »

[ZAPOWIEDZI] Marzec 2021

Kochani chwilowicze,
witam w marcu! Coś czuję, że miesiąc ten może zadowolić fanów wielu różnych gatunków literackich. Na półkach księgarni pojawi się zarówno sporo nowości, jak i wznowień w przeszłości wydanych pozycji. Będą klasyki gatunków, takie jak Lolita czy Dziecko Rosemary. Ukaże się też kilka ciekawych pozycji dla młodzieży, coś dla miłośniczek romansów, a także dla fanów powieści przygodowych. Jedynie czego mi zabrakło, to propozycja jakiegoś intrygującego kryminału! A wy na co czekacie w tym miesiącu? 



02. 03. 2021 r. 

Na ostrzu noża. Ruchomy chaos - Patrick Ness

Wydawnictwo Zysk i S-ka

Pierwszy tom bestsellerowej trylogii Patricka Nessa. Na podstawie książki został nakręcony film z Daisy Ridley i Tomem Hollandem w rolach głównych, który wejdzie na ekrany kin w marcu 2021 roku.

Niezwykła podróż do świata, w którym nie ma kobiet, a wszystkie żywe stworzenia słyszą swoje myśli w niemilknącym strumieniu dźwięków, słów i obrazów zwanym Szumem.

Tood Hewitt jest jedynym chłopcem w osadzie pełnej mężczyzn. Odkąd osadnicy zostali zarażeni Szumem, Todd słyszy wszystko, co mężczyźni myślą, a oni słyszą wszystko, co myśli on. Za miesiąc ma stać się mężczyzną, ale wśród otaczającej go kakofonii orientuje się, że mieszkańcy osady coś przed nim ukrywają – coś tak strasznego, że Todd zmuszony jest uciec.

Ścigani przez wrogo nastawionych osadników, natrafia na dziwną, milczącą dziewczynę. Kim ona jest? I dlaczego nie została zabita przez chorobę, tak jak wszystkie inne kobiety w Nowym Świecie? W trakcie wspólnej podróży Todd będzie musiał oduczyć się wszystkiego, co zna, by zrozumieć, kim naprawdę jest.


Nieodpowiednia chwila - J. Harrow

Wydawnictwo Zysk i S-ka

Czy można być szczęśliwym kosztem innych? Czy można kochać więcej niż jedną osobę?

Po wypadku Daniel dochodzi do siebie; on i Eve są wreszcie razem. Niestety nic nie trwa wiecznie. Niespodziewanie pojawia się Alice, była dziewczyna Daniela. Kiedy przeszłość przypomina o sobie, oboje są zmuszeni dokonać wyboru i podjąć decyzje, które nie dotyczą już tylko ich dwojga. Zaczynają nowe życie z dala od siebie.

Eve postanawia wyjechać. Zatrzymuje się u dawno niewidzianej cioci na wybrzeżu. W jej życiu pojawia się inny mężczyzna. Dziewczyna na nowo odkrywa siebie, poznaje ciepło, jakie daje rodzinny dom. Sielanka nie trwa jednak długo. Śmierć i kłamstwa zmieniają wszystko.

Nieodpowiednia chwila przedstawia dalsze losy bohaterów Nieodpowiedniej dziewczyny. 

J. Harrow to autorka świetnie przyjętych przez czytelników powieści: Nieodpowiednia dziewczyna (2020) i Pozerka (2020).


03. 03. 2021 r. 

Niewłaściwy facet - Anna Pamuła

Wydawnictwo NieZwykłe

Pierwszy tom nowej zaskakującej dylogii, w której romans przeplata się z sensacją!

Dwudziestosześcioletnia Sky czuje się spełniona zawodowo i prywatnie. Razem z Jayem, przyjacielem z dzieciństwa, prowadzi studio taneczne, które odniosło spory sukces. Co więcej, atrakcyjny biznesmen, z którym się spotyka, wydaje się prawdziwym księciem z bajki. Wszystko idzie gładko, dokładnie tak jak chciała. 

Jednak wystarcza jedno spojrzenie ciemnoniebieskich oczu przystojnego nieznajomego, żeby w jej codzienność wkradł się chaos. Sky już nie wie, co jest właściwe, a co nie. W jej sercu i umyśle toczy się wojna.

W dodatku okazuje się, że nowo poznany mężczyzna świetnie tańczy. Sky wraz ze swoją ekipą zaprasza go do zespołu. W ten sposób Blue wkracza do jej życia, ale wbrew temu, co o nim myślała, on nie jest osobą, za jaką się podawał. Wkrótce kobieta zrozumie, że z tej znajomości wynikną same kłopoty.


08. 03. 2021 r.

Ołtarz Edenu - James Rollins

Wydawnictwo Albatros

Historia dla fanów Dana Browna i Kodu Leondarda da Vinci oraz Indiany Jonesa.

Po zdobyciu Bagdadu dwóch chłopców wmieszanych w tłum uzbrojonych mężczyzn wkracza do miejskiego zoo. Większość chce po prostu zyskać egzotyczne zwierzęta na przemyt, ale wraz z otworzeniem klatek z zoo uwolnione zostaje coś o wiele bardziej niebezpiecznego niż lamparty i lwy…Siedem lat później główna weterynarz stanu Luizjana, Lorna Polk, zostaje wezwana do wraku, który podczas sztormu osiadł na brzegu bezludnej wyspy. Część załogi nie żyje, a część zniknęła. Ocalał jednak ładunek – egzotyczne zwierzęta, na czarnym rynku warte majątek. Każde ze zwierząt okazuje się w jakiś sposób zdeformowane – papugi nie mają piór, kapucynki złączone są biodrami, a jaguar… ma kły tygrysa szablozębnego. Wszystkie też mają niepokojąco podwyższoną inteligencję.

Aby odkryć prawdę o pochodzeniu ładunku statku i terrorystach, którzy byli jego właścicielami, Lorna będzie musiała połączyć siły z człowiekiem o szemranej przeszłości – Jackiem Menardem. Razem zapolują na bestię, która uciekła ze statku, i spróbują rozwiązać tajemnicę związaną z modyfikacjami genetycznymi, która zaprowadzi ich do najstarszej historii rodzaju ludzkiego…

Czy będą w stanie zatrzymać coś, co narodziło się na ołtarzu Edenu, zanim zagrozi światu i podstawie człowieczeństwa?


10. 03. 2021 r.

Lolita - Vladimir Nabokov

Wydawnictwo W.A.B.

Najgłośniejsza powieść Vladimira Nabokova, uznawana za arcydzieło literatury światowej. Humbert Humbert – uczony, esteta i romantyk – zakochuje się bez pamięci w Dolores Haze, dwunastoletniej dziewczynce o jedwabistej skórze, która jest córką jego gospodyni. Czterdziestolatek ogarnięty obsesją na punkcie dziewczynki zgadza się na poślubienie pani Haze tylko po to, żeby być blisko Lolity. Kiedy dziewczyna zaczyna szukać uwagi gdzie indziej, Humbert zabiera ją w podróż po kraju, a to wszystko w imię miłości. Zabawna, ekstrawagancka, łamiąca serce i pełna pomysłowych gier słownych Lolita to niezapomniane arcydzieło obsesji, złudzeń i pożądania.

Vladimir Nabokov (1899–1977) – pisarz rosyjski i amerykański, filolog. Pierwsze dziewięć powieści napisał w języku rosyjskim, później tworzył w języku angielskim. Lolita, najbardziej popularne dzieło autora, wydana w 1955 roku, ukazuje zamiłowanie do zawiłych gier słownych i opisowych szczegółów, które charakteryzowały jego powieści. Hobbystycznie Nabokov zajmował się układaniem zadań szachowych.


Ten sabat nie upadnie - Isabel Sterling

Wydawnictwo We need YA!

Czarownice z Salem powracają! Czy powstrzymają wroga, który na zawsze chce zniszczyć magię?

Wszystko, czego pragnie Hannah Walsh, to zwyczajne życie. To jej ostatni rok w szkole, dlatego powinna skupić się na zajęciach, spędzaniu czasu z przyjaciółką i flirtowaniu z nową dziewczyną, Morgan. Ale okazuje się, że czyhający za rogiem Łowcy nie pozwolą jej na odpoczynek.  Tropiciele uzbrojeni w serum zdolne do zniszczenia całych sabatów ruszają do ataku. Czarownice w całym kraju mogą stracić najważniejszą rzecz, jaką mają – magiczną moc. Hannah, która uciekła już kiedyś Łowcy, jest ich jedyną nadzieją na ostateczną wygraną z wrogiem. Tylko czy na pewno da radę? Używanie czarów sprawia młodej wiedźmie cierpienie i pomóc może jej jedynie Morgan. Hannah musi wymyślić, jak ją ocalić. Inaczej wszystko, co kiedykolwiek znała, przepadnie.




Sweetfreak - Sophie McKenzie

Wydawnictwo YA!

Koszmar przemocy internetowej i walka o swoją godność! Carey i Amelia są nierozłącznymi BFF. Ich relacja rozpada się jednak z dnia na dzień, gdy Amelię zaczyna trollować online użytkownik o nicku Sweetfreak, a oskarżenie o bycie autorką hejterskich komentarzy pada na jej przyjaciółkę. Dotąd popularna w szkole Carey zostaje odrzucona przez znajomych. Nastolatka jest gotowa na wszystko, aby udowodnić swoją niewinność, demaskując prawdziwego autora wiadomości. Ale gdy zagrożenie przenosi się do życia poza Internetem, wydarzenia szybko wymykają się jej spod kontroli. Czy Carey zdoła odkryć, kim jest Sweetfreak, nim ona i jej bliscy znajdą się w prawdziwym niebezpieczeństwie?




17. 03. 2021 r.

Dziecko Rosemary  - Ira Levin

Wydawnictwo Vesper

Lata sześćdziesiąte XX wieku, Nowy Jork. Świeżo upieczone małżeństwo, Rosemary i Guy Woodhouse’owie, decydują się na wynajem apartamentu w Bramford, jednej ze starych, luksusowych kamienic, i to mimo złej sławy, z jakiej słynie ten budynek. Szybko zaprzyjaźniają się z sąsiadami, Castevetami, którzy wykazują niezwykłe zainteresowanie młodą parą. Po pewnym czasie Guy, początkujący aktor, dostaje wymarzoną rolę, a zaraz potem para decyduje się na dziecko. Rosemary zachodzi w ciążę podczas suto zakrapianego przyjęcia u Castevetów. Niemal od samego początku dręczą ją koszmary i halucynacje, dokucza jej uporczywy ból brzucha, a wokół niej zaczynają się dziać niewytłumaczalne zjawiska. Rosemary podejrzewa, że jej sąsiedzi nie są tym, za kogo się podają...

„Dziecko Rosemary” to jedna z najsłynniejszych powieści grozy wszech czasów. Napisana w surowym, oszczędnym stylu, z niespieszną, misternie skonstruowaną fabułą i mistrzowsko budowanym napięciem została zekranizowana przez Romana Polańskiego. Filmowa wersja „Dziecka Rosemary” z popisową rolą Mii Farrow i niezapomnianą ścieżką dźwiękową, skomponowaną przez Krzysztofa Komedę, stanowi dziś kanoniczne dzieło w swoim gatunku.

Najnowsze, ilustrowane wydanie książki w nowym tłumaczeniu Janusza Ochaba.


Obcy 2 - Alan Dean Foster

Wydawnictwo Vesper 

Po niemal sześćdziesięciu latach hibernacji w przestrzeni kosmicznej Ellen Ripley zostaje odnaleziona i trafia na stację kosmiczną zarządzaną przez korporację Weyland-Yutani. Okazuje się, że księżyc, na którym wraz z załogą Nostromo odkryła obcą formę życia, jest skolonizowany. Kiedy kontakt z osadnikami zostaje utracony, Ripley wraz z oddziałem komandosów wraca na LV-426, by raz jeszcze zmierzyć się z obcym.

„Obcy. Decydujące starcie” to zbeletryzowana wersja scenariusza do jednego z najsłynniejszych filmów science fiction w historii, wyreżyserowanego przez Jamesa Camerona.






24. 03. 2021 r.

Przebudzenie powietrza. Księga pierwsza - Elise Kova

Wydawnictwo Galeria Książki


Uczennica z biblioteki
Książę czarodziej
I nierozerwalna magiczna więź

Jeden podbój dzieli Cesarstwo Solaris od zjednoczenia kontynentu, a rzadki talent magiczny, tkwiący w uśpieniu w siedemnastoletniej uczennicy z biblioteki, Vhalli Yarl, może zmienić przebieg wojny.

Vhalla od dziecka wiedziała, że tajemnicza organizacja czarodziejów zwana Wieżą jest czymś, czego należy się bać, i była szczęśliwa w swoim cichym świecie ksiąg. Jednak kiedy nieświadomie uratowała życie jednego z najpotężniejszych czarodziejów – następcy tronu księcia Aldrika – jego świat zaczął ją przyciągać. Teraz musi podjąć decyzję dotyczącą przyszłości – zaakceptować moc, która się w niej przebudziła, i porzucić dotychczasowe życie lub wyzbyć się magii i wrócić do tego, kim była wcześniej. Jednak w cieniach kryją się potężne siły, a niezdecydowanie Vhalli może ją wiele kosztować.


Przedsionek piekła - Tomasz Kaczmarek

Wydawnictwo Uroboros

Ameryka alternatywnego XIX wieku. Daj się porwać światu, w którym technologia, zamiast pełzać, pomknęła naprzód.

Na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych znajduje się miasto Exmore – betonowa dżungla wieżowców, ciężkich fabryk i mrocznych zaułków. A pośrodku tego sztucznego tworu stoi potężna elektrownia, której źródłem energii jest technologia trzymana w głębokiej tajemnicy.

Staruszek Andrew Milton spędza czas w szpitalu psychiatrycznym, na oddziale dla skazańców o szczególnie niebezpiecznym rodowodzie. Kathleen Turner trzymana w zamknięciu jak zwierzę czeka, aż nastąpi jej smutny koniec. Janusz Szewczyk, nastoletni syn polskich emigrantów, stara się przetrwać w niebezpiecznych dokach Exmore. Cała trójka jeszcze nie wie, w jaki sposób niepowstrzymana fala wydarzeń powiąże ich losy.

Szaleni naukowcy, okaleczeni pacjenci, szpitale psychiatryczne, tajne laboratoria i osobnicy nazywający siebie bogami-naukowcami. Historia o odkupieniu, zemście i ambicji.


Demon i mroczna toń - Stuart Turton

Wydawnictwo Albatros

Nowa śmiała powieść autora kryminalnej zagadki z książki „Siedem śmierci Evelyn Hardcastle”.

„Demon i mroczna toń” nadaje nowy wymiar duetom detektywistycznym w stylu Holmesa i Watsona!

Morderstwa na pełnym morzu.

Niezwykły duet detektywów.

Demon, który być może wcale nie istnieje.

Jest rok 1634. Samuel Pipps, najwybitniejszy detektyw swoich czasów, jest transportowany statkiem handlowym Saardam z holenderskich Indii Zachodnich do Amsterdamu, gdzie stanie przed sądem i być może zostanie stracony za straszliwą zbrodnię, której – choć nie jest to takie pewne – nie popełnił. Podróżuje z nim Arent Hayes, uczeń i wierny przyjaciel, który zamierza zrobić wszystko, by dowieść niewinności towarzysza. Gdy tylko statek wraz z sześcioma innymi wyrusza z portu, zaczyna prześladować go zły omen.


Strażniczka słońca - Maja Lunde, Lisa Aisato

Wydawnictwo Literackie

Nowa, urzekająca ilustracjami, mądra książka dla młodych czytelników stworzona przez autorki niezapomnianej Śnieżnej siostry!

Po zimie nadchodzi wiosna! Czy aby na pewno?

Kłujące w nos promienie słońca są dla Lilii tylko majaczącym w zakamarkach dziecięcej wyobraźni wspomnieniem. Słońce zniknęło, gdy miała niespełna rok. Jej świat jest szary, ponury i zasnuty deszczem. Dzień zlewa się tu z nocą. A nasiąknięta wodą ziemia od dawna nie rodzi plonów… Skąd zatem dziadek dziewczynki, jedyna bliska jej osoba, co trzy dni przynosi soczyste warzywa i owoce, by nakarmić mieszkańców wioski? Czy to możliwe, że udało mu się wyhodować te cuda w zapuszczonej szklarni, do której broni dostępu? A może skrywa inną tajemnicę? I gdzie, do licha, podziało się słońce?

Pewnego dnia ciekawość zawiedzie Lilię do zakazanego lasu, na sekretną ścieżkę, do ukrytej, zielonej doliny… Dziewczynka odnajdzie przyjaźń i znów poczuje na twarzy ciepłe promienie! Jednak czy mają one jedynie życiodajną moc?

Strażniczka Słońca to pełna przygód opowieść o stracie i towarzyszącej jej goryczy, walce z lękiem, ale też o miłości, szczęściu, nadziei na nową wiosnę oraz o tym, jak ważne są w przyrodzie równowaga i następujące po sobie pory roku. Bo to właśnie zimę, wiosnę, lato i jesień norweskie autorki postanowiły uczcić cyklem pięknych książek.

O zimie opowiada obsypana nagrodami Śnieżna siostra. Strażniczka Słońca to historia o tęsknocie za wiosną. A Maja Lunde i Lisa Aisato pracują już nad dwiema kolejnymi powieściami. Każda z nich zachwyci ilustracjami, wyciśnie wiadra łez i wywoła uśmiech na twarzach czytelników. Gwarantujemy!


Czarny Lampart, Czerwony Wilk - Marlon James

Wydawnictwo Echa


Dziecko nie żyje. Nie pozostało nic więcej, by wiedzieć.

Tropiciel jest myśliwym, znanym w trzynastu królestwach jako ten, który ma nos. I choć zawsze pracuje sam, ten jeden jedyny raz musi zrobić wyjątek. By odnaleźć zaginione dziecko, sprzymierza się z grupą podobnych sobie najemników. A są tam wszyscy: od wiedźmy, przez smutnego olbrzyma, aż do zmiennokształtnego Lamparta. Każde z nich jest śmiertelnie niebezpieczne. Każde z nich pilnie strzeże swoich tajemnic.

Podążając za zapachem dziecka, grupa przejdzie przez potężne miasta, groźne rzeki i zaklęte puszcze, na każdym kroku tropiona przez istoty, które pragną ich śmierci. Wątpliwości nie opuszczają Tropiciela ani przez chwilę. Kim jest tajemniczy chłopiec, którego muszą odnaleźć? Dlaczego tak wiele osób chce przerwać ich poszukiwania? I przede wszystkim – kto kłamie, a kto mówi prawdę?

Czerpiąc garściami z afrykańskiej historii i mitologii oraz własnej wyobraźni, Marlon James opowiada historię o niesamowitym rozmachu, której akcja dzieje się w starożytnym świecie, dziwnie przypominającym współczesny. Czarny Lampart, Czerwony Wilk to opowieść niezwykle brutalna, osadzona w fantastycznej scenerii, a jednocześnie poruszająca.


31. 03. 2021 r.

Projekt Prawda - Dante Medema

Wydawnictwo Media Rodzina

Projekt Prawda to debiutancka książka dla młodzieży Dante Medemy. Choć określenia „poruszająca”, „niezwykła”, „oryginalnie” zdają się brzmieć banalnie, to… są jak najbardziej prawdziwe w odniesieniu do tej powieści!

Jeśli twoje życie zostało zbudowane na kłamstwie, skąd możesz wiedzieć, czy cokolwiek w nim jest prawdą?

Siedemnastoletnia Cordelia Koenig chce szybko uporać się z projektem na zakończenie szkoły. Postanawia skorzystać z pomysłu starszej siostry i zbadać swoje etniczne pochodzenie. A wisienką na torcie ma być praca w zespole z Kodiakiem Jonesem, obiektem jej westchnień. Jedyne, co musi zrobić, to wysłać próbkę swojego DNA do laboratorium, napisać pracę i czekać na najwyższą ocenę.

Lecz cały świat dziewczyny się wali, kiedy otrzymuje wyniki testu. Cordelia zaczyna wątpić we wszystko, co dotychczas było dla niej oczywiste – przestaje ufać matce i nie wie, kim tak naprawdę jest osoba, która spogląda na nią z lustra. Pocieszeniem jest dla niej tylko Kodiak – chłopak z gitarą, który pisze wiersze. Ale Kodiak to również chłopak z mroczną przeszłością, od którego powinna trzymać się z daleka…

Projekt Prawda to poruszająca historia o poszukiwaniu własnej tożsamości, ale także o przyjaźni i miłości – we wszystkich jej odcieniach – opowiedziana za pomocą mejli, esemesów oraz narracji stylizowanej na wiersz. Historia, od której nie można się oderwać.

Dante Medema jest autorką książek dla młodych czytelników. Mieszka w Anchorage na Alasce z mężem i czterema córkami w domu pełnym pamiątek – i oczywiście książek. Kiedy nie pisze, zajmuje się pieczeniem, tworzeniem ozdób, malowaniem, szyciem i czytaniem o systemie osobowości Enneagramu.

Czytaj dalej »

Co z tymi kolorami... czyli o ZŁEJ Diabolinie słów kilka

Jakiś czas temu na zajęciach zawierających elementy teorii literatury wykładowca zwrócił uwagę na wyjątkowo ciekawy problem - kolory. Nie jestem pewna przy okazji jakiego tekstu miało to miejsce, jednak wiem, co podał jako przykład. Była to seria Gwiezdne Wojny. Nie znam osoby, która chociażby nie słyszała o tej słynnej serii, na której podstawie w prosty sposób można wytłumaczyć fenomen kolorów w kulturze, bowiem tam jest on wyjątkowo widoczny.



Mówi się, że bohaterowie Gwiezdnych wojen mogą znajdować się po jasnej lub po ciemnej stronie mocy. Przyciąga ich ciemność bądź światło. Już to tworzy pewnego rodzaju barierę kolorystyczną, która wraz z każdym kolejnym filmem staje się wyraźniejsza. Mówię oczywiście o kolejności filmów pod kątem chronologii wydarzeń, nie zaś o datach ich ukazywania się. Wróćmy jednak do tematu. Lord Vader, chyba najpopularniejsza postać z całego uniwersum, kojarzony jest z czernią, podobnie jak spoglądający groźnie na widzów z plakatu promującego Mroczne widmo Darth Maul czy pojawiający się dopiero w Przebudzeniu mocy, lecz dumnie zastępujący Vadera, Kylo Ren. Wszyscy kojarzeni są z czernią, czerwienią czy granatem. Teraz przypomnijmy sobie chociażby strój księżniczki Lei, Luka Skywalkera czy Rey. Tak, kolorami charakterystycznymi dla tej grupy postaci są biel, błękit czy różne odcienie brązu. Nawet przyglądając się otaczającej konkretne postacie rzeczywistości, można zauważyć tę, nie do końca subtelną, różnicę w prezentowanych kolorach. Po prostu - jasny kolor to dobro, ciemny symbolizuje zło. Nic dodać, nic ująć.



Siedząc na zajęciach, zastanawiałam się, jak często zasada ta realizowana jest w kulturze. Po chwili doszłam do wniosku, że BARDZO CZĘSTO. Nie trudno zauważyć, że większość filmów, seriali, a nawet książek bazuje na tym rozróżnieniu kolorów. Ile razy natknęliśmy się na utwór, w którym złe rzeczy dzieją się nocą, zaś światło dnia potrafi uratować od zła? Ile istnieje postaci kojarzonych z czernią czy czerwienią, będących symbolem zła? Odpowiedz na te pytania jest jedna: ZBYT DUŻO.

Po tym jakże długim wprowadzeniu myślę, że warto przejść do wydarzenia, które miało miejsce kilka dni później. Jeden z programów telewizyjnych, znany zapewne każdemu z was, zdecydował się na wyemitowanie drugiej części filmu Czarownica. Mimo iż już go oglądałam, zdecydowałam się obejrzeć po raz kolejny. Był to dla mnie moment przełomowy. Dlaczego? Bo to właśnie Czarownica łamie schemat kolorystyczny, przez co jest jeszcze bardziej wyjątkowa, niż mogłoby się zdawać. Pominę kwestię genialnie zagranych ról przez Jolie, Fanning czy Pfeiffer. Pomijam to, że jest ona genialny retellingiem. To temat na inny artykuł. Pragnę zaznaczyć tylko jedną kwestię - Czarownica w sposób dosadny pokazuje, że kolorystykę można odwrócić, a z odwróconej kolorystyki może wyjść genialna produkcja. 

Disney proponuje swoim odbiorcom także inne opowieści, łamiące schematy kolorystyczne. Jedną znich jest druga część Następców, w subtelny sposób ukazująca, że dobra nie musi być księżniczka ubierająca się w jasne suknie balowe. Mal, córka Diaboliny, po burzliwych przygodach, które obejrzeć możemy w pierwszej części, zdecydowała się zostać w Auradonie u boku księcia. Pojawia się jednak pewien problem - ludzie oczekują od niej zmiany w kogoś, kim nie jest. Dziewczyna o intensywnie fioletowych włosach, uwielbiająca skórzane, obcisłe ubrania zmienia się w blondynkę, ubierającą się w zwiewne sukienki w pastelowych kolorach. Czy metamorfoza sprawia, że dzięki temu będzie ona lepszą księżniczką? Niezupełnie. Finalnie Mal wraca do uwielbianego fioletu, pominę okoliczności, w jakich ma to miejsce, nie zmienia to jednak tego, jaką osobą jest. 

Co ciekawe, obie te produkcje w  mniejszym bądź większym stopniu dotyczą postaci Diaboliny. Choć filmy różnią się znacząco, jej postać w jakiś sposób je spaja. Być może to przypadek, a może Disney świadomie spoił ze sobą te dwie produkcje. Warto zauważyć, że w ostatniej trylogii Gwiezdnych wojen, kiedy to doszło do przejęcia produkcji przez Walt Disney Company, kolorystyka, choć nadal widoczna, miejscami zaciera się. Gruba linia, oddzielająca od siebie dobro i zło (biel i czerń) zaczęła znikać, tworząc ciekawe kombinacje. Czyżby przyszedł czas na łamanie schematów kolorystycznych? To się okaże w ciągu najbliższych lat!

A wy co sądzicie na ten temat? Zastanawialiście się kiedykolwiek nad kolorystyką, jaka pojawia się w różnego rodzaju produkcjach? 

Czytaj dalej »
Chwile rozkoszy © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka