Nie mamy odwagi, żeby pozwolić ludziom dokonywać własnych wyborów - Dawca ~ Lois Lowry


Czy w obecnej rzeczywistości stawia się na indywidualność? Myślę, że jest to kwestia sporna. Z jednej strony nie chcemy być tacy, jak inni; chcemy się wyróżniać - osiągnąć coś, czego nikt nie osiągnął, posiadać coś, co nie będzie się ludziom kojarzyło z inną osobą (nawet jeśli chodzi o bluzkę, podobną do bluzki koleżanki). Jednak paradoksalnie nie chcemy być odrzuceni, dlatego dopasowujemy się do pasującej mody, zwyczajów i zachowań. Mimo wszystko mamy wybór. Co jednak, jeśli bylibyśmy jednakowi i ktoś decydowałby za nas? Gdyby wyboru zawodu czy współmałżonka dokonywaliby za nas inni, przeznaczeni do tego ludzie?

Jonasz żyje właśnie w takim społeczeństwie - mieszka wraz z komórką rodzinną, chodzi do szkoły, przyjmuje pigułki wstrzymujące popęd seksualny, wykonuje ściśle określone polecenia... tak jak każdy na jego Osiedlu. Ceremonia dwunastolatków pozwoli na przydzielenie chłopcu ściśle określonego zawodu. Niespodziewanie Jonasz zostaje wybrany, by odbyć szkolenie u tajemniczego
Dawcy. To właśnie tam chłopiec poznaje takie pojęcia jak: głód, śmierć, wojna, klimat, słońce czy miłość. Dawca uczy go postrzegania kolorów i  pokazuje prawdziwe oblicze teraźniejszości i przeszłości.

Powieść Lois Lowry ma w sobie coś specyficznego. Pierwsze strony książki zapowiadały historię prostą, niczym nie wyróżniającą się spośród innych dystopii. Jednak im dalej zagłębialiśmy się w fabułę, tym bardziej stawała się ona przytłaczająca. Utopijna wizja świata z każdą kolejną stroną wywoływała coraz większy niepokój. Wraz z rozwojem akcji, poznawaliśmy coraz lepiej społeczeństwo Osiedla i zasady, według których funkcjonowało. Zabranie ludziom uczuć czy kolorów jest czymś niewyobrażalnie brutalnym. Według bohaterów Dawcy było to rozwiązanie idealne.

W książce nie znajdziemy wyjątkowo dynamicznej akcji, jednak paradoksalnie dużo się dzieje. Autorka stworzyła intrygującą historię, w której napięcie narasta powoli. Kolejne wydarzenia coraz bardziej ciekawią czytelnika, nie pozwalają mu odetchnąć, przerażają i przyciągają. Nie wiadomo w którym momencie przywiązujemy się do bohaterów, mając nadzieję, że mimo wszystkich brutalności, zaserwowanych przez los i czasy, w których przyszło im żyć, czeka ich happy end.

Główny bohater to zwyczajny wychowanek Osiedla, ślepo wierzący w zasady na nim panujące. Nauki pobierane u Dawcy sprawiają, że chłopiec przechodzi gwałtowną metamorfozę. Zaczyna widzieć i czuć więcej. Staje się kolorowym punkcikiem w otaczającej go, szarej rzeczywistości. Nie da się normalnie funkcjonować, gdy w jednej chwili fundamenty, na których został zbudowany cały światopogląd burzą się, a na ich miejscu ktoś buduje nowe, dlatego postać chłopca jest specyficzna. Jednak nie można go nie docenić. Jonasz to odważy, ciekawski i inteligentny bohater, który zagarnie nie jedno serce.

Dawcę czyta się szybko i z przyjemnością, jednak treść, mimo pozorów, nie jest lekka i może zmusić do myślenia. Społeczeństwo wykreowane przez Lowry chwilami może wydawać się idealne, a opowiedziana historia prosta, jednak nie ulegajmy pozorom - ma ona w sobie coś tajemniczego, co niepokoi. Pomiędzy wierszami ukryta jest przestroga, nad którą warto jest się zastanowić. Czy brak uczuć, całkowite wymazanie pojęcia "jednostka" ze społeczeństwa i świat, którym sterują określone zasady są dobre? Jeśli jesteście ciekawi jak na te, i wiele innych, pytań odpowiedziała Lois Lowry, koniecznie sięgnijcie po Dawcę

Autor: Lois Lowry
Tytuł oryginalny: The Giver
Tytuł polski: Dawca 
Tłumaczenie: Piotr Szymczak
Wydawnictwo: Galeria Książki
Data wydania: 20 sierpnia 2014
Data pierwszego wydania: 1993
Moja ocena: 8/10

Komentarze

  1. Taki świat wygląda dla mnie koszmarnie. Bez uczuć, bez emocji, z próbą zatarcia wszelkiej indywidualności. Wydaje mi się, że były już próby tworzenia ctwilizacji opartych na takich zasadach i podejrzewam, że niestety będą takowe w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka zapowiada się bardzo ciekawie. Być może po nią sięgnę w wolnym czasie. Dziękuję Ci za ten wpis i za to, że mogę dodać tę książkę do mojej listy książek do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie posta. Każda aktywność na blogu, każde wyświetlenie, komentarz, polubienie na facebooku motywuje mnie do dalszego działania i robienia to co kocham :)