Każdy posiada swoje przekleństwo - Gdybym wiedziała ~ Rebecca Donovan

Czasami podświadomie nadajemy autorom etykietki. Sprawia to, że sięgając po kolejne książki, oczekujemy czegoś charakterystycznego; historii, która w jakimś stopniu podobna będzie do tej wcześniej czytanej. Zrobiłam tak, sięgając po powieść Rebekki Donovan - po przeczytaniu Powodu, by oddychać, biorąc się za Gdybym wiedziała, spodziewałam się równie wstrząsającej i mrocznej historii, która poruszy każdą cząsteczkę mojego ciała. Co otrzymałam?

Przekleństwem Lany jest szczerość. Dziewczyna nauczyła się mówić prawdę lub milczeć. Wie, że kłamstwa potrafią wyrządzić większą krzywdę, niż cokolwiek innego, zwłaszcza jeśli dotyczą one uczuć. Prawda doprowadza Lanę do sytuacji, z której wydaje się, że nie ma wyjścia. Rabunek, morderstwo, wiele przesłuchań i gróźb... dziewczyna zrobi wszystko, by ochronić swoich bliskich. Nawet jeśli ceną ma być jej życie. 

Fabuła powieści skupia się na nastoletniej dziewczynie, której życie kręci się wokół imprez, narkotyków, alkoholu, przypadkowego seksu gdzieś w kącie... i pracy w kawiarni, gdy kolejny facet złamie serce jej matce. Lana od wielu lat otoczona jest szczelnym kokonem samotności i sarkazmu, a na poznanie prawdziwej siebie pozwala nielicznym. Uważa, że każdy człowiek posiada swoje przekleństwo - w jej przypadku to szczerość, która, jak wierzy piętnastolatka, w końcu doprowadzi ją do upadku. I tak się dzieje.
Rebecca Donovan wykreowała bohaterkę niezbyt sympatyczną, która zmagać się musi z wieloma problemami. Umieściła ją w sytuacji bez wyjścia, gdy wybierać musiała pomiędzy dobrem swoim, a swoich bliskich. I jak myślicie, co wybrała?
Bieg wydarzeń i sploty okoliczności doprowadzają ją do miejsca, w którym musi poznać siebie, a także do osób osób podobnych do niej. Lana uciekając od jednej prawdy, wplątuje się w sieć tajemnic, których rozwiązanie może zmienić jej życie na zawsze.

Gdybym wiedziała to powieść intensywna, poruszająca trudne tematy. Ukazuje problemy, z jakimi zmagać się muszą nastolatkowie pochodzący nie tylko z niezamożnych rodzin, ale i ci z pozoru mogący mieć wszystko, czego tylko zapragną. Rebecca Donovan w charakterystyczny dla siebie sposób przedstawia historię, która ma drugie dno. Traktuje o miłości, kłamstwie, wierze, dumie, narkotykach, poświęceniu i wielu innych tematach, które przedstawione przez kogoś innego w jednej książce, mogłyby wywołać ogromny przesyt, lecz nie w przypadku tej autorki. Donovan stworzyła opowieść nie podkoloryzowaną, a pełną prawdziwych emocji i szczerą do bólu.

We wstępie wspomniałam o etykietkach nadawanych autorom. Moją wielką pomyłką było nadanie etykietki Donovan. Gdybym wiedziała mogę w pewnym stopniu porównać do Wybranych, czego nigdy nie mogłabym zrobić z Powodem... . Gdybym wiedziała, mimo poruszanych tematów, jest powieścią dość lekką, którą czyta się w napięciu, ale i z przyjemnością. Tajemniczy klimat szkoły o wciąż zmieniającym się dziedzińcu przywodzi mi na myśl Cimmerię. Zagmatwane tajemnice, które miały związek z główną bohaterką i jej rodziną - kojarzą się z Nathanielem i jego intrygami. Sama zaś Lana podobna jest do początkowej wersji Allie - tej zbuntowanej i poszukującej siebie. Donovan stworzyła coś innego, różniącego się od jej poprzednich książek. Nie oznacza to jednak, że gorszego!

Pierwszy tom serii Ani słowa to powieść trzymająca w napięciu i szokująca światem, w jakim żyje główna bohaterka. Mimo że, tak jak w prawie każdej książce, nie zabrakło mankamentów - chociażby zbyt dużego skupieniu się na wątku miłosnym - jest to pozycja, na którą warto zwrócić uwagę. Opowiada o prawdziwym życiu i cierpieniu, poznawaniu siebie, swojej rodziny i szczerej miłości, walce o własne przekonania i sile, jaką może dawać prawdziwa przyjaźń. To zagmatwana historia dziewczyny, która, mimo iż tego otwarcie nie przyznaje, pragnie od życia czegoś więcej, niż do tej pory jej ofiarowało.

Autor: Rebecca Donovan
Tytuł oryginalny: If I'd Known. Knowing You
Tytuł polski: Gdybym wiedziała
Tłumaczenie: Monika Nowak
Wydawnictwo: Feeria Young
Data wydania: 28 listopada 2018
Moja ocena: 7/10

Komentarze

  1. Ja mam o niej trochę mieszane uczucia, bo zaczynamy czytać o czymś innym, a kończy się czymś innym. Spodziewałam się chyba czegoś innego, lepszego po tej książce, ale jej jeszcze nie skreślam :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam dwie książki tej autorki i mimo, że bardzo mi się podobały, chyba nie skuszę się na lekturę tej. Fabuła brzmi całkiem nieźle, ale jakoś mnie do niej nie ciągnie... Fajnie jednak, że jak mówisz, to co innego, niż poprzednie jej książki. Rozwój jest zawsze bardzo ważny :D
    Nie odbierz tego jako chamskiej reklamy, ale wróciłam na bloga po bardzo długim czasie zawieszenie go i zależy mi bardzo na tym, by go rozkręcić. Napisałam super ważny dla mnie post o o tym, dlaczego tak wsiąkłam, a nawet ogłosiłam dziś konkurs na najlepszego komentatora! Byłoby super, gdybyś zajrzała ♥
    Tutaj link: https://isabelczyta.blogspot.com/2019/01/konkurs-na-najlepszego-komentatora.html
    Buziaki,
    Iza :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie poznałam jeszcze książek pisarki, ale jestem ich ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że mogłabym się skusić. Dawno nic nie czytałam tej autorki. ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie posta. Każda aktywność na blogu, każde wyświetlenie, komentarz, polubienie na facebooku motywuje mnie do dalszego działania i robienia to co kocham :)