The Order *Sezon 1*

Jedna rada na sam początek posta - jeśli serial wyszedł kilka dni temu, nie zaczynajcie oglądać go od razu, bo może się okazać, że jest on piekielnie dobry, zakończenie rozbija na kawałeczki... a na kolejny sezon poczekacie sobie jeszcze baaardzo długo.

W ciągu ostatnich kilku lat zarówno motyw wilkołaków, jak i różnego typu magów jest popularny w kulturze masowej. Nie trudno jest znaleźć książki, filmy czy seriale, które na wiele różnych sposobów opowiadają historie tych niesamowitych istot. I w tym momencie nasuwa się pytanie - czy pojawiające się kolejne produkcje/publikacje o tych magicznych stworzeniach nie będą powodowały ogromnego przesytu? Patrząc przez pryzmat niedawno opublikowanego serialu The Order, łatwo jest odpowiedzieć na to pytanie.

Jack Morton od zawsze marzył o studiach na Uniwersytecie Belgrave, jednak gdy już się tam dostaje, nic nie idzie po jego myśli. Chłopak wplątuje się w sieć intryg i kłamstw, a także staje się kandydatem do bractwa Niebieskiej Róży. Istotną rolę w jego życiu odgrywają także wilkołaki - odwieczni wrogowie magów. Jack musi nauczyć się odróżniać dobro od zła i pomóc w zwalczeniu mrocznych mocy, inaczej nie tylko jemu, ale i bliskim mu osobom grozić będzie ogromne niebezpieczeństwo.

The Order to kolejna nietypowa produkcja młodzieżowa, która pokazuje, że nawet oklepane już tematy mogą przedstawione zostać w ciekawy sposób. Serial skupia się na pokazaniu podstawowych wartości, jakimi jest dobro i zło. Ukazuje różne oblicza zła, zwraca uwagę, że czasem może ono przedstawione zostać w słodki i przyjemny sposób; może oczarować, omamić i zmusić do mrocznych czynów ubranych w przyjemną dla człowieka otoczkę.

Jestem pewna, że produkcją powinni zainteresować się miłośnicy Chiling Adventures of Sabrina, bowiem The Order stworzony jest w podobnym klimacie. Jest to dość mroczna produkcja z dużą dozą sarkastycznego, słownego i sytuacyjnego humoru. Nie brakuje w niej także ciekawie poprowadzonego wątku miłosnego. Serial trzyma w napięciu do samego końca. Oglądając, można poczuć się jak w emocjonalnym rollercoasterze. Frustracja miesza się z zaciekawieniem, zachwyt z niedowierzaniem. Niemożliwością jest oglądanie The Order bez odczuwania całej gamy emocji.




Emocje wzbudzają także bohaterowie. Wielu z nich budzi sympatię i wywołuje ogromny uśmiech na twarzy. Randall, Hamish, Lilith - ich nie można nie polubić! Istnieje jednak także wiele postaci, które wywołują niechęć, obrzydzenie i złość. I to mi się naprawdę podoba! Jest to jeden z tych seriali, w których bohaterowie posiadają swoje indywidualne cechy, odróżniające ich na tle innych postaci. Nie ma dwóch identycznych charakterów. Każdy ma swoje wady i zalety, jak to ma miejsce w rzeczywistym świecie. Ponadto aktorzy idealnie oddali swoje postaci, nie wyczułam w ich grze ani grama fałszu.











The Order to ciekawy serial dla miłośników magicznych, nieco mrocznych klimatów. Może nie dorównuje pomysłem na fabułę i tak mocno nie zaskakuje, jak najlepsza produkcja, jaką miałam przyjemność do tej pory obejrzeć - Dark - jednak w rankingu obejrzanych przeze mnie seriali zajmuje wysokie miejsce. Jaka jest jedyna wada tej produkcji? BRAK KONTYNUACJI w ciągu najbliższych miesięcy!!!



Komentarze

  1. Jeśli polubiłabym serial, brak kontynuacji mógłby faktycznie mocno mi doskwierać. Znam ten ból. Teraz niekoniecznie mam czas na to, by plątać się w jakiś serial - choć uwielbiam takie mroczne klimaty - jednak na pewno zapiszę sobie tytuł i może kiedyś uda mi się go zobaczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda Ci się obejrzeć, bo naprawdę warto! :D

      Usuń
  2. Praktycznie nie oglądam seriali ale ten zapowiada się naprawdę ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Trochę już o tym serialu słyszałam. Jak będę mieć trochę więcej czasu to przyjrzę się mu bliżej. :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie posta. Każda aktywność na blogu, każde wyświetlenie, komentarz, polubienie na facebooku motywuje mnie do dalszego działania i robienia to co kocham :)