Czas na podróż do Zakazanego Miasta, czyli od czego zacząć przygodę z cyberpunkiem? [Cyberpunk. Odrodzenie - Andrzej Ziemiański]

W ostatnich dniach ciężko jest nie trafić na wzmiankę o cyberpunku. Jest to wynikiem premiery długo wyczekiwanej gry Cyberpunk 2077, która po dwukrotnej zmianie daty wyjścia na rynek, w końcu trafiła w ręce fanów. Niemniej, zapewne znajdzie się wiele osób nie rozumiejących, skąd ta ogromna popularność tytułu. Ponadto duża część z nich będzie myślała, że gra ta jest pojedynczym, niezwiązanym z niczym tytułem. Wpisem tym chciałabym chociaż nieliczny odsetek tych osób wyprowadzić z błędu. Myślę, że najlepszym sposobem na zrozumienie, dlaczego pojęcie cyberpunka pojawia się ostatnio w mediach społecznościowych  tak często, jest stopniowe wkraczanie do tego specyficznego świata.

Przedstawiam dwa kroki, jakie powinien wykonać mól książkowy, który chciałby zrozumieć fenomen cyberpunka. O kolejnych ruchach zdecydujecie sami, bowiem w zależności od zainteresowań, możecie pójść w różne strony - w stronę książek, gier czy filmów. 

Krok pierwszy - przyswoić teorię
Brzmi niezbyt zachęcająco? Nie martwcie się! Nie musicie przeglądać setek stron internetowych w poszukiwaniu rzetelnych informacji. Całą wiedzę w pigułce, dotyczącą pojęcia cyberpunk znajdziecie w filmiku, który powstał w ramach Pyrkonline. W filmie tym Michał Wojtas w przystępny sposób tłumaczy tendencje w kulturze, którą nazywa się cyberunkiem, wymienia główne cechy nurtu/gatunku, a także, co jest ważne w kontekście kolejnych kroków poznawania tego pojęcia, proponuje tytuły, dla osób, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z cyberpunkowym światem. 



Krok drugi - poznać w praktyce
Jak zaznacza Michał Wojtas, tendencje cyberpunkowe w kulturze istnieją od kilkudziesięciu lat. Na przełomie tego czasu powstało wiele książek, filmów czy gier, mających więcej bądź mniej cech nurtu. Wśród ogromnej ilości pozycji, ciężko jest znaleźć tą mogącą szybko uświadomić czytelnikowi (bo post skierowany jest głównie do miłośników literatury), czy świat cyberpunka jest światem, w który chciałby się zagłębić i jednocześnie taką, która od razu nie odstraszyłaby go od uniwersum. Idealnym rozwiązaniem jest sięgnięcie po książkę nową, a tym samym bliższą naszym czasom. Książka ta powinna być lekka, by klimat nie odstraszył odbiorcy, ale także mieć cechy charakterystyczne dla cyberunka. Taką publikację proponuje Andrzej Ziemiański. 

W laboratorium dochodzi do dziwnego, brutalnego morderstwa. Kapitan Tahira Ghailani, prowadząca tę sprawę, wie, że w odnalezieniu mordercy - Lani Staller  - i rozwiązaniu zagadki pomóc może tylko Shey Scott, były policjant chorujący na "marsjańską gorączkę". Scott wraz z dżokejem Lou Londonem decyduje się na odnalezienie siostry Lani, Alex. Wraz ze spotkaniem jej, sprawa morderstwa komplikuje się, zaś Scott upewnia, dokąd sytuacja go zaprowadzi - do Zakazanego Miasta.
Autor: Andrzej Ziemiański
Tytuł: Cyberpunk. Odrodzenie
Wydawnictwo: Akurat
Data wydania: 12 sierpnia 2020
Moja ocena: 8/10
Za możliwość przeczytania książki
dziękuję serdecznie wydawnictwu!


Andrzej Ziemiański stworzył niezwykle ciekawą i wciągającą historię, od której nie sposób się oderwać. Już sam początek wprowadza czytelnika w intrygującą opowieść, pełną zagadek i niedopowiedzeń. Autor serwuje pewnego rodzaju łamigłówkę, która z biegiem wydarzeń zaczyna układać się w całość. Złożenie jej jednak nie jest proste ani dla głównego bohatera, ani dla czytelnika. Akcja ma miejsce w niedalekiej przyszłości, dlatego też odbiorca ma nieco utrudnione zadanie. Niejednokrotnie, gdy wydaje mu się, że rozwiązał zagadkę, Ziemiański zaskakuje i wprowadza nieoczekiwany zwrot akcji, pokazując jednocześnie, że świat przez niego wykreowany nie jest tak przewidywalny, jak mogłoby się zdawać. 

Cyberpunk. Odrodzenie jest połączeniem mrocznego klimatu Zakazanego Miasta pełnego gangów, zajmujących się wszystkim, co nielegalne z rzeczywistością, w której funkcjonuje skostniała formacja, jaką jest policja, musząca kierować się określonymi regułami i procedurami. Czytelnikowi na przełomie jednej powieści prezentowane są skrajnie różne rzeczywistości czy środowiska. Z jednej strony międzynarodowe korporacje z najnowszą technologią, z drugiej zaś - świat Chińczyków zamieszkujących najniższe poziomy Zakazanego Miasta, gdzie kwitnie handel narkotykami, nielegalną bronią czy ludzkim ciałem. Warto jednak zaznaczyć, że to najciekawszy element książki - nigdy nie wiadomo, czym autor zaskoczy czytelników.

Jeśli chodzi o bohaterów, Andrzej Ziemiański operuje małą ilością postaci, są one jednak dopieszczone pod każdym względem. Tak jak świat ukazany w książce Cyberpunk. Odrodzenie nie jest czarno-biały, podobnie bohaterowie nakreśleni przez autora są wielobarwni. Wyrazistym tego przykładem jest nie tyle główny bohater, co policjant z nim pracujący. Scott od samego początku ukazany jest jako osoba nie bojąca się ryzyka. Z tego powodu komendant zwróciła się o pomoc do niego, mimo że był śmiertelnie chory. Landon jednak wydaje się być policjantem z krwi i kości, dla którego problemem jest złamanie prawa. Szybko okazuje się, że chłopak ma inne oblicze; że potrafi zachować się nietypowo i zaskoczyć czytelnika. 

Jedyną rzeczą, jakiej brakowało w książce Ziemiańskiego są neony, czyli jedna z charakterystycznych cech cyberunka. Zabrakło opisów, które dodałyby światu przedstawionemu mroczniejszego, nieco cięższego klimatu. Autor skupił się na fabule i bohaterach, na czym ucierpiała odrobinę rzeczywistość. Nie jest ona zła, bardziej skłaniam się ku stwierdzeniu, że jest jedynie dobra. 



Cyberpunk. Odrodzenie to powieść, którą czyta się szybko i z przyjemnością. Jest to tytuł niebanalny i intrygujący; idealny dla osób dopiero wkraczających w ten nietypowy, charakterystyczny świat. Czy zadowoli wieloletnich fanów tego nurtu, wchodzącego w skład science fiction? Być może. Wiem jednak, że jako osoba także dopiero rozpoczynająca swoją przygodę z cyberpunkiem, jestem w pełni usatysfakcjonowana. 

W taki sposób zaczęłam swoją przygodę z cyberpunkiem, a jak wygląda wasza? Jesteście już w trakcie, macie zamiar dopiero rozpocząć czy może to nie wasze klimaty? Wiedzieliście wcześniej, że cyberpunk to nie tylko gra, ale cały nurt w kulturze?

3 komentarze :

  1. Słyszałam o tej książce już sporo dobrego i mam ją w planach. Ciekawa jestem jak ja ją odbiorę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Być może kiedyś się skuszę, ale jeszcze się zastanowię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem pewna, czy by mi się ta pozycja spodobała.

    OdpowiedzUsuń

Chwile rozkoszy © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka