O mistrzu Kaczmarskim słów kilka #1

 Przychodzą takie dni, gdy nawet największemu molowi serialowo-książkowemu nic się nie chce – ani czytać, ani oglądać, ani nawet pisać o czytaniu i oglądaniu. Dziś mam taki dzień. W odzyskaniu weny nie pomagają wciąż brzmiące w myślach słowa:  

„To moja droga, z piekła do piekła, w dół na złamanie karku gnam”  

Epitafium dla Wysockiego 


Co robić? Doszłam do wniosku, że napiszę, ale nie o książkach, filmach czy serialach – ale o Jacku Kaczmarskim, a dokładniej o jego mistrzowskich piosenkach. Tak, MISTRZOWSKICH. Dlaczego? Przekonajcie się sami! 



Jacek Kaczmarski jako osoba był postacią wywołującą niezwykłe kontrowersje. Pragnę to zaznaczyć jedynie po to, by jednocześnie powiedzieć, że w przypadku tego autora nie zwracam na to uwagi. Oddzielam sztukę od osoby, która ją napisała. Dlaczego? Bowiem o ile nie potrafię rzetelnie ocenić poety, ponieważ nie znam całej prawdy dotyczącej jego zachowania, tak potrafię ocenić sztukę…. Sztukę, która zachwyca i OSZAŁAMIA. 

Wiele tekstów piosenek, które napisał Jacek Kaczmarski powstało pod wpływem wydarzeń historycznych. Na dwóch takich tekstach dziś się skupimy.  Autor, nietypowo dobierając słowa i tworząc do nich przykuwającą uwagę muzykę, opowiada historie, które kiedyś miały miejsce. 


MURY

Słynne Mury, znane dobrze wielu z nas, nawiązują do wydarzeń w Hiszpanii za czasów rządów generała Franco i wojny domowej. Melodia piosenki, będącej później hymnem Solidarności, została napisana przez katalońskiego barda Lluisa Llacha. Hiszpański tekst opowiada o wyrywaniu pala, do którego przywiązane są łańcuchy. Tłum, liczący około dziesięciu tysięcy osób, trzymając świeczki, odśpiewał tę pieśń na hiszpańskim stadionie, sprzeciwiając się tyranii generała. Polski tekst powstał z inspiracji nie tyle piosenką, co autorem pieśni L’estaca (Pal). Mury opowiadają historię Llacha i tego, jak piękna pieśń zmieniła się w własność masy. 


„Zwalali pomniki i rwali bruk – „Ten z nami! Ten przeciw nam! 

Kto sam ten nasz najgorszy wróg” 

A śpiewak także był sam.” 

 

Każda ze zwrotek opowiada inny etap życia barda. Pierwsza mówi o wielkiej sile jego pieśni; o tym, że L’estaca była źródłem otuchy, a także inspiracją do działania. Druga zwrotka opowiada o tłumie, który „przejmuje” piosenkę. Nie jest w stanie nie zwrócić uwagi na jej moc. Zaczyna uważać ją za swoją pieśń, która pomoże mu w odzyskaniu wolności. Szybko jednak okazuje się, że masy, gdy poczuły moc, zmieniły walkę o wolność w szerzenie nienawiści, o czym mowa jest w końcowej części piosenki. Finalnie wychodzi na to, że ludzie, śpiewając o burzeniu murów i wyrywaniu pala, tworzyli ograniczenia i bariery, podobne do tych, które pragnęli zniszczyć. 

Warto wspomnieć, że dziesięć lat po powstaniu Murów, Kaczmarski stworzył ich nieco mniej znaną kontynuację – Mury ’87 – będącą krytyką sytuacji społecznej i politycznej w Polsce. Jednak więcej o tym utworze wspomnę innym razem. 


„Była to autentyczna pieść o wolności, z cudowną melodią, porywającą tak bardzo, że tłum śpiewał wspólnie z artystą, paląc przy tym świece. Mnie to natychmiast skojarzyło się z rewolucją bolszewicką, o której ktoś na zachodzie powiedział, że nie zwyciężyłaby, gdyby nie porywające pieśni. No i napisałem Mury, czyli słowa do istniejącej melodii, mówiące o tym, jak utwór przestaje być własnością autora, staje się własnością tłumu.” 

Jacek Kaczmarski, rozmowa z Grażyną Preder w Pożegnanie barda 



UPADEK ZWIĄZKU RADZIECKIEGO

Drugi tekst, o którym warto wspomnieć, to Upadek Związku Radzieckiego (formalnie 26 grudnia 1991). Tym razem Kaczmarski w brawurowy (i kontrastowy) sposób zestawia ze sobą naturę i rzeczywistość, w jakiej przyszło żyć ówczesnym mieszkańcom z wydarzeniami politycznymi, mającymi miejsce w ZSRR. Jedno zdanie w czterowersowej zwrotce wystarcza, by Kaczmarski mógł przedstawić wydarzenie, które wpłynęło na losy Rosji. 

Za widnokręgiem ma miejsce pucz w Moskwie. […] 

Nawiązanie do puczu moskiewskiego/ sierpniowego/ Janajewa, który miał miejsce w dniach 19-22 sierpnia 1991 roku i był próbą powstrzymania rozpadu systemu komunistycznego, kiedy to uwięziono Gorbaczowa (prezydenta ZSRR), a władzę przejął wiceprezydent Janajew. 

 

Świat wyczekuje co zrobi Gorbaczow. […] 

Opisując ten wers, warto powiedzieć, kim tak naprawdę był Gorbaczow. W skrócie – ostatni przywódca Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego, pierwszy i jedyny legalny prezydent ZSRR. Laureat Pokojowej Nagrody Nobla. Walczył z alkoholizmem, zniósł cenzurę, ograniczył korupcję, ocieplił stosunki z „zachodem”, doprowadził do modernizacji gospodarki, a także zrezygnował z wyścigu zbrojeń. Był to człowiek interesujący pod wieloma względami, dlatego można powiedzieć, że świat był ciekawy jego dalszych kroków. 

 

Mieszkańcy Moskwy wznoszą barykady. […] 

Podczas puczu Komitet skierował do ZSRR kilka dywizji i około pięciuset pojazdów pancernych, które otoczyły ważniejsze gmachy. Siły demokratyczne stawiały opór w budynku Parlamentu (tz. Biały Dom). Budynek otoczony był barykadami, bronionymi przez kilka tysięcy osób. 


Utwór ten w ciekawy i przystępny sposób opowiada historię. Nietypowe zestawienia różnych obrazów natury z wydarzeniami z Moskwy z lat dziewięćdziesiątych sprawiają, że piosenka wzbudza ciekawość. Ona zaś powoduje, że z przyjemnością szuka się „smaczków” dotyczących ZSRR, które w innych okolicznościach byłyby dla odbiorców niegodne zainteresowania. 


Jacek Kaczmarski bez wątpienia był poetą niezwykłym, zaś jego utwory, na pierwszy rzut oka wydające się prostymi i miało wymagającymi tekstami, przy bliższym poznaniu dostarczyć mogą wielu wrażeń. Są wartościowe, ciekawe, naszpikowane kontekstami i nawiązaniami. Jestem pewna, że mogą one spodobać się niejednemu miłośnikowi literatury. 

3 komentarze :

  1. To coś dla mojej drugiej połówki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. To był niezwykły artysta, a jego teksty do dziś mówią prawdę o człowieku i świecie. Najważniejszy polski bard XX wieku!

    OdpowiedzUsuń

Chwile rozkoszy © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka